Sylwia u nas nie tak od razu się okazało, ze to alergia. Po jakimś czasie dopiero, po ok. 2 miesiącach, zaczęły się pojawiać za uszkami i na buzi takie łuszczące się plamy, potem na łokciach, w zgięciach kolan..No i miała całą główkę w łuskach. Lekarka od początku podejrzewała uczulenie na mleko, ale teraz są takie zalecenia, żeby zbyt wcześnie nie stawiać diagnozy, bo wielu lekarzy robi błąd i z góry przypisuje dziecku alergię, jak tylko pojawi się jakaś wysypka czy inne objawy. My mieliśmy bardzo mądrą panią doktor, a nawet wymienię z imienia i nazwiska, bo zasługuje-dr Barbara Węgrzyn. Uważnie obserwowała małą i dawała wskazówki co do diety czy mleczka. Najpierw ostroznie wprowadziła mleko Nan HA<to dla dzieci z podejrzeniem alergii>. Wszystko skrupulatnie notowała, najmniejszą zmianę u małej, no i w koncu jednoznacznie stwierdziła, ze to uczulenie na krowie mleko, ale to naprawdę po wielu wielu próbach. Tak więc widzisz, że to nie jest takie łatwe.MojA Natalka miała dokładnie tak jak Twoja Wiktoria, też płakała często, uspokajała się tylko na rękach, miała problemy z kupką, bóle brzuszka. Kolki to nie były, już teraz to wiem.Jak dziecko jest starsze, to można mu zrobić specjalne badanie z krwi, ktore potwierdzi czy wykluczy uczulenie, ale Twoje chyba jeszcze jest za malutkie.
ja bym na Waszym miejscu zrobiła małej rutynowe badania<analiza moczu itp.>-tak dla świętego spokoju.
A jeśli chodzi o to noszenie na rękach , to niestety chyba większość dzieci tak ma, czują się wtedy bezpieczne. Przyznam, ze ja to nawet z moja małą do kibelka musiałam chodzic siusiu, tak mi czasem dawała popalić, nie dała się nawet na chwilę położyć.