Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
.
!!!
naraz.Tak tragicznie niebylo ale dobrze ze moj maz byl w domu i mi pomogl bo sprzatalabym przez caly tydzien!
Maly nie chcial mi wogole spac no w sumie gdzie przy takim halasie.Byl strasznie marudny i tez napewno meczy go ta pogoda.Napisze pozniej bo musze zajac sie bablem.A jak tam u was dzien dziecka?:-)
,
??? i w tą duchotę musiałam zamknąć okno.
.
. Moje pierwsze pieniążki
. Kupię coś Natalce za to, Jakiś ciuszek na te upały.
!!! I miłego dnia 
.my siedzieliśmy w domku do późnego południa , dopiero tak ok. 17 wybralismy sie na wycieczkę łodeczką.:-(i co ja teraz mam zrobićnawet nie ja tylko MY bo Tomkowi to tez sie nie uśmiecha!! Mam nadzieje ze teścia wywalimy z naszego mieszkania do porodu!!!
on bierze urlpo w sierpniu wiec mu powiemy po powrocie że ma stąd spadać!!!
jedyne wyjscie!!!
albo powiem tym wrednym małpom żę nie życzę sobie ich obecności gdy ja będę najprawdopodobniej już po porodzie!!!
bo mają od 27.10 do 3.11 bilety a ja mam termin na 20. 10!!!
już mam noc z głowy:-(
suuper


zdecydowanie na twoim miejscu powiedzialabym NIE

moja szwgierka,ale nie trawimy sie
ale o dziwo chce tu przyjechac
ino ja nie mam na to ochoty..i nie wiem co zrobic 
) tym razem go lokalnej gazety.. i w zaleznosci ile to potrwa che potem jechac do Kristiansand.. odebrac te nasze mebelki, ponadto zakupic oststnie brakujåce rzeczy - karnisze, poduszke do karmienia Dzidzi i takå malusiå posciel do wozka..
Lilka to wielkie buziaki dla Mili, gratulacje, mam nadzieje , ze cezary tez szybko załapie....Martazdecydowanie na twoim miejscu powiedzialabym NIE
nie wyobrazam sobie by w takim czasie w moim domu szwedaly sie jakies osoby,nawet jesli chodzi o rodzine
wspolczuje sytuacji
do nas w lipcu ma przyleciec tesciowa z nasza chrzesniaczka,ale do tego i jej mama chce,czyli siostra K.moja szwgierka,ale nie trawimy sie
ale o dziwo chce tu przyjechac
ino ja nie mam na to ochoty..i nie wiem co zrobic
my wczoraj caly dzien spedzlilismy nad jeziorkiem :-)
bylo super
Milenka od paru dni spedza duzo czasu z dziecmi naszych norwegow i wczoraj juz slyszelismy jak co nie co mowila lub probowala mowic po norwesku :-) jestesmz z niej dumni :-)
BO RZADKO WIDUJEMY RODZINKE, wszystko w umiarkowanych ilościach da sie przeżyc
, może w końcu pójdziemy z meżem na jakieś disco i będzie miał kto popilnowac Czarka , ale jedna wizyta mnie tez przeraża
, więc planuje dłuższ pobyt w PL