Hej Kama

milo ,ze sie odezwalas...obecnie mieszkam na Armley
wlasnie wczoraj widzialm tu wesole miasteczko....no ale niestety pogoda nie dopisuje....
ech ta angielska pogoda...
w sumie cieko cokolwiek zaplanowac...
na razie siedzimy w domku bo moja mala myszke cos meczy skarzyla sie wczoraj na bol brzuszka ,glowy i miala luzne kupki....
dzisiaj ma tylko luxne kupki ...mam nadzieje ze jej przejdzie...
dziwnie mi sie pisze na lapku bez polskich znakow...
szkoda ,ze tak tu cicho...
dziewczyny a moze orientujecie sie czy gdzies w poblizu jest jakis darmowy kurs angielskiego....bo ja choc zanm troche angielski to jednak czasami niewiele rozumiem ...dziwny ten angielski tutaj...
poz tym czuje sie ulomna nie znajac dobrze jezyka...na razie znalazlam co darmowego na necie...