Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.


Damada mieszkam 1,5 godziny od Galway zachodnie wybrzeze;-)apropo tematu powrotu do pl byl to u nas w domu temat na porzadku dziennym moj m bardzo by chcial wrocic , mysli ze po powrcoie bedzie moczyl kija w jeziorze ,pilnowal grilla i popijal piwko w piekny letni wieczor ..pieknie brzmi owszem ,ale realia juz nie sa takie pieknie i dobze wie ze nie czeka nas tam swietlana przyszlosc ,powiedzialm mu ze jak wymysli pomysl na zloty biznes to nie ma sprawy ..;-)czytalam gdzies nie dawno ze wlasnie wiele emigratow idealizuje swoj kraj i perspektywe powrotu .nie zdajac sobie sprawy ze czesto bazuja na wspomnieniach z beztroskich czasow dziecistwa czy wczesnej mlodosci kiedy to wiadomo nie ma jakis wiekszych obowiazkow itd...ale to temat "rzeka"...mamy paru znajomych ktorzy wyjechali nie dawno dobijala ich pogoda itd..no w kazdym razie zdecydowali sie na powrot a teraz jak z nimi rozmawiamy to dali by wszysystko zeby moc wrocic nie stety furtki sa juz dla nich pozamykane musieli by zaczynac wszystko od poczatku...
bozzz co ja bym dala zeby moc sie napic winka:-(;-) milego wieczoru dla wszystkich !!!
hehe.Maluszek śpi,ja po ćwiczeniach,czekamy na mecz o 22;-)Kurcze zapomniałam znów ,mam jeszcze prasowanie
ależ mi się nie chce,mam lenia dzisiaj cały dzień.Popołudniu zrobiłam faworki bo Ł miał smak
Zmykam do prasowania.Miłego weekendu i wieczorku dla Was:-)

Mały się często budził,ma kaszelek lekki znów...Teraz zasnął na drzemkę,a ja kawę dopijam sobie.Ale szaro i ponuro za oknem
Nienawidzę takich niedziel.Sami znów do 18 Ł w pracy
wstalam pozno po 10 dzis
co jest rzadkoscia ale spac nie moglam koszmar mialam starszny:-( ze jestem z mlodym sama w domu m w pl a tu ziemia pekla zrobil sie lod i krater ciemno , nie mozna z domu wyjsc o jezu straszne taki jak by koniec swiata ale tylko tu na wyspie ...i ze wszsystkie domki podchodzily woda na dodatek , no w kazdym razie glowkowalam jak sie wydostac z wyspy ...ehhh nie daj Bog:-(
ehh wybaczam za to odbijamy sobie dzis idziemy po obiedzie na spacer kawe i ciastko
a pozniej po naszego babla do szwagierki ..dousl;-) i milego popoludnia wszystkim!
;-)
niezly schiz
heheh lece do sklepu po cos na obiad bo w lodowce swiatlo 