reklama

mamy z norwegii

Marta ja tez tak mam, ze jak jest cisza to az sie zastanawiam czy wszystko w porzadku, ale jak zacznie rozrabiac tam to caly brzuch mi sie rusza jakbym jakies tam ufo miala:-D

a tak wogole to nie chce mi sie do ludzi wychodzic, bo mi glupie mysli nachodza po wizytach pelnych pytan czemu ja to taki maly brzuch mam:baffled: kurcz mam taki i koniec:baffled: powtarzam sobie ze wszystko w porzadku ze usg w 33 tygodniu wykazalo ze dziecko jest w normie, ze juz wtedy mialo 2 kilo, a ze nie tyje i ze kilogramy my nie ida w gore, to nie wiem czemu, tak poprostu jest:confused: ale te domysly mnie wkurzaja,,, i pytania czy napewno oby wszystko w porzadku jest,,, kurcze a skad ja mam niby wiedziec, nie zajrze sobie przeciez tam:wściekła/y:

wypoczeta dzisiaj jestem na maksa, ale jakis smak za mna chodzi i nie moge odszukac co to jest,,, meczy mnie to.... juz budyn wciagnelam czekaladowy, to na troche ucichlo, ale znowu wraca:baffled: help.... help...
 
reklama
za mna chodzi tez smak , ale czekoladowy, na maksa czekoladowy:-p
62necfd.jpg
, a w domu same owoce i jakieś galaretki:baffled:.
 
dziewczyny powalilo mnie juz na maksa:szok: godzina 21;30 a ja gotuje kilka ziemniakow i kalafiora w bulce tartej:baffled: jeszcze bym sobie chetnie jajko sadzone na ziemniaczki zrobila, ale nie mam:baffled:
 
witajcie

wczoraj nei dalam rady wleciec bo goscie sie zmyli kolo polnocy :cool:
szczerze powiedziawszy chcielismy im podziekowac,za opieke nad malymi w momencie gdy ja rodzilam,ale jak juz przyjechali to mialam dosc...po calym dniu sama z dziecmi bo Karol poszedl w sobote tez do pracy i jak o 6 wyjechal wrocil kolo 20,wiec caly dzien z dziciakami...padalam na pysk!!

ale za to dzis wstalam o 12.00 :cool2: tata zajmowal sie dwojka a ja z Gabim spalismy :-)

dziewczyny macie jakies diety dla mam karmiacych??
koniecznie musze sie za siebie wziasc....

Karlosek kupil mi cudownie piekna kurtke zimowa w prezencie z okazji narodzin malego,ale...o 1 nr za mala!!!! :shocked2::shocked2:
a ja nie mam teraz zadnej kurtki,a w tej sie ledwo moge dopiac....tzn.nie moge sie dopiac,brakuje mi z 3 cm :sorry2::zawstydzona/y: conajlmniej...
ojj musze przyciac p[odjadanie herbatnikow,bo znow na slodkie mnie wali :zawstydzona/y::zawstydzona/y:....
 
Agata nie przejmun sie gadaniem ludzi...najwazniejsze ze dzidzia jest zdrowa i ze kopie :-D...widocznie taki urok Tej ciazy...
Ja mam brzuchoooo:szok: zaraz wezme Tomka zeby fote strzelil bo zapomnialam o tym...i wstawie
ja tez bym cos zjadla...:baffled:...alenie mam miejsca w zoladku. ledwo wciskam w siebie sniadanie i obiad, a klacja to kromka chleba...:sorry2:
 
Lilka ja to mialam taka akcje zaraz jak urodzilam mala ze bylam wiecznie glodna az od porodu do 10 dni zanim wszystko sie ustabilizowalo i dam ci jedna rade z doswiadczenia,,, jak jestes glodna to jedz, ale po trochu bo zanim wszystko sie pokurczy tam w brzuchu to zoladek ma duuuuuuuuuzo miejsca zeby sie rozciagnac i bedziesz musiala potem jesc gigantyczne porcje zeby poczuc sytosc,,, cos wiem... wzielam sie potem za siebie ale masakra normalnie:szok:

a tak wogole to pamietam te wszystkie odwiedziny po porodzie..... jak byla tylko Sandra to ok, ale tym razem to nie dam rady tak wszystkich przyjmowac, trudno:confused: fajnie ze maz ci dal troche wolnego zeby odpoczac... ja tez dzisiaj spalam, bo mala byla u dziadkow;-)
 
Agata no musze sie hamowac...wali mnei na slodkie jak nie wiem :szok:
otwieram lodowke i nic mi sie nie chce,ale herbatniki z danonkami to mi az slinka leci

nie wiem czemu tak mam :confused: ale pamietam,ze po porodzie Hani tez walilo mnei na slodkie,ze pzrez jakies 2 tygodnie jadlam TYLKO slodycze i...przytylam :szok:

nie chce tyc :-( wiec musze sie hamowac....ale cholernie mi ciezko :shocked2::sorry2:


a co do ludzi to sie nie pzrejmuj gadaniem
ja mialam brzuch taki gigant,ze wszyscy mnie zameczali gadaniem typu ''czy to napewno jedno urodzisz??'' :sorry2:
takze ludzie gadac zawsze cos musza....wrzuc olewatora
 
ale sie objadlam,,, nareszcie chyba to cos zaspokoilam,,,, mam nadzieje ze na dluzej;-)

a co do ludzi to staram sie nie przejowac, ale tesciowa tez mnie przywitala dzisiaj z pytaniem czy bylam na usg,,, przeciez tutaj wie ze nie ma dodatkowych usg a to do mialam w 33 tygodniu to wiedziala,,,, juz sie nie pytalam czemu to pytanie,,,, wali mnie to:wściekła/y:

ale pamietam ze ten glod po porodzie tez byl kurcze nie do zaspokojenia:szok:

Lilka super zdjecie,,, mi sie ubrac nie chce, bo tez powinnam fotke zrobic,,, juz wszyscy sie dobijaja po nia, ale niech sobie poczekaja moze jutro,, dzisiaj to nawet sie do konca nie ubralam, bo po co skoro polowe dnia w lozku a druga polowe przed telewizorem:baffled:

Moja dalej szaleje i wcale nie wygalada jakby miala spac,,, kurcze po co jej pozwolili tak dlugo spac skoro zasnela tak pozno:wściekła/y: przeciez wiadomo ze skoro spala 1,5 godziny i wstala o 17:30 to bedzie urzedowac do nocy,,, bez pomyslunku ci ludzie,,,, pewnie poprostu nie chcieli jej budzic, wiec spala do oporu.
 
reklama
Marta brzusio fajniusi :-):-)
no jeszcze troche i Maya wyskoczy :-)
kurka a ja zapomnialam zrobic sobie takie z boku przed porodem..łłeeee

a co do glodu,to po porodzie chodzilam do bufetu szpitalnego jak powalona :szok:
nie moglam sie najesc!! takiego glodu w zyciu nei mialam...i do konca zycia go zapamietam
zimne mleko to im tam wypilam na bank w litrach:-p
nawet na kuchnie im weszlam bo zobaczylam ciasteczka:-D,a nic w bufecie specjalnie oprocz picia nie bylo,bo trafilam na oddzial dla polzonic przed kolacja
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry