plonskasia
ma.Muśka e.Miśki :)
hej Mamusie!
no wlasnie..tak to z tå zazdrosciå bywa..ale Wasze Dziewczynki nz tyle malutkie jeszcze så ze wierze, ze sobie z tym poradzå..a w ciågu tych 9m-cy mozna sprobowac je jakos do tego przygotowac, tlumaczyc jak to bedzie dobrze ze na swiat przyjdzie siostrzyczka czy braciszek.. ale Wy to pewnie juz wiecie, pozatym moze så jakies o tym ksiåzki ktore podsunå pare wskazowek.. Lila? a jak to jest u Ciebie? Milenka zazdrosna? J. siostra ma 3 dzieci i jakze milo patrzec jest na nie - 2dziewczynki (5,7lat) i 8miesiecznego chlopca.. dziewczynki miedzy sobå super a i o braciszka bardzo dbajå - obie chetne przy Nim do pomocy.. ja jestem jedynaczkå i nie do konca z tego powodu szczesliwa.. juz dawno,dawno - bedåc malå dziewczynkå zdecydowalam ze bede miala conajmniej 2-ke..teraz jak jestem duza to chce miec 3 - dwoje po sobie a 1 troszke pozniej, po latach ale znowu zaczelam myslec ze dla tego ostatniego to tak troche egoistycznie i moge krzywde wyrzådzic - bedzie taki jedynak-niejedynak..wiec moze 4?
no wlasnie..tak to z tå zazdrosciå bywa..ale Wasze Dziewczynki nz tyle malutkie jeszcze så ze wierze, ze sobie z tym poradzå..a w ciågu tych 9m-cy mozna sprobowac je jakos do tego przygotowac, tlumaczyc jak to bedzie dobrze ze na swiat przyjdzie siostrzyczka czy braciszek.. ale Wy to pewnie juz wiecie, pozatym moze så jakies o tym ksiåzki ktore podsunå pare wskazowek.. Lila? a jak to jest u Ciebie? Milenka zazdrosna? J. siostra ma 3 dzieci i jakze milo patrzec jest na nie - 2dziewczynki (5,7lat) i 8miesiecznego chlopca.. dziewczynki miedzy sobå super a i o braciszka bardzo dbajå - obie chetne przy Nim do pomocy.. ja jestem jedynaczkå i nie do konca z tego powodu szczesliwa.. juz dawno,dawno - bedåc malå dziewczynkå zdecydowalam ze bede miala conajmniej 2-ke..teraz jak jestem duza to chce miec 3 - dwoje po sobie a 1 troszke pozniej, po latach ale znowu zaczelam myslec ze dla tego ostatniego to tak troche egoistycznie i moge krzywde wyrzådzic - bedzie taki jedynak-niejedynak..wiec moze 4?





, ja sie bardzo liczę ze zdaniem mojej rodziny i uległam , no i z moim długim nazwiskiem nie za bardzo by pasowało, dla dziewczynki w sumie ne miałam , bo czułam że chłop, a dowiedziałam sie przed samym porodem:-)
ale jak odstawilam to samo zeszlo bez zadnych diet. Nie pamietam kiedy brzuch mi sie wciagnal ponownie, ale stojac prosto to nie mam zadnej faldki. Oczywiscie jak sie schyle dobrze to widac troche skory, ale stojac (i nie wciagajac brzucha oczywiscie) to jest zupelnie plasko:-)