reklama

Mamy z Leicester

My nie kupujemy sprzetu,bo może weżmiemy mieszkanko na kredyt za jakiś czas.I wtedy pod jedną linie sie zrobi,a nie wszystko z innej parafi.Ja mam prawo jazdy od 10 lat prawie także mam ten problem za sobą..
Z tym,że ja tak robię.
Wszystko z jednej firmy i w takiej samej kolorystyce.
Jeśli coś wymieniam to raczej nie na zasadzie "wszystko z innej parafi" a wszystko z jedenej parafi.
Nie wobrażam sobie inaczej.
Jedyne co pozostawie to stół jadalniany i krzesła,bo mam pewną wizję.
W zeszłym roku staraliśmy się o mortgage ale wymagania w czasach kryzysu Nas przerosły a w szczególnośći wysokość depozytu jaką rządali i to,że tylko 5 banków oferowało kredyty hipoteczne na realnych warunkach,które może spełnić szary człowiek o przeciętnej pensji,bo pozostałe to miały takie oprocentowanie,że szok.
Po raz kolejny będziemy próbować po nowym roku.
Oby tym razem się udało,bo ponoć recesja odchodzi.
Wogóle cała te procedura kredytowa to mnie przeraża.
My mieliśmy wtedy tylko 3 spotkania: w agencji mieszkaniowej,z doradcą finansowym i prawnikiem a stresu przy tym,że nie wiem.
A to dopiero był początek góry lodowej.
No ale cóż,kiedyś i to trzeba będzie przeżyć.Nie ma innego wyjścia chcąc mieć włane M.

A jeździsz tutaj ?
Czy prawko leży ?
Ja teraz czekam na papiery i wtedy wykup ubezpieczenia i już wiadomo,że jako " na L "młodzik to kolosalna suma będzie...ale co zrobić.
 
Ostatnia edycja:
reklama
Daysi moj brat teraz zdaje wlasnie zdal testy za 3 razem a bardzo d0brze gada i rozumie po angielsku... kurcze;/ a teraz lekcje chce wykupic ale ceny sa kosmiczne !! za 500 funtow masz 20 godzina a za 800 chyba jakos tak 50... plus 30 na ,,prawko,, ja tez mam zamiar zdawac ale kasy nie ma .. :(
 
Wiem,wiem...ale kiedys zrobić trzeba tym bardziej,że auto pod domem stoi a ja nie mogę jeździć.
Ja dlatego narazie wyrabiam to temporary na "L" i będę mogła jeździć tylko z moim B.
wolę to niż płacić za lekcje.
Potem muszę tylko ubezpieczenie,dość drogie niestety wykupić na nasze auto a w sumie na siebie,bo te na kierowcę "L" są bardzo drogie niestety.
No i sama nie mogę jeździć,tylko z kierowcą z przynajmniej 3letnim prawem jazdy i odpowiednim wiekiem ale żeby nabrać wprawy i praktyki... to może być.
Potem trzeba wykupić kilka lekcji ,dokładnie nie pamietam ile ,i modlić się i zdawać :-D

A wózki spacerowe beznadziejne.
Małe kosze,niestabilne,jakieś takie nieporęczne.
A jak fajny to poniżej granicy 200 Pound nie ma co liczyć.
I chyba z neta zamówię.
Mam dwie opcje,kolory są zupełnie nie istotne :

1.




2.


Sama już nie wiem.
Oglądałam dziś dziesiątki wózków i żaden nie spełniał moich oczekiwań .
Miałam już kilka i też się nie sprawdziły.
Ten pierwszy(czerwony) ponoć jest typowo zakupowy i rzeczywiście jak oglądałam na "you tube" to ten kosz jest spory i dotego stabilnie zamocowany(nie w powietrzu i ma od dołu poprzeczkę),że nie będzie robił przeciwwagi z zakupami, i przechylał mi wózka do tyłu.
 
Ostatnia edycja:
Anetka
a ja mam pytanie do Ciebie.
Co byś mi poleciła do oczyszczenia twarzy?
Wiele już używałam a efekt kiepski a mam cerę tłustą więc problemową.
Z góry dzięki za odpowiedź.
 
W naszym przypadku nie ma sensu kupowanie sprzetu,bo po pierwsze mieszkania jakie oglądalismy były już urządzone a druga wersja jest taka że nie wiem czy zostaniemy w Lester.Wiec transport by był dodatkowym kosztem.Moja kolezanka teraz odebrała wlasne m,pomagalam jej w tych procedurach wszystkich i nie bylo tak żle wcale.Jesli chodzi o moje prawko to nie wyobrazam sobie tu bez niego życia.Zdałam za pierwszym razem....a co tam chwale sie ,bo jest czym:))Objadłam sie malin w parku dzis...Zrobiłam porządki w kosmetykach i tyle braków mam że szok.Ciągle potrzeby rosną.....
 
Jeśli chodzi o cere Twoją Daysie to w Body Shopie jest taka seria z drzewem herbacianym i ona świetnie sie sprawdza wlaśnie przy cerach tlustych.Ja ogolnie mam sucha,ale mam wiele znajomych które tą serie uzywaly. Umówilam sie na sobote do kosmetyczki,zrobie stopki na bóstwo.Maksik zostaje z Tatkiem...hi hi.
 
Moja kolezanka teraz odebrała wlasne m,pomagalam jej w tych procedurach wszystkich i nie bylo tak żle wcale.....
Mnie się wydaje,że jest ogromna różnica jeśli tylko pomaga się komuś w takich sparwach a co innego jak bierzesz na siebie odpowiedzialność finansową na całe życie.
Ja też bym się nie stresowała jeśli chodziłoby o kogoś innego niż ja.
A staracjąc się o własny kredyty hipoteczny ,żeby wybrać dobry i nie wpaść w jakikolwiek kruczek prawny czy finansowy to naprawdę wydaje mi się duży stres.

Mnie się też marzy wyrwać z Les'ter.
Ale narazie słabo to widzę niestety.
Dom jakbyśmy mieli kupić to na chwilę obecną niestety w Les'ter.
Ale może kiedyś...
Ja też w sobotę mam odnowę biologiczną.
Sprzedaje dziecko i pierw wymaluje listwy a po tej brudnej robocie na odnowę do miasta.
Fryzjera zaliczyłam tydzień temu ale jeszcze henna,nóżki,paznokietki.
 
Ostatnia edycja:
Ja nie lubię wybierać wózków, taka jestem niezdecydowana, ten co mamy Adam wybrał:-D ja tylko chciałam mieć wpływ na kolor:-D. Bardzo lubię brązowy i taki udało nam się kupić.
Mąż koleżanki ma to tymczasowe prawo jazdy w Anglii, już chyba 2 rok jeździ, a teraz coś obiło mi się o uszy, że do testów się szykuje.

Ja bym chciała się przemóc i jeździć w Anglii, to bardzo ułatwia życie:-D w szczególności jak mąż długo w pracy a ja z dzidkiem w domu:-D. Zobaczymy jak to będzie.
 
hej dziewczyny :-) widze, ze wieczorami rozmowa sie kreci :-) no tak dzieci do snu a Mamy szaleja :-) U nas wieczor to jedyny czas spedzania czasu z Tatusiem, wiec komputer idzie na dalszy plan :-)

MARIOLKA jak wyzdrowiejesz to daj znac to sie jakos umowimy wtedy :-) A do ktorego parku masz najblizej? duzo zdrowka zycze :-)
DAYSIE wozeczek bardzo mi sie podoba :-) wydaje sie podobny do tego co ma Ewelina co? A chcesz kupic tej firmy? Czytalam duzo negatywnych opini o hauck. robione sa podbno z materialow niezdrowych dla dzieci...

Jestem w Leicester juz rok i nigdy nie kupowalam w Aldi do dzis nawet nie wiedzialam gdzie jest :-) (Ewa dzieki :-) ) promocje juz obczajone, wiec jak tylko bedzie czas to sie wybierzemy :-) no i tez sprobujemy tego plynu do płukania.
ANETKA fajnie ze Tatus w domu i milo spedziliscie czas :-) A gdzie byscie chcieli sie przeniesc z Leicester? jak przyjechalam pierwszy raz tutaj strasznie mi sie nie podobalo, ale po jakims czasie sie przekonalam, chociaz nadal wydaje mi sie, ze sa ladniejsze miasta :-) Co do mieszkan to mozna znalezc rzeczywisnie fajne oferty.

Jutro czeka nas wycieczka do stolicy :-) odwiedzimy rodzinki, mam nadzieje ze nie bedzie korkow :-(
 
reklama
Jeden z plusów Leicester jak dla mnie to to, że nie ma za dużo Afroamerykanów (mam nadzieję, że brzmię poprawnie politycznie;-)) przynajmniej ja nie znam dzielnic gdzie by stanowili większość.
Jak byliśmy parę lat temu na feriach zimowych w Londynie i mieszkaliśmy w 4 strefie, a do naszej hinduskiej dzielnicy musieliśmy przejść przez murzyńską to mówię wam jak na filmach amerykańskich, horror:szok: naprawdę wtedy się bałam. Co do Hindusów to oprócz tego, że ciężko ich zrozumieć ;-) to wydaja mi się nieszkodliwi.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry