reklama

Mamy z Kielc i Okolic

cleorec - nie masz się czym stresować ;-) wszystko robić z rozwagą i na pewno nic się fasolince złego nie stanie :tak: I nie denerwuj się tyle bo tylko się mdłości w ten sposób nabawisz :-p

Miaksa - my jeszcze nie szczepiliśmy, ale będziemy szczepić małą w pierwszym miesiącu, jakoś nie bardzo mi się to uśmiecha, ale ... jestem za i przeciw temu szczepieniu, ale zaszczepimy dla świętego spokoju :tak:

A ja jestem wściekła na Skarbówkę :angry: Nie dość że zawiadomienie przysłali nie na ten adres co trzeba to jeszcze stempel z poczty jest z 21 marca a termin żebym się stawiła jest na 20 marca :wściekła/y: Szlag by trafił Pocztę Polską :wściekła/y: No i jutro muszę rano jechać tam i dowiedzieć się o co im chodzi :wściekła/y: Niech by ich coś strzeliło, jutro miałam iść rano na ktg i może już się położyć, a tu trzeba się użerać z urzędasami :crazy: Jak mnie zdenerwują albo będę musiała stać w kolejce to chyba się jutro wydrę na cały Urząd :no::tak: a potem urodzę :-p:laugh2:
 
reklama
Shiraaine - jak po wizycie w urzedzie? Mam nadzieję ze nie czekalas w kolejce. Jak nie wpuszczają sami to trzeba samemu sie upomnieć i mieć w nosie kolejki. Należy ci się - choć juz niedługo skoro się chcesz juz kłąść:-p. CZekamy na wieści :tak:
 
hej dziewczyny
ale ladna pogoda szkoda ze zapowiadaja deszcz... a ja probuje urodzic ale sie nie udaje dzidzia wcale nie chce wyjsc choc mam termin za dwa tygodnie... ale chcialabym juz ...bo cos czuje ze bede miala problem go urodzic...:zawstydzona/y:
 
mrozik - jeszcze rano chciałam zrezygnować i tam nie jechać, bo haftowałam w nocy i miałam nieprzespaną noc, ale perspektywa otrzymania zwrotu podatku przeważyła szalę i pojechaliśmy, obsłużona bez kolejki, bo takiej nie było :-p A nie wiem czy jeszcze dzisiaj nie wrócę na oddział - dzisiaj byliśmy na ktg. Ciągle chce mi się wymiotować i nie wiem co z tym zrobić, muli mnie na wszystko :-(:baffled:
 
To ja podziękuję za takie objawy - inne poproszę ;-):-p Jak tylko M. wróci z urodzin siostrzeńca jedziemy na kolejne ktg, bo mała znowu śpi cały dzień i bardzo niechętnie się rusza :-(
 
Dziewczynki,nawet nie złożyłam Wam życzeń świątecznych bo wylądowałam w piątek przed świętami w szpitalu:no::no::no:.Miałam operację i zagrożenie predwczesnym porodem.Leżałam na oddziale 2 tygodnie i właśnie wczoraj wyszłam.Najadłam się strasznego strachu o dzidzię,ale jestem na lekach podtrzymujących ciążę i muszę leżeć i mam nadzieję,żę wszystko będzie dobrze.
:baffled::baffled::baffled:
AHaa nie pisałam nic o USG 4d bo na nie nie poszłam w sobotę przed świętami, w związku z tym,że leżałam w szpitalu:sorry2:
Ale cieszę się,że u Ciebie dziewczynka duża i zdrowa.
Pozdrawiam was wszystkie gorąco i witam nową mamusię cleorec.
 
reklama
misia - co za operacja co się dzieje?? :szok:. Trzymaj sie dzielnie. Ja też byłam na lekach podtrzymujących. udało sie. teraz jest bardzo dobra opieka. trzeba się tylko stosowac do zaleceń
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry