reklama

Mamy z Irlandii!!

reklama
Boszz co za dzień, jeszcze mnie teraz głowa zaczęła boleć, nie wiem czy capuccinko spić czy drinka jakieś zapodać...
Dziś się sama z siebie uśmiałam - kopytka chciałam robić wałkiem do ciasta :-D:-D
 
witajcie

Barmanko - no to ja miałam złe wyobrażenie o ZZO, ale..... było minęło, małe juz są , więcej nie planuję.

Bardzo intensywny dzień dziś mieliśmy. Był u nas kolega, który kiedyś mieszkał koło nas, a teraz mieszka i pracuje w Dublinie. Chłopaki wczoraj trochę porządzili, a dziś kolega zaspał na autobus.... wiedziałam, że tak będzie. Wieczorem miał być w pracy i tu nasunęło sie pytanie - co teraz???
Odwieźliśmy go do miasta niedaleko naszego Town, bo stamtąd miał więcej połączeń autobusowych (spóźnił się tylko godzinkę, ale wcześniej zadzwonił i dał znać, że będzie później).

A my przy okazji będąc już we MIEŚCIE zrobiliśmy zakupy. Kupiłam dla Kubuli kombinezon na zimę i śpiworek do wózka, bo przesiedliśmy się już do spacerówki (gondolka za mała).
 
Barmanko to tak jak u nas.Teraz jest +3 ale o 3 w nocy ma być właśnie -2.
Eeee chyba nie zamarzną rury...

I na co się zdecydowałaś? Cappucino czy drineczek?
Ja na drineczka,choć głowa mnie nie bolała :sorry2:
 
Moj m mowil wczoraj,ze dzis rano mialo byc -3,i co ? wstalam o 7 patrze na termometr a tam +8 czy 9 nawet...teraz jest +1:sorry2:

edit.
cofnelam sie o jedna strone.
Anineczko brawa dla chlopcow!
sprytni sa i zdolni...oby tak dalej!
Ja robilam rok temu krem dyniowy,chyba ze 2 razy czy 3 nawet...pychotka!
W tym roku tez zrobie....\
My jeszcze dyni nie mamy:(

Asienko postaral sie ten Twoj P:)
Zdlony!

Asienko to sie napracowalas dzis:)
Ja juz z tydzien planuje ze pilmienki zrobie i ciagle nie mam jak.....
Jutro bym mogla,ale m idzie do pracy a z Szymkiem nie dam rady,a potem ja do pracy...wiec lipa:(/

No i nie mam pomyslu na obiad ech...
 
Ostatnia edycja:
Anineczka, no żartowałam z tymi rurami :-D
Drinka wypiłam, głowa przestała boleć w trakcie, drink się skończył i głowa znowu boli :dry: haha musze pić więcej:-D

Ewelcia, teraz wszędzie są przeceny dyni, my w lidl kupiliśmy, ładna duża, kształtna. Krem dyniowy zrobiłam wcześniej, Alutce po troszku do zupki wtykam, a z tej Halloweenowej to chyba ciasto zrobię i tradycyjnie pestki ususze bu uwielbiam dłubać i mieć zryte paznokcie :cool2:

Ale my chyba dopiero w pon będziemy wycinać, jutro busy, w niedziele na roczek idziemy, więc czasu nie będzie
 
Hej.Igorio od rana buszuje:tak:teraz siedzimy na dole.Ja spijam herbate a mały baje oglada.Zaraz podłogi pomyje i bedzie luzik.
Barmanko to w takim razie powinnas wiecej pic:-Dzeby Cie głowa nie bolała.
Miłej soboty życze.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry