reklama

mamy z norwegii

hej!
a ja dopiero co weszlam z prawie2h spaceru przy fiordzie!! ale zimno juz przy koncowce bylo!! :baffled: ale fajnie i swiezo!! teraz kubek goråcej herbatki malinowej, pewnie jeszcze cos przekåsze i zaczne robic sie na bostwo bo o 22:00 zjezdzam na dol na koncert. mysle zostac tam max.2h i do domu..

..ania,ja pytam tylko tak zapoznawczo zeby nie bylo zadnych nieporozumien.. jutro nie uda Nam sie spotkac? przyjedziecie do Voss? chce tylko wiedziec bo ewentualnie zadecydowalam ze do 12:00 wyjezdzam z powrotem do domu..

milego wieczorku Babeczki! :-)

kasiu przepraszam , ze teraz dopiero , nie damy rady jednak , bardzo przepraszam a na dodatek nie mamy jescze fotelika , muszę zmykać , bo goście ,
 
reklama
a Dziewczyny jedziecie na tych swoich!! ja to tylko sie usmiecham bo tez bym miala tutaj troche wyliczania!! :-D
ana SPOX!! nie masz za co przepraszac!! mam nadzieje ze jeszcze sie Nam nadzarzy! ;-)

 
rzeczywiscie ktos oberwac musi:-)

ja tam sie nawet ciesze ze mam norwega za meza i ze w domu go akurat tak wychowali, ze ma robic wszystko w domu. Oczywiscie trzeba go popedzic czasami jak kazdego faceta, ale daje sie rade.

U niego w domu ojciec gotuje i u nas w domu tez raczej tak jest. Skoro gotuje to tez robi zakupy:laugh2: dwie najnudniejsze rzeczy dla mnie.

Oczywiscie teraz jak jestem w ciazy to mam smaka na typowo polskie jedzenie i robie czasem, ale ogolnie to jego dzialka:tak:
 
ale masz dobrze :-)
ja tez bym chciala by mi gotowal hihiii
ale ma glupia prace,ze jak o 5 rano mi wyjezdza to wraca pozno,wiec gotowanie to ostatnia rzecz na jaka ma ochote...a jak cos zrobi to naprawde jest pyszne
 
kasiu oni tutaj jeszcze debatuja , bo chcą jes\chać na ten snowboar i juz byśmy skręcili to siedzonko dla malego , ale teraz kwestia czy do voss czy bliżej będą jechać , ja mówie , że do voss, bo tam przynajmniej jest gdzie posiedzieć z malym ( tak mi się wydaje) bo jak oni chca 3 godziny wariowac na śniegu a maly po chorobie to ja tego sobie nie wyobrażam , a której ty wyjeżdzasz do domyu?
 
hej Dziewczyny!
zeby byc na czas celowo troche sie spoznilam a i tak bylam za wczesnie i czekalam na ludzi i rozpoczecie koncertu - zawsze tak jest i NIELUBIE ICH TO!!.. naståpilo ok.23:00. widzialam znajomych, pokazalam brzuszek ale.. bardzo zaluje ze tam poszlam..z zadnego innego powodu jak tylko przez Dzidziusia..
strasznie sie zestresowalam ze nie powinnam tam byc, ze to moze szkodliwe. bo choc muzyka okreslilabym szanto-country to jednak glosna..
i Dzidzia wiercila sie.. wiec ja uwazam ze to nie byl dobry pomysl i raczej drugi raz tego bledu nie popelnie..
..wiec w polowie z tamtåd ucieklam.. a potem dlugo plakalam..

 
ania. ja planuje wyjechac miedzy 12:00 a 13:00 wiec jak byscie mieli przyjechac to daj mi prosze znac..
mam tylko nadzieje ze tam bedå otwarte jakies miejsca zeby posiedziec, napic sie kawki czy cos zjesc..
 
kasiu pod samymi wyciągami kawiarenki , ale nie zdązymy przed 12 , bo oni dzisiaj drinkuja wyjadą ok. 11 a z strusshamn troche się jedzie , więc chyba nici ze spotkanka :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: i lipa
 
reklama
nie ania. jak mielibyscie przyjechac to ja poprostu zostane jeszcze 1 dzien dluzej.. musialabym tylko konkretnie wiedziec.. i jesli cos by sie zmienilo to bardzo prosze zebys powiedziala mi rano i jak nie to ja wtedy sobie pojade..
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry