motylek :-)
Fanka BB :)
Witam :-):-):-):-)
Jak tam po świętach dziewczyny ??
U nas wszystko w porządeczku, wszyscy zdrowi, święta mieliśmy spędzic sami ale wyszło inaczej, bo znajomi do nas w Wielkanoc przyjechali - i fajnie :-))) 
potem mnie do pracy podwieźli, bo oczywiście pracowałam 
ale od wczoraj mam znów 4 dni wolnego, więc skupiam teraz swoje myśli na przeprowadzce 
ale i tak mam lenia po tym obżarstwie świątecznym i nie wiem od czego mam zacząc pakowanie ;/
klucze dostajemy już tydzień wcześniej, więc niewiele czasu zostało i trzeba się zabrac poważnie za robotę 


..... Poza tym u nas wiele zmian - bo nie dośc, że przeprowadzka i cały kocioł z tym związany, to jeszcze w maju nasza rodzinka przylatuje do nas - ok 10 osób,

a powód ich wizyty jest taki, że ..... WYCHODZĘ ZA MĄŻ 





, także kolejne zadania z tym związane, to poszukiwanie sukni ślubnej, obrączek, dodatków i cała oprawa 

- bo impreze planujemy zrobic w naszym nowym domku na ogrodzie....
słyszałam, że ktoś w naszym mieście ogłasza się na nk , że piecze ciasta i torty na różne okazje ale z racji tego, że nie mam konta na tym portalu - nie mam jak zdobyc namiarów, 



więc może dziewczyny któraś z was orientuje się w tym temacie ? dobrze by też było zamówic jakiś catering ale musi to byc polskie jedzenie, bo za angielskim nie przepadam niestety ..... jednak nie znalazłam nikogo, kto by się tym zajmował 


. W przeciwnym razie będę musiała wszystko zrobic SAMA ..... echhhh....
Także jak widzicie trochę będzie się działo... Poza tym mam w planach urządzenie nowego domku po swojemu, bo mój K powiedział, że w tej kwestii daje mi wolną rękę i nie będzie się wtrącac.


W lipcu lub we wrześniu wybieramy się wreszcie na swoje wymarzone wakacje ale nie tam gdzie planowaliśmy, tylko w inne miejsce - i z Julcią oczywiście .... 
Nie rozumiem tylko dlaczego za dziecko płaci się tyle samo jak za dorosłą osobę ... masakra jakaś .... 


Słuchajcie - potem napiszę do każdej z was ale teraz niestety muszę leciec
Pozdrawiam serdecznie. Pa :-):-):-):-):-)
Jak tam po świętach dziewczyny ??
U nas wszystko w porządeczku, wszyscy zdrowi, święta mieliśmy spędzic sami ale wyszło inaczej, bo znajomi do nas w Wielkanoc przyjechali - i fajnie :-))) 
potem mnie do pracy podwieźli, bo oczywiście pracowałam 
ale od wczoraj mam znów 4 dni wolnego, więc skupiam teraz swoje myśli na przeprowadzce 
ale i tak mam lenia po tym obżarstwie świątecznym i nie wiem od czego mam zacząc pakowanie ;/
klucze dostajemy już tydzień wcześniej, więc niewiele czasu zostało i trzeba się zabrac poważnie za robotę 


..... Poza tym u nas wiele zmian - bo nie dośc, że przeprowadzka i cały kocioł z tym związany, to jeszcze w maju nasza rodzinka przylatuje do nas - ok 10 osób,

a powód ich wizyty jest taki, że ..... WYCHODZĘ ZA MĄŻ 





, także kolejne zadania z tym związane, to poszukiwanie sukni ślubnej, obrączek, dodatków i cała oprawa 

- bo impreze planujemy zrobic w naszym nowym domku na ogrodzie....
słyszałam, że ktoś w naszym mieście ogłasza się na nk , że piecze ciasta i torty na różne okazje ale z racji tego, że nie mam konta na tym portalu - nie mam jak zdobyc namiarów, 



więc może dziewczyny któraś z was orientuje się w tym temacie ? dobrze by też było zamówic jakiś catering ale musi to byc polskie jedzenie, bo za angielskim nie przepadam niestety ..... jednak nie znalazłam nikogo, kto by się tym zajmował 


. W przeciwnym razie będę musiała wszystko zrobic SAMA ..... echhhh.... Także jak widzicie trochę będzie się działo... Poza tym mam w planach urządzenie nowego domku po swojemu, bo mój K powiedział, że w tej kwestii daje mi wolną rękę i nie będzie się wtrącac.



W lipcu lub we wrześniu wybieramy się wreszcie na swoje wymarzone wakacje ale nie tam gdzie planowaliśmy, tylko w inne miejsce - i z Julcią oczywiście .... 
Nie rozumiem tylko dlaczego za dziecko płaci się tyle samo jak za dorosłą osobę ... masakra jakaś .... 


Słuchajcie - potem napiszę do każdej z was ale teraz niestety muszę leciec

Pozdrawiam serdecznie. Pa :-):-):-):-):-)
Ale pora juz taka ze musze isc spac. Maja niestety juz sie nie budzi o 10 jak kiedys i nie moge posiedziec do 3... 

