czesc dziewczyny , witam nowa mame.
u nas tez nie ciekawie maly w nocy wymiotowal, a dzis ma goraczke.
Kama chyba do niedzieli jednak dzidzia nie wyjdzie, ale niestety nie wpadniemy bo musza minac chorobska u malego.
a porod wyglada tak;mialam masarz szyjki i tak wlasciwie kazdy straszyl ze boli a mnie tam nie bolalo, fakt bylo nieprzyjemne ale bol zaden.
polozna czula glowke malej jak mi tam wiercila, moglam podjac decyzje ze chce wywolac porod w sobote , ale po dlugich konsultacjach z pania doktor ustalilysmy ze czekamy do 25lutego, w mojej sytuacji nie moge dostac silnych przyspieszaczy moga spowodowac rozejscie blizny krwotok, porod ktory zacznie sie sam bedzie mniej ryzykowny. a i jak tylko zacznie sie cos dziac mam jechac, po odejsciu wod koniecznie sie do nich zglosic,wiec czekamy, no ale miejmy nadzije ze mala sie pospieszy
a zapomnialam sie pochwalic ze jest u mnie moja mama przyleciala na kilka dni akurat dostala urlop
narobila mi lodow domowego przepisu siedze i zajadam
a co u reszty, cichutko ostatnio