reklama

mamy z norwegii

to dobrze:-) , że Ci się udało
A z tym BETA... to chodzi ci o hcg?ale czemu myślałaś wogóle o pozamacicznej , :szok:

jest oki a jak będziesz miała zdj usg , przeskaluj na forum:-)
 
reklama
tak hcg,,,

lekarz chcial sprawdzic dla pewnosci bo mialam normalna miesiaczke 30 stycznia, ale kiepko sie czulam juz przed i zaraz po, stad chciala sprawdzic,,,

ale bez usg to nie bedzie wiadomo ktory to tydzien, wiec czekam do przyszlego tygodnia;-)
 
Ana w czwartek albo piatek bedziemy w Drammen i uderze do szpitala
mojego przeszkole co ma gadac,jak nie to sama moja lamana angielszczyzna zaczne tam szczekac :wściekła/y:
naszczescie gadam malo ale jak cos mowie to wszyscy mnie kumaja wiec tamci tez zakumaja :wściekła/y:

jak moj luby sie nie zgodzi to lece do Polski a to go gorzej wyjdzie,bo drozej
 
będzie dobrze , naściemiasz , ze się źle czujesz to może się opamietają....

a z tą podróżą to ba ,,,,,nie lada wyprawa , jeszcze dzieciaki....
 
to by tatus dostal wycisk przez 3 dni:laugh2: moj maz bardzo ladnie sie zajmuja corka i nie narzeka, ale po kilku godzinach jak wracam do domu, to mi ja oddaje:-D

ja sie zawsze za nia stesknie wiec mi to odpowiada, ale ciekawe jakby to bylo gdyby musial byc z nia tak caly czas przez np. 3 dni..... napewno by sobie poradzil, ale chyba jednak bylby zmeczony:-p
 
jak Milenka miala 10 miesiecy pojechalam na 8 dni z kolezanka do Hiszpani
tatus dal rade sobie super,szczegolnie ze mala sie rozlozyla w tym czasie i byla na antybiotykach
w nocy nie mogla spac bo nie mogla oddychac
ale jak wrocilam nie narzekal :-)

mysle ze z dwojka poradzilby sobie tak samo dobrze
bo nie arz slysze ze bedac w domu mam wiecej czasu na odpoczynek :-p
chetnie bym mu zafundowala ten odpoczynek hahahaa:-p:-D
 
to gatuluję takich mężów , ja sobie nie wyobrażam , żeby mój został z Cezarkiem na tak długo. w nocy bło kongo , co spadła mu gorączka to znowu rozpalony:-(:-(:-(, tera biedulek leży , co nie jest do niego podobne , na szczęście zaraz mamy wizytę , przypuszczam , że ma angina , w PL zaczęło sie od katarku , potem kaszel , a jakis osioł na pogotowiu to zbagatelizował. dobrze, że tu juz wszystko fnkcjonuje , bo nie wytrzymałabym takich długich świąt:wściekła/y:
 
reklama
to jest straszne gdy maluch choruje, a nie bardzo mozna mu pomoc i patrzy sie jak sie biedak meczy:-( mi to strasznie smutno jak te dzieciaczki zazwyczaj pelne zycia tak leza i sie mecza:sorry2:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry