reklama

mamy z norwegii

wiecie co jak czytam sobie o tym karmieniu Kasi to mi az jej troche szkoda:-( mi mala ciagnela od razu i z butelka spotakla sie moze ze 2 albo 3 razy w nocy jak ja bylam wykonczona i wtedy maz podawal jej w nocy odciagniete mleko. A tak to rzeczywiscie latwo mi poszlo.

Kasiu pamietaj zebys nie ogladala sie na to co inni mowia wokol Ciebie tylko zdecydowala sama czy i jak bedziesz karmic. To jest tylko i wylacznie tak naprawde Twoja decyzja
Dokładnie
 
reklama
do podtrzymania tematu
thumbImage.php
 
No, ja karmilam rok a m dostalam po 5 miesiacach, wiec to tez mit, ze dopuki sie karmi to sie nie ma i jest bezplodnym, Lilka przykladem;-)

wiem , ze to nie jest regułą ,a z ta płodnością i niepłodnościa to to juz Kasia ma przemaglowane wcześniej przez nas i LILKę na NASZYM WąTKU:-D


po prawdzie to ja nie cierpie karmic piersia,nie mam tez cisnienia na karmienie piersia i karmilam obie krotko,bo Milenke 1,5 miesiaca a Hania butle dostala juz na noc jak miala 2 tygodnie,bo mi dziewcze ledwo spalo a ja spalam przez pierwszy meisiac po ok. 3 godziny na dobe i ledwo zylam
teraz tez nie nastawiam sie na dlugie karmienie piersia
dzis w spzitalu jedna kobieta co przyjechala z tlumaczka mowila mi ze mam karmic piersia minimum pol roku,bo dzieci sa wtedy zdrowe i wogole...
nic sie nie oddzywalam bo jak widze ze ktos w danym temacie ma jazde to nie wchodze w dyskusje,ale moje butelkowe dziewczyny jak narazie byly chore Milenka 2 razy a Hania raz,mam kolezanki co karmily po 2 lata piersia i ich dzieci czesciej choruja od moich butelkowych,wiec nie ma reguly

dziewczyny a jakie så metody na zatrzymywanie procesu laktacji, pozbycia sie mleka, zeby zaniklo?

Kasiu u mnei za kazdym razem wystarczalo,ze przestawalam stopniowo karmic i pokarm stopniowo sam malał az zanikal
ale mam kolezanke tu z forum co musiala brac leki na zatrzymanie laktacji
 
swietne zdjecia Aniu! :-D nie, nie buszowalam po NK (poprostu mam wlåczonå prawie caly dzien - podobnie jak BB) tylko kolejne karmienie mialam.. i przy okazji dyskusje na ten temat z J. a jesli chodzi o mleko u mnie to zauwazylam tak jak pisze Lila, jak ograniczam pmpowanie albo nie pije wystarczajåco duzo wody to objetosc sie zmniejsza..
..ide pod prysznic Dziewczeta!
..dbnocy.. :Ø***
 
Kasiu na wzmozenie laktacji jest dobra kawa zbozowa :tak:
nie wiem czy tu jest cos takiego,ale u mneiw spzitalu taka podawali do picia i polozne mowily ze pomaga,wiec jesli bardzo ci zalezy to moze ci pomoze??
 
po prawdzie to ja nie cierpie karmic piersia,nie mam tez cisnienia na karmienie piersia i karmilam obie krotko,bo Milenke 1,5 miesiaca a Hania butle dostala juz na noc jak miala 2 tygodnie,bo mi dziewcze ledwo spalo a ja spalam przez pierwszy meisiac po ok. 3 godziny na dobe i ledwo zylam
teraz tez nie nastawiam sie na dlugie karmienie piersia
dzis w spzitalu jedna kobieta co przyjechala z tlumaczka mowila mi ze mam karmic piersia minimum pol roku,bo dzieci sa wtedy zdrowe i wogole...
nic sie nie oddzywalam bo jak widze ze ktos w danym temacie ma jazde to nie wchodze w dyskusje,ale moje butelkowe dziewczyny jak narazie byly chore Milenka 2 razy a Hania raz,mam kolezanki co karmily po 2 lata piersia i ich dzieci czesciej choruja od moich butelkowych,wiec nie ma reguly



Kasiu u mnei za kazdym razem wystarczalo,ze przestawalam stopniowo karmic i pokarm stopniowo sam malał az zanikal
ale mam kolezanke tu z forum co musiala brac leki na zatrzymanie laktacji
no to u mnie podobnie Lilka, poprostu samoistnie zanikł,
zzgadzam sie z toba z tymi chorobami, mam tez koleżanki , które twierdzą , że to uodparnia i babcie i wszystkie ciotki, a jakos ich dzieci chorowały a nie pamiętaja , mój Cezary chorowity , ale zawsze wszystko bierze sie od refluksu, więc trudno powiedzieć:confused:
 
reklama
ja juz po sza£erku tylko sie pozegnam i do spania.. Wy tez dziewczyny nie siedzcie za dlugo..
jeszcze raz dobranoc!

ps. o zbozowce slyszalam..dostalam jednå od Darii :) herbatki przywiozlam sobie z PL. juz mi sie konczå ale poprosze mame (tutaj jezeli cos by bylo to moze w tej sieci sklepøw SUNKOST lub LIFE ze zdrowå zywnosciå i innymi wynalazkami).. ale w ksiåzce "Pierwszy rok zycia dziecka" czytalam ze tak naprawde to tylko mit ze jakies skladniki wspomagajå laktacje, ze chodzi tutaj bardziej raczej o autosugestie.. naukowcy twierdzå ze jesli Mamy wierzå ze to pomaga to wtedy så pozytywniejsze a to wspomaga.. i chociaz ja to czytalam i tak bede pila!!! :)))
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry