• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

mamy z norwegii

Agatko ja nie porównuje dębek do kołobrzegu,napisałam Lilce gdzie warto pojechac .

Lilka prostuje , DĘBKI , ŁEBA , STILO,A TYM BARDZIEJ REWA TO NIE TO SAMO CO KOŁOBRZEG.ALE FAJNE MIEJSCÓWKI
 
reklama
Agatko ja nie porównuje dębek do kołobrzegu,napisałam Lilce gdzie warto pojechac .

Lilka prostuje , DĘBKI , ŁEBA , STILO,A TYM BARDZIEJ REWA TO NIE TO SAMO CO KOŁOBRZEG.ALE FAJNE MIEJSCÓWKI


ok nie ma sprawy
i tak napewno bedziemy zadowoleni :-)
Ana o Stilo nigdy nie slyszalam,brzmi jakos zagranicznie hihiii:rofl2:
poszukam w necie

a teraz zmykam do kuchni zrobic mus jablkowy na nalesniki :happy:
 
..Dziewczyny.. jak chcecie to Wam przepis na chalke podrzuce bo bardzofajna wyszla - mieciusienka.. tyle ze nie wiem do jakiej temp. sie ta maszyneria rozgrzewa i jak dlugo trwa sam proces pieczenia.. mysle ze ok.1h + czas na wyrosniecie ciasta - gdzies w cieplym miejscu.. nie wiem - wy pieczecie wiecej to moze i bedziecie wiedziec jak sie z tym zachowac.. :baffled:
 
..Dziewczyny.. jak chcecie to Wam przepis na chalke podrzuce bo bardzofajna wyszla - mieciusienka.. tyle ze nie wiem do jakiej temp. sie ta maszyneria rozgrzewa i jak dlugo trwa sam proces pieczenia.. mysle ze ok.1h + czas na wyrosniecie ciasta - gdzies w cieplym miejscu.. nie wiem - wy pieczecie wiecej to moze i bedziecie wiedziec jak sie z tym zachowac.. :baffled:

OJ KASIA:-p:-p:-pMIAM , MNIAM

a Lilka jesli chodzi o Stilo ,to rzeczywiście , jakby jakaś włoska miescówka:-D, o niej dowiesz sie więcej od Agnieszki, ja tam byłam raz , wygrzewałam sie na plaży i nie tylko:-D:-D:-D, i zwiedzałam jakąś latarnie morska w pobliżu.taka mala pipidówka:-D, ale urocza .
myślę , że jak z dzieciakami to ŁEBA, TAM MASZ PEŁNO ATRAKCJI TEZ DLA MALUCHÓW
 
Wróciłam,
Serduszko bije :-D!!!
Badania krwi dzisiaj zrobiłam, wzieli mi 4 próbówki, szooooook!!! dobrze ze nie jestem wrażliwa na igly czu krew:happy:.
Ale chyba zmienie lekarza bo on gada norweski+angielski i rozumiem co drugie słowo:no:, ale ogólnie jest wporzo gościu (starszy).
Skierowanie na usg wysłał chyba do szpitala, tak mi się wydaje:sorry2: i chyba dostane poczta termin badania, ojojoj ciekawe jak długo będziemy czekac, hmmmm
i mam sie chyba zarejestrowac do gina?? nie wiem jak co pojade tam z mezem jak cos bedzie nie tak.
do domu wrocilam taksa bo poszlam do ikei a tam same promocje :-p, no i jak nie kupic. A po drugie teście robia grilla i zaprosili swoich znajomych (7 osób) wiec musialam dokupic szklanek, talerzy, kubków do kawy. Ale przynajmiej będę miała już komplecik.A i kupiłam cudnie pachnący zestaw świeczek (3szt). ni i bym nie doszła nawet na asane terminal. Tylko o tych zakupach nic nie wie jeszcze ma Męża. i znowu dostane opr że tachałam, a ja że nie bo taxą wróciłam, hi hi.
A ja wczoraj zrobiłam strucle serowe(z twarogiem,teściówka mi przywiozła), dobre tylko cały ser wsiąkł w ciasto. A co to są te maszynki do clebka. U nas w Tczewie na rynku(targu) u ruskich można było takie kupic. A ile tutaj kosztuje???

A co do pleców to lekarz musiał mi pmóc wstac z kozetki bo ja sama nie moge. Tak samo nie moge kłaśc się na płasko tak jak TY Agata, bo rycze z bólu:baffled:.
 
no to fajnie , sreduszko bije , jak ja usłyszałam pierwszy raz to miłezki popłynęły ze wzruszenia....
oj Martka , ja mam nałóg chodzonia po ikei, mój maż sie złości i jak szykuja się zakupy to zaraz wynajduje coś do roboty:-D:-D:-D
lubie tam sobie pochodzic , poderzec jakies projekty , ale musze przyznac , ze niektóre rzeczy mają nie solidne.
u mnie w Strusshamn jest przepiękna galeria z takimi ozdobami , naczyniami , lampami itp , polecam .
 
A co do pleców to lekarz musiał mi pmóc wstac z kozetki bo ja sama nie moge. Tak samo nie moge kłaśc się na płasko tak jak TY Agata, bo rycze z bólu:baffled:.

ja to ogolnie z plecami nie mam problemu, tyle ze prasowalam dzisiaj dlugo i wieszalam pranie,,, itp,,, taki aktywny dzien,, no i oczywiscie mala czasem na raczki przychodzila sie przytulic. Na ciaze to chyba nie moge tego zwalic bo waga mi nie podskoczyla praktycznie. Nadal chodze w swoich ciuchach.

Z tym ze mi takie polzezenie 15-30 minut na plecach to pomaga i wiecej nic nie potrzebuje. Teraz sobie polezalam i juz nie pamietam ze mnie bolalo:-)
 
a wogole to przypomnialo mi sie ze dzisiaj sroda i od 20 w mojej komunie sa zajecia dla ciezarnych w basenie za darmo. W zeszlym tygodniu nie poszlam bo bylam padnieta po generalnym sprzataniu mieszkania, ale dzisiaj to chyba sobie pojde. Ciekawa jestem jak takie zajecia wygladaja. Musze tylko czepek odszukac;-)
 
reklama
wypilam sobie lekka kawe i energia mi wrocila. jade do centrum handlowego zeby upatrzyc sobie buty do sukienki. Idziemy na slub i wesele w czerwcu i mam sukienke, ale buty ktore uzywalam do niej sa duzo za wysokie jak na moj stan teraz. Kiedys bardzo lubilam wysokie szpilki, ale jak przyjechalam do Norwegii to sie oduczylam przy tych gorkach, nie da sie chodzic, tylko na przyjecia. Z tym ze 10 cm szpilki nie wchodza teraz w gre. Kupie sobie moze jakies na malutkim albo cos na plasko zebym mogla uzywac cala ciaze. Cos takiego wycietego na podbiciu, to jak mi nogi spuchna to bede mogla i tak uzywac


To pa, lece bo bez corki duzo latwiej, ona teraz chce wychodzic z wozka i tez ogladac. Oczywiscie wszystko chce zabrac i jest placz;-)

pa
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry