• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

mamy z norwegii

wiecie co ja to sie zdziwilam na poczatku tutaj, bo 4 kilogramowe noworodki to tuaj norma:szok: u nas w PL tez sie zdarzaja ale raczej nie czesto. Prawie kazda moja znajoma urodzila tutaj okol 4 kilo.
Moja sie urodzila 3028 i 47 cm to mowili ze to takie malenstwo,,, ale ja uwazam ze na dziewczynke to moze byc. Poza tym do tej pory nie dorownuje tym rodowitym norwegom, ale ja jestem tez niska i uwazam ze male kobitki sa fajne:-)

ciekawe co teraz siedzi mi w brzuchu;-)

cos chyba jest dzisiaj z tym sprzataniem bo ja tez sie wzielam i nawet wyprasowalam zalegle ciuszki malej,,, wszystkie sukieneczki ladnie teraz wisza na wieszaczkach:tak:

wiesz co AGATHE W PL non stop słyszę jak dzieciaki sie rodza ostatnio z waga 4 i więcej, kiedyś po 3,5 , ale jak ja byłam na porodówce to się zaczęło:-D:-D:-D
wszystkie rodziły po 4 , 4, 600 nawet a moja to taka kruszyna , no , ale wcześniak.
a co do malutkich dziewczyn witaj w klubie:tak:
 
reklama
Kochane a jakie te dzieciaczki majå sie tu rodzic jak Oni (Norwedzy) kilogramami slodycze i te zupy kremy!! sosy tez!! wszystko na måce a to nigdzie indziej tylko w dupsko idzie no i w noworodki chyba tez!! ja sama w Norwegii przytylam choc na szczescie nie az tak bardzo jak moja znajoma ktora w ciågu roku az 13kg!! MASAKRA!! jakkolwiek..

..iza ja szpitala w Kr.sand jeszcze nie sprawdzalam (bylam 2razy na USG ale tylko przechodzilam przez korytarz do gabinetu) choc opinie slyszalam bardzo dobre (od kolezanki Polki - mowila ze opieka jest naprawde dobra, chodzå kolo Ciebie, nie ma stresu ze måz, ze w butach, dziecko w nocy placze to zabierajå, pobudka o normalnej porze bo o8-mej a nie jak w PL o 6-tej i wogole czesto pielegniarki zachodzå i sprawdzajå czy wszystko o.k).. ja 10czerwca wybieram sie do jordmor - tym razem z J. - bedzie go przygotowywac i informowac na tematy dotyczåce obecnosci ojca przy porodzie.. wiec moze wtedy dowiem sie jak to jest z tymi odwiedzinami w szpitalu..co do specjalnych zyczen to chce oddzielny pokoj rodzinny zeby nie musiec z innymi mamami i dziecmi - roznie to bywa - moze inne albo moje bedzie bardzo plakac wiec to malo komfortowe bedzie dla reszty, pozatym cenie sobie prywatnosc.. no chyba ze z jakis powodow tak sie nieda (tfu,tfu przez lewe ramie).. akupunktura? hmm.. no moze i poprosze.. a to tak mozna? sobie zazyczyc? bez niczego? a jak nie zadziala? mozna wtedy te dodatkowe, rutynowe znieczulenie czy moze juz limity zyczen bedå wyczerpane? a jest jeszcze cos wiecej do wyboru? :-D a jesli chodzi o Twojego meza iza - rzeczywiscie cos w tym jest ze taki z urody troche jak Skandynaw :tak:!! pozdrawiam Was! :)) ..i dobrze ze na ten spacer idziesz no bo dzisiaj to juz by mogly pierwsze odlezyny wylezc!! :-D:-D:-D

..ja kuz posprzåtalam te mieszkanie, potem tylko jeszcze musze dowiezc pare brakujåcych rzeczy.. wiec teraz sobie pohaftuje.. :)
 
2na1n5c.jpg

na dwa miesiące jak sie uda:-)
 
chce jakos wynagrodzic Czarkowi to siedzenie w domu tutaj i planuje grube akcje:-D wycieczki , zwiedzanie , zoo, jakis wypad na wieś . mam nadzieje , że nie osaczy mnie rodzinka , ale wiesz jak to jest:-D. bardzo sie ciesze , że jadę , strasznie tęsknie:-(:-(:-(. szkoda , ze w lipcu będę musiała sie wyprowdzic z gdyni , przenosimy sie do teściowej:rofl2:.
 
o mój łobuz sie obudził , ide mu podac obiadek , na szczęście apetyt wrócił , wczoraj mi zjadł zupę i drugie danie(ziemniaki , szpinak i mioęch:)
 
..no tak! Ty maniaczka szpinaku jestes!! :rofl2: ciesze sie ze Cezarutki je - znaczy sie polepsza sie..! :tak: ja tez ruszam gebå. nie wiem o ktorej piekny wroci wiec zajadam chalke (upieklam sobie wczoraj w tej chlebowej maszynie!!) z dzemem i mlekiem..:-p ..a co do wyjazdu to super! napewno wystarczy Ci czasu na wiele rzeczy!! :tak: i mieszkanie u tesciowej tez chyba nie bedzie takie zle - pisalas przeciez wczoraj ze masz z Niå spoko kontakt.. odciåzy Cie od czasu do czasu od Cezarego.. i moze nawet na impreze ze znajomymi pøjdziesz!! ;-)
 
reklama
..no tak! Ty maniaczka szpinaku jestes!! :rofl2: ciesze sie ze Cezarutki je - znaczy sie polepsza sie..! :tak: ja tez ruszam gebå. nie wiem o ktorej piekny wroci wiec zajadam chalke (upieklam sobie wczoraj w tej chlebowej maszynie!!) z dzemem i mlekiem..:-p ..a co do wyjazdu to super! napewno wystarczy Ci czasu na wiele rzeczy!! :tak: i mieszkanie u tesciowej tez chyba nie bedzie takie zle - pisalas przeciez wczoraj ze masz z Niå spoko kontakt.. odciåzy Cie od czasu do czasu od Cezarego.. i moze nawet na impreze ze znajomymi pøjdziesz!! ;-)
to racja , ale nie ma to jak własne mieszkanie, mozesz robic co chcesz, moze ci tam smierdziec:-D, możesz potykac sie o swoe skarpetki, wracac o jakiej chcesz godzinie, a u kogos , no nie wiem , moze dostane jakąs godzine policyjną, bo jeszcze mam teścia:-D:-D:-D.
a wiesz nakręcam męża na tą maszyne do pieczenia chlebka , ja osobiście nie narzekam na wybór pieczywa w moim sklepie, ale fajnie est coś zrobic samemu. az mi slinka leci na myśl o zapachu tej chałwy:-p

wiesz co ja sie chyba wykończe, po co a czyszczę ten zafajdany dywan jak teraz jest groszek wgnieciony , nie mam juz siły
141uq28.jpg
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry