reklama

mamy z norwegii

Sprobuje jeszcze tych okladow z pieluchy moze cos pomoze ...
nie wiem jak ja wytrzymam te kolki jezeli beda trwaly do 3 miesiecy:szok: chyba rece mi odpadna bo tylko na raczkach troszke sie uspakaja a jak odkladam ja do lozeczka to momentalnie oczy jak 5 zloty i placz:baffled: nawet do toalety ciezko mi sie wyrwac.. niewspominajac juz o zrobieniu czegos w domu..
wlasnie jedna reka trzymam mala a druga pisze posta;-) ale nieodkladam jej bo jeszcze sie obudzi a wlasnie przysnela.

Pozdrowionka i zycze milej niedzieli:happy:
 
reklama
Witam serdecznie

Długo już nic nie pisałam, ale ostatnio to ledwo żyję. Moją małą Niki zaczęła ząbkować i strasznie jest marudna. Od kilku dni wstaje nam ok 5 rano, głośno rozmawia w łózeczku... Jednak są takie chwile, że strasznie popłakuje... Tak mi Jej żal, no, ale musi przez to przejść. Smaruję Jej dziąsełka dentinoxem, jak widzi że zbliżam się z palusziem to sama otwiera dzióbek :-D
W łóżeczku to już niestety nie mogę Jej samej zostawić nawet na chwilkę, bo przekręca się w poprzek, przewraca na brzuszek... Nóżki ma międzi szczebelkami i rączkami próbuje się wspinać do góry.... :szok: Na macie też bryka i zaraz przekręca się na brzuszek, nóżkami próbuje się odpychać od ziemi i zabawnie podnosi tyłeczek do góry :-D...
W czwaretk byłyśmy na pomiarach : waga 8615 (przez m-c przybrała prawie 600g) i ma już 67 cm (urosła 1 cm). Pielęgniarak była bardzo z małej zadowolona :-) a ja jeszcze bardziej , jak słyszałam tylko dobre słówka i tyle komplementów :-)
Wczoraj spędziłam bardzo miłe popołudnie. Zaprosiłam na obiadek i kawkę Anię (Niunię) z mężusiem i syniem. Kubuś jest uroczy, a jak fajnie rozrabia :-D Już mówiłam, że rośnie dla mojej Niki kandydat na męża :-) Troszkę poplotkowałyśmy, a nasi mężusie pośmigali na chwilkę na rybki... Święta jakoś też razem sobie spędzimy, bo niestety tu zostajemy... Z tego też powodu łapię doła, bo będą to nasze 1 święta spędzone z daleka od mojej rodzinki... Strasznie mi brakuje mojej sistry maluszków, a jak rozmawiam z Nimi na skype, to aż się płakać che... Bo człowiek choć tak brdzo che być tam... to nie może...
Uciekam kończyc obiadek, bo mężuś o 15 kończy pracę, a na 16 śmigamy na mszę polską.
Nicolcia moja śpi w ogrodzie. Dziś kończy już 5 m-cy :-) Jak ten czas szybko leci...:szok:
Życzę wszystkon Mamuśkom i pociechom miłej niedzieli...
 
Dziewczynyeczytajcie to... :-( Nie mogłam w to uwieżyc, jak mi siostra mówiła... A jak o tym przeczytałam, to dosłownie rozpłakałam się :-( To straszne...
Ja tu się dołuję , że nie spędzę świąt z rodziną, a nie doceniam faktu, że mam ślicnzą, zdrową córeczkę i męża, który mnie kocha... Ludzi przeżywają takie dramaty....
 
Ewelinka Najlepszego dla Nicolki :*!to juz 5 miechow :szok: jak ten czas leci :-D
Nicolka sina dziewczynka :-)
moja sie ostatnio leniwa zrobila i nie chce sie przekrecac, teraz za to uwielbia nozki ogladac i lapac za nie
co do tego postu to starszne, a ja czytalam ostatnio na BB jak dziewczyna rodzila w UK i dziecko stanelo w miednicy i glupie polozne zamiast zawolac lekarza to same chcialy pomoc i nieststy dziecko zmarlo :-(. Dlatego ja strasznie sie balam jak bratowa rodzila w Londku i tez miala komplikacje ale na szczescie wszystko dobrze sie skonczylo, i Mala i MAmuska zdrowe :happy:
:happy:
Niunia jak Nas czyatsz napsiz co u Ciebie i wogole :happy:
MM gratulacje :-), co do kolek hmmm a co jesz? jadasz normalnie czy masz diete dla karmiacych?
My juz po kosciolku i teraz wielkie lenistwo :-D
Milego Popoludnia Kochane :-)
 
MM!! no tez mysle ze skoro nie przestrzegasz zadnej diety to w duzym stopniu sama przyczyniasz sie do dolegliwosci Malenkiej.. niestety jesli dziecko wykazuje takå wrazliwosc to trzeba sie powstrzymac od wieeeeeelu rzeczy - proponuje poczytac cos wiecej na ten temat, albo zaczåc karmic sztucznym (tez nie jest gwarantowane ze Amelce bedzie sluzylo) albo cirpliwie znosic jej placz..

gratulacje dla Nicolki!!! :-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry