reklama

Mamy z Manchesteru

U mnie teraz niestety tescie od soboty :/...beda do konca kwietnia wiec nie dam rady teraz. Do soboty mam wielkie sprzatanie i gotowanie....Po prostu "kocham" takie zloty w domu..wrrr
 
reklama
ojj to jeszcze nie znacie mojej tesciowej ...usiadzie na 4 literach i tyle..narzekanie itd. a Ty glupia biegaj z kawka z obiadkami przy nich...chyba sie rozchoruje na ich przyjazd..haha...
 
moja jak u nas byla akurat jak bralismy cywilny slub. Pomogla w szykowaniu przyjecia razem z ciotka meza, ale ile bylo potem gadania i ile trzeba bylo dziekowac jakby conajmniej mi milion funtow daly heheh. Ja to nie wiem co z tymi tesciowymi:) Moja mama to o co by jej nie poprosil to zrobi, a nawet nie trzeba prosic. Byla u mnie ponad 2 miesiace przyleciala przed urodzeniem Tosi. Alez to byla swietna pomoc. Caly mam zamrazalnik obiadkow hehe:)

ale jeszcze lepsza jest siostra meza:)W wakacje bylismy na urlopie ja bylam w poczatkach ciazy. A oni akurat mieli generalny remont w domu, no i miala pretensje czemu ja nie pomagam sprzatac:) Mialam moze gruz wynosic i okna szorowac, jak co chwila wymiotowalam, prawie nic nie jadlam a do tego upal mnie wykanczal:) ludzie maja tupet:)
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
No niestety tutaj ciezko z pogodą , ktorą to odczuwam na wszelkie sposoby...ech...od bolu stawow po bol glowy...szkoda gadac takie skoki.

Maddusia-fajna rodzinka...z taka najlepiej sie wychodzi na zdjeciach..haha podobnie mam z tesiową...hahaha
 
reklama
A ja troche z innej beczki :)

Wiecie moze gdzie sa jakies bawialnie dla dzieci, gdzie moznaby bylo wyprawic urodzinki dla corki? W czerwcu konczy 3 latka. Chcialam jej zrobic cos takiego typowego dla niej i kolegow, kolezanek :P
Macie moze jakies pomysly?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry