Ollena a długo już w Irlandii?
no widzisz to moje dzieciaki mają na odwrót- bo mi w Polsce chorują a tutaj to owszem przeszły swoje jak zaczynali przedszkole- bo to dzieciak od dzieciaka zaraz, ale teraz już lepiej jest i mam nadzieję że tej zimy już mniej chorób.
my mamy podwórko, więc jak chce coś zrobić a dzieci się bawić na dworze- to nie ma problemu, choć i tak wolimy spacery, plac zabaw, czy nawet zabawę z innymi dzieciakami na osiedlu, bo akurat na naszym to się ich roi

więc jest się z kim bawić.
-choć muszę przyznać że jak miałam takie same podejście jak ty jak na początku tutaj mieszkałam. tyle że dzieci nie miałam, potem jak najstarsza się urodziła w Polsce, po 2miesiącach zjechała tutaj, przez pierwszy rok dół niesamowity i na wszystko narzekałam- potem się rozkręciłam, zaczęłam poznawać Irlandię, coś robić, dużo staramy się jeździć i zwiedzać jak jest czas i Mąż ma wolne, więc raczej się nie nudzimy

teraz nie wyobrażam sobie powrotu do Polski. zresztą u nas też z kwestii finansowej. przy trójce dzieci ciężko byłoby się przestawić z życia jakie mamy tutaj na polskie realia- i wiem co mówię, bo jak byłam w maju prawie 2,5tygodnia to poszło tyle kasy że szok ! aż mąż mój wreszcie też doszedł do tego samego wniosku co i ja

jest jeszcze wiele innych powodów dla których wolę w Irlandii ale nie będę się rozpisywała.