reklama

Mamy z Irlandii!!

Witam się.

Podczytuję Was codziennie, ale nie mam siły pisac już wieczorkiem :baffled:

Sto lat Anineczka!:-)

Witam przedstwiciela płci brzydszej :-D.

Fajne miałyście spotkanko, następnym razem moze się załapię...

Piekła może któraś z Was scony? Jeśli tak, to będę wdzięczna za przepis :)
 
reklama
Magda pieklam ze stronki w necie i moge powiedziec,ze wyszly super.

225gram self raising maki
55gram masla
55gram rodzynek
25gram cukru zwyklego
150ml mleka
jajko
2 lyzeczki proszku do pieczenia

przepis latwy.Cukier,proszek i make dac do miski,wymieszac,dodac masla,jajko i wyrobic najlepiej reka(ma miec konsystencje bulki tartej).Dodac rodzynki,wymieszac.Dolewac powoli mleko,az bedzie mialo odpowiednia konsystencje(jak paczki).Rozwalkowac dosyc grubo na stolnicy(2cm) i wykroic jakims kolkiem, dac do piekarnika nagrzanego 220 stopni , piec na zloto.A przed pieczeniem mozesz posmarowac rozbitym jajkiem,beda ladniejsze.AHa i przepis zrob z ilosci x2, wyjdzie ich wiecej.
 
Ostatnia edycja:
Hejka widze cisza chyba macie ciekawe zajęcia no ja ogl film changeling bardzo fajny:)
Polecajcie jakies filmy jeśli uważacie że są warte obejrzenia heheh
pozdro
 
Ale tu cisza dzis... ja wlasnie wrocilam od znajomych, jakas szybka kąpiel i do łożeczka spac hihihihi ja spac bo synus dopiero sie obudzil i bedzie meczyl....

Piekła może któraś z Was scony? Jeśli tak, to będę wdzięczna za przepis :)

Magdalena81 ja zamiast zwyklego mleka dodaje buttermilk i czasami zamiast rodzynek wiorki kokosowe, bo lubie..
I najpierw do mąki dodaje rozpuszczone maslo (jest latwiej zagniesc) potem cukier, rodzynki lub wiorki, jajka i mleko, chwile zagniatam i szybciutko mam gotowe ciasto :tak:
 
hej dziewczynw:-)wczoraj kolezanka zadala mi pytanie i w sumie nie wiedzialam co jej konkretnie odpowidziec.......wiec tak,,,,,,,,,,,,,Chodzi o zawiazek,najpierw jest milosc,zafascynowanie druga osoba a pozniej tylko pozostaje PRZYZWYCZAJENIE i czy w takim zawiazku da sie zyc czy jest sens tkwic w tym dalej??????w sumie nie wiem co jej odpowiedziec moze wy mi pomozecie:-)i podpowiecie...bo jest ona z facetem ktory twierdzi ze kocha ja troche,nie wie czy chce byc z nia:-)i jest z nia z przyzwyczajenia,ale nadal planuje wszystko razem z nia np:zmiane mieszkania itd..........no wiecie o co mi chodzi:szok:pozdrawiam
 
Ciao dziewczynki!

Wczoraj chyba mi hormony jakos inaczej zagraly...mialam kiepski dzien i kiepski humor. Czulam sie jakas taka zmeczona i przygnebiona, choc to moze byc juz lekki stres przed wyjazdem.

Julia- gdyby mi facet powiedzial, ze kocha mnie TROCHE i nie wie, czy chce ze mna byc....ze jest z przyzwyczajenia to jakbym go w dupe kopnela to by sie obudzil na marsie!! Az mnie szlag trafia, ze takie teksty wogole padaja z ust mezczyzny. A co on! Laske jej robi, ze z nia jest?! To zalezy od kobiety, ale gdyby cos takiego do mnie powiedzial, to bylyby to jego ostatnie slowa do mnie skierowane...nie ma sensu...czesc jak czapka! Milosc jest albo jej nie ma...nie ma stanow posrednich.

Dzisiaj w nocy lece, a pracuje do 21...:dry: wcale mi sie to nie podoba....ehhh...

Milego dnia dziewczynki!! Przed odlotem wpadne sie jeszcze pozegnac!:-)
 
Witam.
A co to są te scony ?:zawstydzona/y::zawstydzona/y:
Julia kiedyś moja mama powiedziała,że człowiek mógłby zmieniac co 7 lat partnera,żeby nudno nie było:-D No ale wtedy to za dużo zachodu :tak:

Ja gdyby mi partner powiedział,że nie wie czy mnie kocha i jest ze mną z przyzwyczajenia kopła bym go w zadek najmocnej na świecie :wściekła/y:
Ja tam sie nie chwale,ale mój mąż mówi codziennie,ze mnie kocha i pokazuje mi to na każdym kroku :rolleyes2::rolleyes:
I byc moze jakieś przyzwyczajenie też jest,ale są też motylki w brzuszku jak na pierwszym spotkaniu ;-)
 
Anineczka- Scony to te takie jakgdyby male buleczki. Mozna je kupic biale z rodzynkami albo brazowe. Irlandczycy lubia je jesc na sniadanko z maslem i dzemem. (mowie z doswiadczenia pracy na deli hehe). Wszedzie je sprzedaja. W supermarketach paczkwane, na deli swiezo wypiekane.
 
Witam!
Ja wczoraj tez mialam jakis kiepski nasroj, mialam wizyte w szpitalu, niby wszystko ok, ale sie zestresowalam, nawet nie chce mi sie pisac :sorry2:

Julia musialabys napisac cos wiecej, jakie sa relacje miedzy nimi..ja znam przypadek ze facet oficjalnei mowi ze laski nie kocha przy tym okropny brudas z niego i w ogole bleee, a ona dalej z nim jest bo twierdzi, ze jeszcze ja pokocha, malo tego wziela kredyt na dom i razem tam mieszkaja. Nie wiem ale niektore kobiety zero szacunku maja dla siebie (i tez inni ich nie szanuja)

Moj M to skarb, ale nie wiem jakby bylo jakbym trafila na innego, bo mam bardzo trudny charakter i byle drobiazg potrafi mnie wkurzyc :zawstydzona/y: jak cos mi sie nie podoba to goodbye :baffled:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry