reklama

Mamy z Leicester

Witajcie kobietki.
zazdroszcze Wam wakacji w Pl. ja niestety zostaje w Uk .
Dziewczyny potrzebuje pomocy a problem mam typu: lekcewazenie mojej rodziny przez Hausing Assosejszyn- z tad mam mieszkanie (sory za moj angielski ale jest poprostu boski:zawstydzona/y:), brak jakiej kolwiek reakcji policji na rasizm w stosunku do moich dzieci i mojej rodziny , ogolnie mieszkam w okolicy gdzie mieszka sama patologia a nie stac mnie na wynajecie mieszkania od prywatnej osoby :(. pomocy bo ja juz nie daje rady :-(

popieram to co mowi verita , koniecznie idz po porade . a bylas w housingna spotkaniu? normalnie nekanie na tle rasistowskim jest na pierwszym miejscu, traktowane jako priorytet :baffled: dziwie sie ze tak jest.
a co policja na to? nic z tym nie robią ?

pozwol ze zapytam, czy mieszkasz na NEW PARKS?
 
reklama
ja pasoje i poprostu szukam po kim sie da pieniazkow szukam prywatnego mieszkania i uciekam z tad innej opcji nie widze bo to nie ma sensu abym szukala gdzie kolwiek pomocy kiedy wiem ze jej nie uzyskam :zawstydzona/y: smutne ale prawdziwe !!!:frown: szkoda mi w tym tylko dzieci bo one najbardziej tu cierpia i jak ktos mi powie ze w UK nie ma dyskryminacji no to sorry ale zasmieje sie w twarz i pojde sobie swoja droga
 
dyskryminacja jest wszędzie. nasi nie lubią jednych. jedni nie lubią drugich a drudzy naszych. czego sie spodziewać ? mozna tylko ułożyć sobie życie tak żeby tego unikać. ale i tak może sie okazac ze w dobrej dzielnicy trafimy na sąsiada wariata i znów to samo. my np mamy za ścianą narkomanów po 40 z dzieckiem i dorosła córka puszczalska. maja chore filmy tluka sie a potem razem na spacerek. życie
 
Karaluszek przykre to ... Szczególnie ze tak wszyscy olewaja sprawę :( może faktycznie lepiej jak pojedziecie na prywatne mieszkanie. Ja sie nie spotkałam z rasizmem ( jeszcze i oby tak zostało) skierowanym w
Kierunku moim bądź moich dzieci.
Współczuje ci i mam nadzieje ze rozwiązesz sytuacje i będziecie szczęśliwi .
 
reklama
agusiakemisia nie zycze Ci tego bo to nic milego. musimy sie przemeczyc do czasu jak otrzymam odszkodowanie bo w styczniu mialam mala stluczke i czekam jeszcze na kase i nie bede sie zastanawiala i uciekam z tad.

natomiast jutro ide do GP bo jak widze tego czlowieka to mam takiego nerwa w brzuchu(i jak jestem na miescie dzieci w szkole moj w pracy to powiem Wam szczerze ze nie chce mi sie do tego domu wracac ale niestety musze:( nie otwieram drzwi nikomu kto sie nie zapowiedzial a jak slysze dzwonek do drzwi to ogarnia mnie lek ) i po tym jak rzucano kijem w okna mich dzieci nie moge normalnie spac budze sie kilka razy w nocy zagladajac czy wszystko z dziecmi ok a auto stawiam na innej ulicy bo juz nie mam kasy na remont :(.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry