Luthien83
mama Mai '05 i Eryka '10
Witam!
Mam nadzieję że Was nie zalało.Co się dzieje to masakra :-(.A u mnie nadal nic,żadnych skurczy,może mały się przestraszył tego wszystkiego i nie chce wychodzić;-).
Mozi a to się czasem nie nazywało ribomunyl? bo ja to stosowałam i u nas nie pomogło niestety.A co do książki to nie czytałam jeszcze wichrowych wzgórz.Ja ostatnio jestem zafascynowana S. Kingiem.
Mam nadzieję że Was nie zalało.Co się dzieje to masakra :-(.A u mnie nadal nic,żadnych skurczy,może mały się przestraszył tego wszystkiego i nie chce wychodzić;-).
Mozi a to się czasem nie nazywało ribomunyl? bo ja to stosowałam i u nas nie pomogło niestety.A co do książki to nie czytałam jeszcze wichrowych wzgórz.Ja ostatnio jestem zafascynowana S. Kingiem.
,chyba będę musiała po karetkę dzwonić bo samochodem to nie dojadę prędko.