hej dziewczyny, bylam dzisiaj u znajomych i ci nastraszyli mojego meza, wiec wypedza mnie jutro do lekarza i bedzie sie klocil o usg

a chodzi o to ze pytaja sie mnie kiedy mialam ostatni okres, a ja im mowie zeby sie tym nie sugerowali, bo ja zaczelam sie czuc kiepsko juz pare dni po okresie, wiec moglam zajsc w poprzednim cyklu. No i sie zaczelo, ze jak mialam miesiaczke, to moze wskazywac to na ciaze pozamaciczna, a to jest niebezpieczne dla zycia. Mowie im ze moja znajoma tez miala jeden okres bedac juz w ciazy wiec nie ma sie co martwic. Po czym tak nakrecili mojego meza, ze jeszcze troche i bym mnie dzisiaj do szpitala wywiozl;-)
Ciesze sie ze sie o mnie tak martwi, ale nie rozumiem po co az taka draka, poprostu trzeba isc do lekarza i sprawdzic. W zwiazku z tym ze tutaj w okolicy gdzie mieszkam to nie jest latwo o takie usg, to trzeba bedzie nacisnac na nich. Moze to i dobrze, w pierwszej ciazy tez mialam usg w 8 tygodniu. Przynajmniej wiadomo, ze wszystko jest ok i czy ciaza jest pojedyncza czy blizniacza.
Podobno ciezarnych nie powinno sie denerwowac, a oni dzisiaj straszyli nas ze szok...... ale kochani, sa ze sie martwia:-)