reklama

mamy z norwegii

ja tez mam kilka fajnych bucikow na szpileczkach,,,niektore na wyzszych niektore na nizszych, ale noga sie prezentuje super. Tyle ze tutaj nie ma gdzie w tym chodzic, wiec kurza sie:crazy:

ja przy malej zaczelam kupowac buty na nizszej szpilce niz kiedys. Czasem od wielkiego dzwonu da sie gdzies zalozyc, ale ogolnie to uzywam sportowych, albo gorskich:baffled:

wogole zaniedbalam sie tak tutaj ze szok,,,,, ale jak sie przebywa wsrod norweszek, ktore za bardzo o siebie nie dbaja, to sie odechciewa sie szykowac.

W Polsce to zawsze mialam dobry makijaz, wlosy zrobione i eleganckie buciki,,,, a tutaj,,,,, nawet warunki pogodowe na to nie pozwalaja. Po co sie malowac jak nigdy nie wiadomo kiedy deszcz spadnie i wszystko splynie:wściekła/y: to nie ma sensu:szok:
 
reklama
a wogole mi nie mowcie!! oczywiscie ze sama mam mnøstwo ubran sportowych (tez mi sie zmienilo po przyjezdzie do Norge)..tutaj pod tym wzgledem jest fajnie bo dostaje sie naprawde dobre ciuchy sportowe i nawet jesli troche drogie to i tak ludzi na nie stac, ale norweskie panny noszå to do znudzenia!! sa poprostu nudne i bez gustu i nie bede tego tlumaczyc wygodå.. tutaj jak poszlam do pubu to mi ludzie powiedzieli ze od razu widac ze nie tutejsza bo.. SPØDNICE MIALAM!!! a juz te nastolatki to wogole! - brudne i wyciågniete, nierzadko dziurawe spodnie dresowe!! hehehe!
 
Hej az taka stara nie jestem, rocznik 77, 1 grudzien:-D, a czuje sie jakbym miala ze 20, az trudno uwierzyc ze tu zaraz 2 dziecko.
Tak ana mnie mama wysylala na to mleko w stolowce i to dlatego mam taki uraz, pamietam jak smierdzialo pomyjami:crazy:
co do butow to ja zawsze na plaskim, mam moze ze 3 pary na obcasie, ale to tylko takie kupowane na specjalna okazje i zalozone moze ze 2 razy. Wczesniej praktycznie tylko w glanach chodzilam. Wlosy zawsze mialam do pasa, wiec i czesac sie specjalnie nie musialam, a na makijaz jakos zawsze brak mi czasu i nawet jak zrobie od wielkiego dzwonu to caly czas sie musze pilnowac zeby nie rozmazac:-D
 
dobranoc śliczniutkie

u mnie jest taka dziwna moda na tej wesi - jakieś takie pumpy dresowate:-D
ale wloski zawsze mają zrobione(ŻÓŁTE- tak to nazywam) i makijaż , ładny:tak:
 
tak, tak, z kim sie przystaje takim samym sie staje:-)

dobrze ze jak sie przeprowadzilam to mam tylko male lustro w laziece, to nie musze patrzec na to co nosze:-D bo w poprzednim mieszkaniu mialam jedna sciane w pokoju z luster,,,,,, to bylo straszne czasem sie zobaczyc:zawstydzona/y:

jak wracam z PL to sie troche naladowana czuje, bo zagladam do fryzjera i ogarniam sie, ale po jakims czasie znowu wracam do norweskiej normy:no:

..............ach szkoda gadac.....

tyle kasy norweszki na ubrania wydaja, a ubrac sie nie potrafia:-(
 
Tampeza jeśli dobrze pamiętam to oni z takich stalowych kubłów lali - chochlami:szok: ja to pilam bo natura buntownika narodzila się nieco później:-D

no a co do wieku , to fakt stara nie jesteś:-) , wszystkie krązymy wokół jednego wieku:tak:
 
Tampeza jeśli dobrze pamiętam to oni z takich stalowych kubłów lali - chochlami:szok: ja to pilam bo natura buntownika narodzila się nieco później:-D

no a co do wieku , to fakt stara nie jesteś:-) , wszystkie krązymy wokół jednego wieku:tak:

No...ze stalowych kublow. Ja na poczatku pilam, a pozniej wylewalamw kwiaty, az w koncu rodzice przestali mnie zmuszac. Za to zawsze chcialam chodzic na obiady na stolowke.....
Agathe ja tak samo, jak jade do PL to odwiedzam kosmetyczke i fryzjera obowiazkowo.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry