reklama

Mamy z Limerick

Monia cieszę się,że moje słowa trochę Cie uspokoiły!!!
w sumie pobyt na święta w szpitalu to nic miłego,ale to dzidzia zdecyduje kiedy będzie ten czas!!!
prośba do wszystkich!!!!trzymajcie jutro za mnie kciuki o 12 mam spotkanie w urzędzie w sprawie dotacji do mieszkania!!!!może któraś z Was już to przechodziła???
 
reklama
cześć kobietki, a ja nedawno z przedświątecznych zakupów wrócilam-prezenty już kupione, choinka stoi ubrana i pachnie:-)
Rafi kupił strój Mikołaja i będzie świrował w święta hihi.Przymiarka była już dzisiaj, myślałam, że padnę!:-D
 
cześć mamuśki terazniejsze i przyszłe!!!
ja już jak zwykle na nogach!!piję ciepłą herbatkę(przez całą ciążę nie piję kawy-w sumie przez 3 miesiące przed zajściem też,bo niby szkodzi dzidzi),zaraz wtrząchne jakieś śniadanko i będę dalej "stepować"nerwowo po mieszkaniu czekając na wielką godz "0"(czyli spotkanie w urzędzie)!!!!
nastrój całkiem niezły,tylko nie wiem czego się spodziewać na tym spotkaniu???tym bardziej,że wysłali mi zaproszenie na rozmowe,a nie tylko na gębę(jak większość w tym kraju)!!no zobaczymy!!trzymajcie za mnie kciuki!!!ta rozmowa może zmienić moje życie na kolejny roczek(choć za pół roku zamierzam wrócić do pracy-ale to zależy czy znajdę dobrą nianie,bo do żłobka nie opłaca mi się 2 prowadzać!!!)
miłego początku tygodnia życze...
a na prośbę Księcia walizka z rzeczami do szpitala wczoraj wylądowała na korytarzu,bo On się obawia,że z urzędu pojadę na porodówkę!!!
 
aha dzieki aine...
my wczoraj widzielismy takie fajniutke w donicach...i cena tez ok 22 euro zdaje sie:....ale suma sumarum nie kupilismy heheh....zastanawiam sie nad sztuczna bo mamy....chyba w tym roku ja ubierzemy w salonie bo zawsze byla u gory u dziewczyn....ech...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry