reklama

Mamy z Kielc i Okolic

witam wszystkie panie:)
misia to rzeczywiście miałaś przejścia!!!! ale zebyś nie czuła się osamotniona dołączam troszku do ciebie - ja od wczoraj na zwolnieniu, częste skurcze i znów krótka szyjka:-( zastrzyki i oszczędzający tryb :-( no ale czego się nie robi dla naszych skarbków:-) trzymaj się dzielnie!!
 
reklama
I jak Shiraaine?
A może masz już dzidzię obok siebie?:-)
miłego dnia dla wszystkich

Trafiłaś tego dnia :laugh2: Mała urodziła się o 8.05 3 marca. Urodziła się SN z pomocą próżnociągu (przez głupotę lekarza dyżurującego) z sinicą, ale już jesteśmy w domciu i czujemy się dobrze. Bólu już nie pamiętam, ale strach o małą i nerwy jeszcze są we mnie, więc przepraszam że nie napiszę teraz co się dokładnie stało, bo płacz i nerwy nie sprzyjają laktacji :sorry2:

a własciwie podobieństwo nazwisk rzutowało na opinię jakiegos lekarza. Pozdrawiam serdecznie :)
Mogłam zrobić literówkę w nazwisku, teraz już nie jestem pewna, bynajmniej chodziło mi o lekarza z Prostej który ma prywatny gabinet na Wojska Polskiego 28a.

Uciekam, bo mała mi się budzi na amciu :laugh2:
Miłego dnia wszystkim ;-)
 
Shiraaine to ja pogratuluję ci jako pierwsza:-) Super,że masz już córcię przy sobie:tak:.
Co by to nie było przy porodzie nie ma co rozpamiętywać najważniejsze,że malutka jest cała i zdrowa i już jesteście w domku.
 
M. też mi to ciągle powtarza, ale we mnie jeszcze wszystko buzuje, zresztą ponoć taka huśtawka to norma po porodzie.:zawstydzona/y: Tylko że ja ciągle mam ochotę podać tego dupka do sądu za narażenie życia i zdrowia dziecka i matki! :wściekła/y:

Mój aniołeczek się najadł to teraz sobie słodziutko śpi :tak: M. właśnie jej kupił pajacyki, bo te które ma są na nią stanowczo za duże - tonie w nich :-p:laugh2: Więc musimy dokupić jeszcze parę ciuszków na 56 :-p
 
Shiraaine współczuję tych złych przeżyć, ale teraz ciesz się swoją córcią - jesli byś zalozyla taką sprawę to bedzie cię ona kosztowała dużo nerwów i stresu a wiesz jak ciężko udowodnic lekarzowi błąd:no:.
Powiedz a ty urodziłaś chyba 3 kwietnia a nie marca tak??? Twoja córcia ma na imię Karolinka?? Pięknie:tak:
Kochana a huśtawka nastrojów po porodzie to nic dziwnego wkrótce wszystko wróci do normy:tak:.
 
Shiraaine baaardzo gratuluję Twojego słoneczka na świecie :-):-):-)
Ważne,że maleńka już jest z Tobą i nic jej nie jest.
A lekarze.... :angry:nieraz szkoda nerwów na niektórych...:angry:
Musisz zachować teraz spokój bo dzidzia nie będzie miała co jeść.
Całuję Was baaardzo mocno.

AHaa no niestety teraz takie czasy że co trzecia mammusia ma problemy z donoszeniem :baffled: co się stało z tym światem...może wina Czarnobyla;-) ???
Rozumiem Cię znakomicie,ja na zwolnieniu od samego początku ciąży...można oszaleć,ale da się przyzwyczaić.Całuski.
 
Shiraaine gratulacje i uściski Ciesz się z córci nie rozpamiętuj tego co było :tak: Teraz już tylko będzie dobrze :-) Misia Ahaa trzymam kciuki będzie dobrze
 
Wow Shiraaine wielkie gratulacje!!!!!!ciesz sie teraz córcią, dobrze że wszystko się skończyło bez tragedii!! ucałuj córcię od cioteczek:-)
super tak mieć już dzidzię obok siebie:-) jeszcze raz gratuluję:-) ciekawe teraz kto następny:-)

a u nas dziś zaczęli remont, biało w domu, siedzę na górze bo nie chcę patrzeć na to wszystko:-) ale kiedyś trzeba to zrobić a im wcześniej tym lepiej w obecnej sytuacji!

buziaczki dla wszystkich
 
hej dziewczyny
a moje dziecko wcale sie na swiat nie spieszy... a Shiraine napisz mi moja droga gdzie rodzilas i jaki to byl lekarz bo ja mam rodzic to bede sie ewentual;nie pilnowac jesli bym trafila na tego samego jesli nie chcesz mowic publicznie to napisz na priva...

a ja sie denerwuje bo moj maluszek nie chce wyjsc ja juz tak spuchlam ze wydaje mi sie ze nie chodze na stopach tylko na gabkach... :laugh2::laugh2: a palce u rak mam jak chlop:sorry2::sorry2:

i zaczynam sie juz denerwowac bo chcialabym miec juz to za soba:baffled::baffled:
 
reklama
Shiraaine - gratulacje. Jak pociecha pozwoli to napisz coś wioęcej. Iel waży, mierzy :-)
Kamilka - a mówiłaś lekarzowi ze tak spuchłaś? Nie przechodzi ci w nocy opuchlizna? . Ja jak tak miałam, to wzięłi mnie na wcześniejsze rozwiazanie (około 2 tygodnie przed terminem). Jak sobiue przypomnę jak wyglądały moje stopy to mi sie słabo robi :szok:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry