głuszku nie martw się , napewno już niedługo będziesz tulić Marysię! To tylko kwestia dni.
Wiem że masz dość ale wytrzymaj.
A u nas ...Miłosz właśnie skonczył brać antybiotyk,
jeszcze tylko troszkę kaszle,
w sobotę jedziemy do Szczercowa na zjazd mamuś kwietniowych ;D
a wózek.....to ten stary , co mi po Igorku został-spacerówka , miał już 5 lat więc się wykończył.
Jechaliśmy do lekarza i przed przychodnią są takie dwa małe schodki , więc chciałam na nie wjechać, nacisnęłam rączki, żeby przód podnieść i rączki się wygięły a wózek nie....złamały się, hi,hi
Ale to może i dobrze bo ja od pewnego czasu zastanawiałam się nad kupnem nowej spacerówki ale miałąm tą więc szkoda kasy było.
No ale skoro się złamał to babcia z dziadkiem nie mogli pozwolić żeby wnusio nie miał wózka i kupili nowy ;D
Fajny podoba mi się.
gaga jak zobaczyłam twoje zdjęcie to wydawało mi się że Cię znam , tylko nie wiedziałąm skąd. Znajoma twarz...to pewnie ze szkoły......a byłaś ostatnio na 100 leciu naszego LO? tragednia.....
a na bohaterów mieszkała moja kumpela Dorota Zalewska , znasz?
A w ogóle mój mąż jest ze Złotego Wieku....w czasach liceum często tam bywałam.