• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Mamy z Limerick

Krycha widzę że jednak odpuściłaś.w sumie to zrozumiałe bo zaraz lecicie do PL a to średnia przyjemność podróżować z chorym dzieckiem.w sumie to żadna:baffled::baffled: miejmy nadzieję że do wyjazdu jej przejdzie;-)
 
reklama
Heja babkii juz chcialam zrezygnowac z spotkanka Ale ide :))
Kaja no to mialas niezla noc Ale wazne ze jak tako Amela sie lepiej czuje no i superr ze z Michasiem i smokiem sie uklda :))
Drozdusiu Kochana nie denerwuj sie tak ! Wystraszylam sie jak napisalas ze az dostalas skurczy !!!
Justynka kochana choc deszczowo to i tak w polsce superr tyle osobek jest z kim pogadac i odpoczac w ogole :))
Dzindusia a Ty niechcialabys sie wybrac z nami na Kawke do Natinke ? Oczywiscie jak masz czas :))
 
o Matyldo co za pogoda!!!!!!!!!!!!!!!
ja mam malza dzis w domu:)pogoda do niczego ...ja dalej sie kuruje ale mam nadzieje ze juz niedlugo bede widziec jakis koniec tego:)
a ja dzis a`la gyroska na obiadek robie( wolowinke pokroilam cieniutko w paseczki i zamarynowalam z cebulka ,sokiem z cytryny,oliwa z oliwek ,miodem i octem balsamicznym) a do tego pieczone ziemniaczki z marczewka:):):) jeszcze pieczareczki posmaze i bedzie palce lizac:):):):)
 
Ostatnia edycja:
o Matyldo co za pogoda!!!!!!!!!!!!!!!
ja mam malza dzis w domu:)pogoda do niczego ...ja dalej sie kuruje ale mam nadzieje ze juz niedlugo bede widziec jakis koniec tego:)
a ja dzis a`la gyroska na obiadek robie( wolowinke pokroilam cieniutko w paseczki i zamarynowalam z cebulka ,sokiem z cytryny,oliwa z oliwek ,miodem i octem balsamicznym) a do tego pieczone ziemniaczki z marczewka:):):) jeszcze pieczareczki posmaze i bedzie palce lizac:):):):)

Ciekawy przepis i wszystko mam w domku :)) Moglabys powiedziec jak to wszystko robisz ?? :)) Mi trzeba dokladnie bo ja mam stekii pytan :PP Wiem wiem wiem ze man jest jak z dzieckiem :))
 
no proszę słoneczko wyszło:-)
Sylcia nie ma się co strachać...teraz to już mogę bezpiecznie rodzić:-p a to i tak nieuniknione:tak:;-)
Aga a ty tak nie szczuj żarełkiem bo jeszcze ci się po wizycie u Natinke na lunch zwalę:-D mi się aż wstyd przyznać ale nie robiłam dzisiaj obiadku.zostało mi trochę z wczoraj to będzie dla T jak wróci wieczorkiem-zresztą on je obiady w pracy.w sumie to nie rozumiem dlaczego je drugi obiad w domku:crazy: dla małej przygotowałam obiad na dziś już wczoraj a ja tam coś podskubię:sorry:
 
drozdusia ciezarnym sie nie odmawia hehehheh.....wiec jak sie zjawisz to i napewno sie zalapiesz heheheh:)
sylcia ja nie mam przepisow bo strasznie ich nie lubie.....wiec proporcji nie mam konkretnych wole postawic na spontanicznosc( czytaj- gotuj z tego co masz nie przejmujac sie przepisami)
tak wiec jak pisalam miesko mieszam ze wszystkim co sie chce i wstawiam do lodowki.....jak przychodzi pora obiadku to smaze na patelni wszystko na rozgrzanym masle( bo slicznie pachnie i daje specyficzny smak....oliwa juz jest w marynacie).....jak potrzeba podlewam sokiem pomaranczowym lub jablkowym lub poprostu woga i dusze az do momentu odparowania wszystkiego......na koniec doprawiam jesli uwazam ze jest taka potrzeba....
a warzywka to najprostrza sprawa....czyste nieobrane ziemniaki i marchewke kroje w dosc duza kostke lub jak na frytki polewam oliwa z oliwek wegeta czosnkiem suszonym moga byc ziola prowansalskie lub kazda inna przyprawa np.do kurczaka....mieszam i wstawiam do piekarnika....pod koniec dodaje nieco miodu zeby sie ladnie zrumienilo:) i to wszystko

[video=youtube;GUANewh4arU]http://www.youtube.com/watch?v=GUANewh4arU[/video]
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry