leje z drobnymi przerwami od rana, az sie wyjsc nie chce... czy tylko ja mam taki leniwy dzien?
dziecko marudzi, bo w domu nudno, ja poodkurzalam, obiad zrobilam nawet i na jutro, pranie sie konczy, artykuly wyslalam i nudze sie jak mops. mialam jechac do znajomych, ale naprawde mi sie nie chce. moze ktoras do mnie na kawe wleci..?
calusy dla mam ciazowych, wytrzymajcie jeszcze troszke

co do znieczulenie ja nie mialam, bo mialam za szybko porod, wiec sie nie wypowiem.
z checia usmiechnelabym sie o przepis na zupke gulaszowa
poza tym u nas jakos bez zmian.ojciec malego wyjechal na dwa dni, w pon. chyba razem jedziemy do limerick. tymczasem zmykam, bo mnie dziecko za reke szarpie, cosik chce
