reklama

Mamy z Limerick

biedne zasmarkańce:sorry: Laura to się sama zdecydować nie może czy chce mieć ten katar czy nie.jednego dnia miała,drugiego nie.dzisiaj coś tam pociągała z rana nosem ale teraz cisza.czyściłam jej ale nie bardzo było co.jednak profilaktycznie podaję jej otrivin.może uda się zahamować rozwój:confused2: no tak,ja mam obiad na dzisiaj bo wczoraj z nadmiaru czasu ugotowałam na zaś.no i teraz nie mam co robić.posprzątałam też wczoraj...kurczę,nie lubię nic nie robić:crazy:
Ms.marple ja tak czy siak muszę wybrać się do miasta bo potrzebuję rajstopek i podkoszulek dla małej.a poza tym gile nam nie straszne:) niech mała łapie odporność.daj znać jak będziesz wyruszać to chętnie dołączę
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
reklama
Ech, a my znów zmagamy się z temperaturą :-(:eek:... Dziś w nocu Młoda nawet pospała, tylko sąsiadka, tak od 24.00 do 03.00 budziła mi Ją co godzinę, bo strasznie głośno gadali i nie tylko :crazy:!!! Ale później jak już poszli spać to i Oliwka się spokojniejsza zrobiła i pospała nam dzisiaj do 08.10 :-)!

Sylcia007, Słonko, to nie jest lietrówka :-p;-)... Drozdusia, wiem co możesz zrobić - poodpoczywaj sobie :-D! U nas też dziwnie z tym katarem, psikamy Nosasalem, bo coś tak jednak przeszkadza Pyzie! Ms.Marple, daj znać i tak i tak, może się na kawę do BB wybierzemy, co Laski? Albo jakaś inną dobrą, na wynoc i do parku, do Natinke18 się kobzniemy????
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
no właśnie w tym sęk że ja chyba nie potrafię odpoczywać:-p nawet na wczasy jeździmy wszędzie tam gdzie można dużo łazić.co zrobić.to już chyba nieuleczalne;-)
 
a żebyś wiedziała Krycha-walczę z tym od dłuższego czasu.zawsze sobie powtarzam że będę sobie odpuszczać i więcej leniuchować(czasami się zdarza ale zdecydowanie za rzadko) ale jak chwilę posiedzę to zaczynam świrować tak bez zajęcia.to jest silniejsze ode mnie:sorry: no cóż,Bóg tak chciał;-)
 
Ja tez czasem nan tyle czasu aby nic nie robic i sobie odpoczac ale jakos nie umiem :( Wtedy zawsze mi sie zdaje ze jest okazja do posprzatania czegos poprasowania czy zrobienia czegos w domu :))

A ja mam pytanie ile trzeba watrobke smazyc z cebulka ?? Pytam bo chce dzis zrobic a jeszcze nie robilam I jakie przyprwy mozna dodac :) ?
 
sylwia ja robir tak : kroje watrubke na kawalki i najpierw obtaczam ja w mące potem w jajku z przyprawa do mieska lub ziarenkami smaku na koncu w bułce tartej,smaze okolo 10-15 na wolniejszym ogniui pod koniec dodaje cebule wlasnie...maciejowi smakuje :)
 
A ja mam pytanie ile trzeba watrobke smazyc z cebulka ?? Pytam bo chce dzis zrobic a jeszcze nie robilam I jakie przyprwy mozna dodac :) ?

Ja wątróbkę robię tak - najpierw pół godziny moczę w mleku, potem odcedzam i na patelnię, na rozgrzany olej i tak sobie się dusi. Wsypuję też cebulkę pokrojoną w pół talarki i tak sobie to pyrka. A jak już się wątrubeczka miękka zrobi (jak widelec mięciutko wchodzi) to solę i piperzę do smaku i zrobione ;-)
 
reklama
Natinke dziekii moja mama robii podobnie no ale nie pamietalam jak dokladnie :) A wiec dzis napewno watrobka :)
A salatka surowka mizeria czy cos w tym stylu pasuje / A jak tak to co proponujecie ?
Krycha dziekii i Tobie za przepis :) O takim nie slyszaalam ale rownie ciekawy jak i smacznie brzmii :)


Babki ja sie tak pytam bo jeszcze nie robilam jej A chlopa mam kucharzyka :)) Wiec chce dobrze wypasc :P
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry