my juz wrocilismy. Mala zrobila wrazenie bo caly czas sie bawila sama, nie trzeba bylo kolo niej chodzic, tylko musialam patrzec zeby sobie gdzies daleko nie poszla
zjemy obiadek i jedziemy na zakupy,,,,,, u nas lato w pelni:-)
nie sadzilam ze bedzie az tak cieplo i ubralam mala za grubo,,, rozebralam ja ale nie mialam body na krotki rekaw, wiec latala na dlugi i miala rajstopki. Na tych placach zabaw pelno jest kamyczkow wiec z golymi nogami jej nie puszcze bo sobie kolana pozdziera..... tak czy tak jej sie podobalo, mi tez bo mialam troche wolnego. Spotkalam dzisiaj dwie Polki. Jedna z 2 dzieci a druga w ciazy. Ta co jest w ciazy nie jest rozeznana jeszcze w terenie tutaj wiec wybiore sie z nia na sklepy z wozkami - podboj wozkow to jest to co Agata lubi najbardziej:-)
