reklama

mamy z norwegii

naprawdę małymi kroczkami:tak:, i trochę to potrwa , sierpliwościiiiiiiiiii oj tak mi tez się przyda:tak:.
a co do wygladu to tak samo , po ostatnim ważeniu jak pisałas to mój identycznie:tak:, teraz taka chudzina z niego....
 
reklama
Kasia z tym kladzeniem to jest roznie. Moja w wieku Emmy dopiero powoli sie przestawiala do normalnej doby i szla spac okolo polnocy, co mnie i tak cieszylo bo wczeniej bylo miedzy 3 a 5 nad ranem:baffled: Narazie jestes w domu wiec kladzenie malej ukladaj do siebie. Moze wiele sie ze mna osob nie zgodzi, ale ja tak robilam, przynajmnniej tez sie moglam wyspac:tak: a jednak wypoczeta mama to skarb;-)

a moja juz po kolacji, siedzi na sofie i jeszcze pije, zaraz zabki i do spania:tak:
 
ja tez jestem zdania , żeby robic tak aby strona druga czyli my:-D była zadowolona, ja na początku wykorzystywałam chwile kiedy on drzemie i też się kładłam przy nim, ale kąpiel i zasypianie nocne zaczynałam o 19-20.teraz uważam , że dziecko powinno miec swoja pore bo widze zależności w jego zachowaniu jak chodzi spac , jest podrażniony, nerwowy i marudny w dzień. dlatego staram się od miesiąca nad tym pracowac i juz nie patrze na siebie.
szczerze to tą książke jeszcze dokładnie nie przeanalizowałam ......ale ciesze się Kasia , ze tobie sie przyda
 
no a u mnie juz po spaniu Emmy - 30min i marudzenie. a jeszcze tatus z pracy wrocil i jå wyciågnål!.. zebym wiedziala ze tak wczesnie tobym jå przetrzymala i kåpiel bysmy zrobili.. dziewczyny a jak czesto kåpiecie dzieci? jak czesto kåpalyscie jak byly w wieku Emmy? kåpanie czy generalne mycie?
 
stale pory sa super i dziecko lepiej zasypia, ale tutaj np. mowia ze dzieci musza chodzic spac o 19 i zawsze patrzyli na mnie bo moja chodzila miedzy 20 a 21. Tylko zapomnieli o jednej rzeczy ze ja nigdy nie dalam rady polozyc sie o 22 zeby wstac do dziecka o 6 czy 7 rano i dopoki tego nie musze (przedszkole) to mi na reke ze wstawala miedzy 8 a 9. Ja i tak bylam w domu to co za roznica. Nic nauczylam sie nie sluchac innych i robic tak jak mi pasuje;-)
 
ja mylam mala co 2-3 dni bo miala bardzo sucha skore. Teraz tez ja myje co 2 dni, no chyba ze oczywiscie bylo lato i biegala prawie nago czy sie gdzies kapala. Jak nie wybrudzi sie bardzo, nie zaleje sokiem itp to co drugi dzien.
 
no moja w lozku i sie ucisza... ale jak tylko ja polozylam to krzyczala oj oj oj:-D

Ania zgadzam sie pupka jest wazna szczegolnie u dzieci ze skonnoscia do odparzania. Wloskow to nie ma sensu myc codzinnie, no chyba ze jest taka potrzeba:tak:
 
Agata. Oni dlatego tak kladå bo dzieci do przedszkola wiec muszå sie wyspac ale jak w Twoim przypadku kiedy jestes w domu to mozna to troche przeciågnac..oby nie za pozno oczywiscie bo to nawet nie za zdrowe jest - i dla dziecka i rodzicøw.. a tak wogole to troche zaczyna mnie martwic ze mamy Emme w naszej sypialni i za bardzo nie ma wyjscia bo nic innego do wynajecia czy kupienia nie ma, a domu w 1dzien nie postawimy.. wczoraj mialam ochote na fikolki bo przeciez przez te tabletki to mialam @ ze 2tygodnie! albo i ponad!! a Mala w pølsnie no i kiepskawo.. no i wogole zalecajå zeby dzieci eksmitowac wlasnie najpøzniej w 3m-cu.. :zawstydzona/y: nie wiem jak to bedzie.. martwi mnie to bo poki co wizja bycia tutaj gdzies tak conajmniej przez rok? no chyba ze naprawde sie wybudujemy ale nie chcielismy bo i tak nie planujemy zostawac w Hovden na stale a na budowach zawsze sie traci..
 
Ostatnia edycja:
reklama
no a ja kapalam natale 2 razy dziennie, rano krochmal do wody a wieczorem siemie lniane, bomial przesuszona skore i tak mi kazali...no i smarowanie linomagiem...fuu tego zapachu juz nrmalnienie moglam zniesc :no: i tak przez pierwsze 2 miesiace robilam. Pozniej juz normalnie czyli raz dziennie ale to bardziej ze wzgledu ze Natala bardzo lubila sie kompac :tak:...normalnie byl krzyk jak ja wyciagalam...a jak byla wieksza to sie kurczowo wanienki chywtala skubana:-D A teraz muje co drugi dzien a wloski jak mi sie chce ;-). DZisiaj miala 4 razy myta pupe,mmysle ze starczy :-D.
Kasiu ja mam plan zostawienia dziecka w sypialni do roczku...pozniej idzie do Natalki do pokoju...nie jest tak starsznie z dzieckiem w pokoju...kwestia przyzwyczajenia...a fikolki robilismy jak zasnela albo w "innym" miejscu :-D....a z tymi zaleceniami to rob jak Ty uwazasz :tak:, nie daj sobie narzucsc czyjes woli bo My mamy instynkt i on jest tez wazny :happy2:...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry