Witajcie b.jesiennie i wietrznie...
u nas południowców:-) też taka pogoda jak u was na zachodzie!
Kasia a uWas już śnieg?...ranyyy ale szybko...no ale to góry...
Dochtory tu są takie jakieś niedorobione, zresztą nie tylko oni. Ale co się dziwić, jak niski poziom w szkole, na studia mało kto idzie...A i wiekszość studiuje medycynę za granicą
( np w PL i wtedy egzaminy po angielsku, a wiadomo jak polskie ciało pedagogoczne zna język....to przepuszczają i nie są w stanie stawiać bardziej skomplikowanych pytan

)
Doczytałam Was trochę, na raty....
Marta - jak tam, ost.godziny przed porodem?
Agata Ty jeszcze troszke się pokulasz, ale jak widzialam Twój brzuszek na NK to on malusi chyba.. Ile masz na plusie?
Lila jak ogarniasz swoją trójcę?
Ania a TM nie mógłby zmienić pracy na inną?
My też ciągle mamy dylematy, co dalej...
Dopóki jestem na macierzyńskim do k.kwietnia ( a potem chyba przysługuje mi cały maj urlopu) to luzik...Ale już by trzeba pomyślec czy warto tu inwestować w dom czy nie...ehhhh odwieczne dylematy.

Bo słyszałam że tu się nie opłaca mieć oszczędności na koncie bo płąci się duży podatek? prawda to?
A jak się zaiwestuje w dom + trochę kredytu to ma się ulgi..
Od wczoraj nam chodzi po głowie, by po chrzścicnach na Wielkanoc w PL poleciec gdzies na południe Europy.
Kudłata będzie miała 10mcy i mam nadzieję że będzie bardziej lekkostrawna
Co polecacie a jakie kraje odradzacie z takim małym dzieckiem? Macie jakieś doświadczenie?
Młoda jeszcze nie śpi, bierzemy ją na zmęczenie.
Mam nadzieję że w nocy pośpi, bo dziś znów budziła się co 2h i co 1 h, a od 5 do 6.30 przerwa...od spania. Teraz ją kąpiemy w płynie Johnsona ( Natusan) z lawendą, niby ułatwiajacy zasypianie. Poza tym ja piję herbatki uspokajające dla niemowląt, czasem działa, czasem nie..Mówię Wam - nocki to loteria
