Wichurka
Fanka BB :)
Asienko, tak, tak, ja oczywiscie z przyczyn estetycznych to tez bede prasowac
Nie zaloze dziecku pogniecionej bluzeczki, raczej chodzilo mi o to, do kiedy trzeba koniecznie wszystko prasowac z przyczyn 'drobonoustrojow'
W Internecie znalazlam, ze tak do 2 miesaica zycia trzeba minimum.
Oj, niezle, dobrze, ze Twoja mama sie zorientowala, 6 tys piechota nie chodzi
Moi rodzice za 3 tygodnie przylatuja, wlasnie ukochany ziec (na razie jedyny ;-) ) zlozyl zamowienie co chce od tesciowej (bitki, tatar, mielone i schabowe
). Moja mama przylecie na dwa tygodnie jak sie Ignas urodzi - ciekawe, czy ona sie tam gdizes nie pomyli w pracy
Musze jej pwiedziec, zeby mimo emocji uwazala 
Oj, niezle, dobrze, ze Twoja mama sie zorientowala, 6 tys piechota nie chodzi
Moi rodzice za 3 tygodnie przylatuja, wlasnie ukochany ziec (na razie jedyny ;-) ) zlozyl zamowienie co chce od tesciowej (bitki, tatar, mielone i schabowe
). Moja mama przylecie na dwa tygodnie jak sie Ignas urodzi - ciekawe, czy ona sie tam gdizes nie pomyli w pracy
Tylko 10tyg.Ci zostało,az Ci zazdroszcze.
, Ani prasuję do tej pory i chyba tak mi zostanie. No moje pranie i prasowanie czeka, już się cieszę