reklama

Mamy z Irlandii!!

Lubiczanka, Aniaa ooo a u mnie jest odwrotnie, mała spędza ze mną dzień ale jak tylko P wróci z pracy to ja juz nie moge przy niej nic zrobić. Od wszystkiego jest tatuś. Siku, wpinanie i wypinanie z fotelika samochodowego ,kąpiel, przebieranie, dosłownie wszystko.
Wichurka śliczny pamiętnik
Biola współczuje takich bóli
Barmanka a zjedliśmy kto co złapal, a Zuzia to ostatnio tylko "jajo" by jadla

A oto efekt pracy moich skarbów, pierwszy raz w życiu wycinali:
 
reklama
Witam
Pierwsza?
Dzisiaj byliśmy na rozdaniu dyplomów w szkole.
Dzieciaki co piątek dostają Golden Ribon za jakieś tam osiągnięcia w szkole.
Dzisiaj dostał min.Matt.

Wczoraj M był na rozmowach z wychowawczyniami chłopaków i tak.
Antek to taki clown klasowy,jakoś mnie to nie zdziwiło :-p
Nauka ok,tylko trzeba ćwiczyć pisanie i czytanie.
Przyjacielski,ale jak to pani powiedziała trochę jest cheeky :sorry2::confused2:

Za to Matt super,najlepszy w klasie,wyprzedza z wiedzą inne dzieci,jest gotowy do czytania i w ogóle same achy,M wyszedł czerwony i pękający z dumy.Żadnych zastrzeżeń.

Tak więc trzeba popracować nad Antkiem.
Ale dzisiaj na tym rozdaniu dyplomów Antek siedział między nauczycielkami i pokazywał dzieciom jak mają cicho siedzieć,sama dyrektorka go wywołała i kazała usiąść na widoku by dzieci brały z niego przykład.A on oczywiście zadowolony,bo to taki stary maleńki lubi z dorosłymi posiedzieć.Popisówa straszna :zawstydzona/y:
 
hejka
Anineczko fajno ze chlopaki sobie rade dajá w szkole. my mamy jakies spotkanie 7 listopada ale bedá nam opowiadac jak mamy cwiczyc czytanie z dziecmi- bo co tydzien jest jakas ksiazeczka do przeczytania.
Wichurko fajna pamiateczka
Asienko super dynia. chyba wyprobuje twoj przepis na te tarte bo jakos nie mam ochoty na zupké dyniowá:no:
 
Kasiuleczko u nas Matt też ma co tydzień książeczkę z biblioteki.
Jest to jednak książeczka obrazkowa i "czytanie" jej polega na opisaniu własnymi słowami co się widzi w książeczce.

AsieńkoM zmobilizowałaś mnie do wycięcia naszych dyń.A wasza bombowa,jak na pierwszy raz to super wyszła.


Lubiczanko nie no są sposoby nie hormonalne :-p

Umyłam kalosze chłopaków i młodego położyłam do spania,ale to to siedzi i marudzi w łóżeczku :blink:

Gliwa pochwal się waszą dynią.
 
Dzięki dziewczyny, P troche się przejął rolą i wydrążył chyba za duzo miąszu:confused2:. Tłumaczył sie, że ja powiedziałam, że jak jest dobrze wydrążona to dłużej postoi a poza tym chciałam tarte robić. Zrobiłam, ale miąszu mam jeszcze na dwie takie same. Jako, że w przepisie jest, że trzeba pogotować dynie, to ja pogotowałam, na gorąco zmiksowałam i zawekowałam w słoik, może sie nada na nastepny raz, zobaczymy.

Gliwa, Anineczka wstawcie fotki.
Anineczka świetnie, że chłopakom dobrze idzie w szkole, oby tak dalej.
 
AsieńkoM moja mobilizacja musi poczekać na weekend,ale pochwalę się,a co!
No i dobrze powiedziałaś P,bo faktycznie szybciej by spleśniała.
A może zupkę ugotuj z tego co zostało?
Chociaż ja nigdy dyniowej nie jadłam,ale chyba musi być smaczna.Jedyne to co pestki dyni skubałam :-D
 
Bry
Narobiłam pierogów z 80, teraz bigos nastawiłam, bo jednak mam jutro do pracy, bo koleżanka nie może, więc ja jadę. Jak dla mnie nawet lepiej, bo w przyszłym tygodniu przeprowadzka

Barmanko no trochę spuchnięta pod koniec byłam:-p:cool2:, ciekawe ile teraz będę miała na plusie
AsienkoM śliczności zrobiłaś

Na 15.50 mam wizytę u GP, pewnie serduszka będziemy słuchać:-D:-)
 
reklama
Anineczko,AsienkoM nasza dynia jest inna,oczeta zrobiliśmy dwa inne i usta szerokie pod skosem.Igorio jak sie cieszył,gdy zobaczył.Zagladał w oczy:-D
AsienkoR
udanej wizyty.
Autko posprzątałam,ale nie tak jak trzeba:sorry:deszcze zaczął padac i szybko musiałam odkurzać,aby nie zamókł odkurzacz. Dzionek jakos szybko mi dzis ucieka.
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry