misia83_83
Mama Alusia i Tymusia
Anineczka- jak wyjezdzamy na weekend to koty zostawiamy same w domu. Kot sobie rozdysponuje jedzonko sam no i robi do kuwety takze spoko. Natomiast jak jechalismy do PL na dwa tygodnie to musielismy wynajac taka pania z agencji i ona przychodzila do nas co drugi dzien, sprzatala kuwety i karmila koty. Ale nie bylismy z niej za bardzo zadowoleni, bo zastalismy dom w ruinie jak wrocilismy tzn. Pani nie raczyla zrobic nic ponad to, czyli jak koty przewrocily jakis kubek to ona go nie podniosla i tak sie nazbieralo, ze nie moglismy poznac mieszkania. Nastepnym razem bedziemy wiec musieli oddac koty do hotelu dla zwietzat. Za 2 tygodnie chcieli za to ponad 300 e takze troche duzo. Pani wziela 180, ale niezbyt sie to oplacilo...

bo już raz mnie zdenerwowali jak nie znali własnych przepisów.. 


;-)