aaaa zgodnie z obietnica opowiem wam historyjke jak facet wybieral sie na porodowke do zony.To jest fakt!!
Wsiadl gosc do taxowki i mowi do kierowcy na krongala, prosze.Taksowkarz mowi ze nie ma takiej ulicy w Krakowie.Gosc sie upieraz ze jest i che zeby go tam zawiesc.Taksowkarz znow tlumaczy ze NIE MA takiej ulicy.Facet sie upiera przy swoim,wiec kierowca pyta go o jakis szczegol,budynek,instytucje czy cos.Gosc mowi ze tam jest szpital i jego zona wlasnie urodzila dzicko.Kierowca mysli ,mysli,mysli i wymyslil!!! Facetowi chodzilo o szpital na Galla,tyle ze na tabliczce z nazwa ulicy jest napisane "kronGALLA"