vikotka- nie ma co panikować,,, dwa tyg przed terminem i dwa tyg po terminie to jakbyś rodziła wterminie,,;-) Jeśli nie masz żadnych niepokojacych objawów, to nie ma po co jechać do szpitala bo i tak odeślą cię do domu spowrotem,,,,, ale jeśli czujesz ,że coś jest nie tak to niezwłocznie trzeba się tam udać,,,,
Z tego co piszesz jest dobrze,,, więc poczekaj do wizyty u ginekologa,, (po 39 tyg poinna byc co tydzień) i wtedy zobaczysz co ci powie,,
A jak nie masz wizyty to zadzwoń do swojego lekarza i zapytaj w razie koniecznosci,,,
jedno ci mogę pwoiedzieć nie ejsteś pierwsza tak na pocieszenie,, ja sowje pierwsze dziecko urodziłam 9 dni po terminie,,,,a drugie jeszcze póżniej bo aż 16 a wszyscy mówili ,że szybciej urodzę

więc się nie martw,, bo terminy są wyliczane tylko oriętacyjne,,,a malutka napewno da wam znać kiedy będzie chciała wyjść;-),, ale jak mówię gdyby się cos działo niepokojącego- odeszły wody, czy czułaś skórcze mocne, albo nie czułas ruchów dziecka to wtedy natychmiast do szpitala,,,
pozdrawiam i zyczę szybkiego i bezbolesnego rozwiązania;-)