• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

mamy z norwegii

Agata ja tez sie boje powrotu do pracy :szok:
ja nie pracuje od listopada 2004 jak zaszlam w ciaze bo mialam zagrozona'
mialam krotkie epizody z praca,ale zawsze wracalam do domu z jakichs tam przyczyn

teraz mnie przeraza wszystko!! ja neiw iem jak wejde na te tory po tylu latach :sorry2:
boje sie nawet wczesnego wstawania do pracy...bo teraz wstaje o 8-9 bo dzieci mi tak spia

kurka chyba bede nastawiac sobie budzik by wstawac np. o 7.30 by jakas systematycznosc sobie wyrobic
 
reklama
ja pracowalam tutaj w 2006 roku. Mala tez spi do 8-9 wiec ja tez,,,, druga dzidzia w drodze, wiec jeszcze pare lat sobie posiedze. Nie chce posylac tak wczesnie dziecka do przedszkola jak tutaj robia, bo sadze ze 1 rok to za malo.... ona za bardzo potrzebuje mamy, zeby ja tak na 8 godzin 5 dni w tygodniu zostawiac. Wiem jak to wyglada bo moja sasiadka posylala, to robili zakupy po drodze do domu, szybki obiad i spanie,,,, tyle dziecko bylo z mama 5 dni w tygodniu:baffled:

sadze ze tak od 2 roku zycia dzieci sa juz bardziej samodzielne i ciagna do innych dzieci i zabawy. Ale przed 2 rokiem to bym nie poslala. Tym bardziej ze i tak bede w domu z drugim dzieckiem, to raczej puszcze ich juz razem, jak sie odchowaja.
 
masz racje

ja widze po Milenie ze 2 lata i jest gotowa na poznawanie swiata
ciagnie do dzieci i mama juz taka nie jest potrzebna ;-)
my ze wzgledu ze przyjechalismy sie tutaj czegos dorobic,raczej wystartuje do pracy jakos w marcu przyszlego roku..

troche mi szkoda ze nie bede tyle czasu z Hania i dzidzia ..hmm zobaczymy jak to bedzie
 
2 latka to juz dobry wiek.... niektore dzieci radza sobie calkiem dobrze ponizej 2 lat tez, ale to zalezy od dzieci. Moja jest bardzo ostrozna i delikatna, tylko mama sie liczy,, wiec jeszcze nie nadaje sie do przedszkola;-)

pedze spac, bo znowu sie zasiedzialam, a jutro jestemy zaproszeni i musze rano wstac i przygotowac siebie i mala,,,,

dobranoc
 
odpadlam tak nagle bo przyszedl J. z pracy z pizzå i oglådalismy BATMANA. a jesli chodzi o polskå TV.. hmm. ja juz od roku nie oglådam - talerz wisi nie podlåczony..przyczyna? ciågle przeprowadzki..:crazy: mam nadzieje ze na nowym mieszkaniu (bedziemy wynajmowac dol w domu) nie uslysze ze szpeci :crazy:

agata..ja tez zawsze mialam jazdeczke na scigacze.. zawsze chcialam miec jeden ale mialam tylko kolegow..z tymi klasycznymi tez.. zrobic prawko i miec jednego to takie moje niezrealizowane marzenie :rolleyes:
,,to miesnie cwiczy sie rowniez "po"? w jakim celu? zeby wszystko wrocilo do normy i nie odczøwac roznicy?

dobranoc Dziewczyny!! spijcie slodko..
 
NO ale naskrobałyście , ze trzy stronki do nadrobienia:-D:-D:-D

witam , u nas przepiękna pogoda, ale ja mam taki syf w domu , że masakra , musze zakasac rękawy i do roboty:-(:-(:-(
na dodatek troche sie źle czuje, coś mnie prawa pierś pobolewa , :szok::szok::szok: mam nadzieje , że to nic takiego.

życzę miłego dzionka
 
hej Aniu! no to masz prawie tak samo jak ja!! :-D
wczoraj uczylas sie norweskiego - ja troszke posiedzialam dzisiaj
piekna pogoda u Ciebie - u mnie za oknem tez
robisz sprzåtanie w domu - ja zabieram sie wlasnie teraz
pobolewa Cie piers - mnie bolå dwie+brzuch
:-D

ps.nie martw sie tym bølem..mam nadzieje ze Ci minie :tak:
fajowy :ninja2:
milego dnia i buzka!

 


NO ja juz ogarnełam , jeszcze łazienka została, byłoby łatwiej gdyby moje starsze dziecko nie rozpierdzielało wszystkiego po calym naszym apartamencie:-D(troche daleko do apartamentu) swoich rzeczy :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:padam na mordkę po takich ruchach, no i wlaśnie patrze jak ten młodszy robi rozpierdziuchę i strzela herbatą z butelki, a co tam , że podłogę myłam :wściekła/y:

ja tak w sumie sie zreflektowałam , co ja narzekam , jak wy wszystkie brzuchatki i macie nie złe jazdy ze swoim ciałem.......
a batmana też oglądałam na tvn leciał:tak: i ta nauka jednym okiem , jeszcze mały brzęczał nad uchem , czyste kongo i chaos :-):szok::-)

 
reklama
No.. niezle dziewczyny naskrobalyscie, nie bylo mnie bo w srode sie fatalnie zatrulam, chyba lakomstwo mi zaszkodzilo. zafundowalam sobie na miescie kanapke z krewetkami i dopiero dzis czuje sie troche lepiej.
Ja niby cwiczylam w ciazy i po ale nie systemetycznie.
A co do przedszkola to mala chce wyslac we wrzesniu, bedzie wtedy miala 1,5 roku. widze ze jak siedzimy w domy to sie nudzi, wrecz uwielbia dzieci, az krzyczy z radosci. na razie chodzimy w pn i czw do otwartego przedszkola, we wtorki na spiewanie dla dzieci, a w piatki na spotkania z matkami po domach. Tylko srody i weekendy siedzimy w domu i mala troche marudzi. Nie chce jej oczywiscie wysylac 5 dni w tygodniu po 8 godzin, bo to uwazam za przesade, jesli ja nie pracuje, ale tak 3 razy w tygodniu po 4 godziny byloby ok
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry