czesc Mamusie!! :-):-) to znowu ja!!


wrocilam w piåtek o 4 nad ranem. musze przyznac ze jednak umeczylismy sie tå dlugå jazdå w obie strony.. ale juz jestesmy!! wczoraj calutki dzien odpoczynek - parady to tylko w TV.
..w Polsce bylo bardzo fajnie, pogoda dopisywala Nam kazdego dnia!! normalnie jak dla mnie to lato!! choc ludzie dziwili sie ze ja taka porozbierana chodze w sukienki a niektorzy jeszcze w sweterki i katanki.. hehe! tak to jest jak sie z norweskich gor zjezdza..

tyle ze ta temperatura niekorzystnie wplywala na moje cialo - troszke puchlam - stopy i nogi szczegolnie!!

ale nie dziwota skoro kazdego dnia maratony od rana do wieczora.. tutaj wydaje sie wracac do normy za to powrocily krwawienie i bol w nosie.. pozatym weszlam na wage i choc nie zalowalam sobie polskiego jedzenia spadlam o 1,5kg. :-) ciesze sie bo i tak juz przybylo 15kg a pewnie bedzie i wiecej bioråc pod uwage jak aktywne zycie prowadze tutaj na tym wygwizdowie..

Jorgeirowi tez sie bardzo podobalo i jedzenie smakowalo.hmm. nawet podobalo sie na tyle i stwierdzxil ze jest to kra mozliwosci ze kto to wie bo na przyszlosc (moze juz nawet nie za bardzo odleglå) planuje jakies inwestycje (a juz napewno dom i ziemie - gdzies za miastem, z kawalkiem prywatnego lasu - zeby polowac..). w miare mozliwosci zabralam go w kilka miejsc : Karpacz (tam stoi prawdziwy Kosciol Wikingow!! - zrobilam mu niespodzianke), zamek Ksiåz z pieknymi ogrodani i wykwintnå restauracyjå, festiwal kultury sredniowiecznej w zamku Grodno w Zagørzu $låskim, wizyta w wodach zdrojowych w Szczawnie Zdroju, spacery po S-cy (muzea,koscioly).. ponadto zakupy, wizyta ze znajomymi z Naszej Klasy, szczesliwie rodziny tutaj w $widnicy nie mam bardzo bliskiej za duzej wiec tym razem obeszlo sie na rozmowach telefonicznych (za to w przyszlym roku trzeba bedzie se wybrac do Olsztyna - odwiedzic Babcie i wszystkie wazne Wujostwo)..
zakupy? hmm. zmiescilismy sie:-) ale LEDWO!!

ja nawet tak pozytywnie myslalam ze komode kupie!!


taak.. i chyba sama musialabym wysiåsc z tego samochodu!! moja Mama tego ranka jak sie pakowalismy to tylko patrzyla na biegajåcego z gory na døl, zalanego potem J. i szeptala ze "On to ma do mnie cierpliwosc"!!

rzeczywiscie - KOCHANY JEST!!
Dziewczyny.. poczytalam co u Was. ciesze sie ze znowu jestem z Wami!! i ze wszysto wydaje sie byc u Was w porzådku. witam znowu Agate i nowå Mame - Marte! :-) Lili gratuluje nowego nabytku!! tylko nie rozpedz sie z zakupami tak jak ja!!


Aniu mam nadzieje ze Cezarkowi sie polepszy i ciesze sie ze radzi sobie w przedszkolu!! - wierze ze z kazdym dniem bedzie coraz to lepiej!! Iza gdzies nam zniknela.. o Bozence i Rybie nie wspomne!!

- mam nadzieje ze Nam sie wkrotce pojawiå.. no i czekam na jakies zdjecia - np. powiekszajåcego sie brzuszka Agi i jej coreczki-kluseczki!!


ja sama tez cos wkleje tyle ze potem jak przyjdzie moj piekny bo nie wiem gdzie wkitral zdjecia.. mam nadzieje ze wogole ma je w swoim kompie!!

ale bym sie zezloscila!!!
milego dnia Wszystkim!! buziaczki!
