reklama

mamy z norwegii

reklama
hej Istra milo Cie widziec:-) mam 5 kilo na plusie. Brzuszek rzeczywiscie maly, ale za to uciskal mocno na organy wiec wygodniej mi bylo z wiekszym w poprzedniej ciazy. Kilka dni temu mi opadl i teraz mam problem bo spodnie ciazowe ktore sobie nosilam ladnie trzymaly sie na brzuszku, a teraz jak opadl to sa tak nisko ze mi z tylka spadaja. Co pare krokow zbieram je z bioder:crazy: no ale nic duzo nie zostalo to przeczekam.

Moja sie wybawila w lekelandzie, wrzuce jakas fote jak pojdzie spac. Zaraz ja poloze tylko fochy strzela i jakos kolacji nie chce jesc. Chyba nadmiar wrazen, ale kurcze jak ja poloze glodna to znowu w nocy bedzie draka:baffled: cos tam sprobuje jej jeszcze dac i do spania:tak:
 
czesc babeczki :-)

przez weekend nie mialam kiedy wleciec,bo w sobote dzien spedzilismy na sprzataniu,potem zakupy,a na koniec 9 osob wieczorem mi sie na glowe zwalilo bez zapowiedzi :szok: jak ja tego nienawidze,az sie z K. o to poklocilam,bo dostal tel. od znajomych jak bylismy w centrum,30km od domu!!! znajomi poinformowali go ze sa pod naszym domem:szok::crazy:,a on glupi zamiast ich splawic,kazal im poczekac :angry:
ciul,ze w sobote mialam urodziny o ktorych zapomnial!!!:no::angry::baffled:
kapnal sie w niedziele...nie bede pisac co czulam i jak sie czuje,bo te cwierc wieku bylo dla mnie tak wazne emocjonalnie,ze szok :-( a tu taka zlewka
ech...
oczywiscie byly przeprosiny,mowil ze w tygodniu pamietal,ze planowal torta mi kupic,swieczki na nim postawic...ale jakos mu sie zapomnialo :baffled:
ponoc torta mam dostac jeszcze,ale wiecie jak to jest...to juz nie to

w dodatku Hania sie rozchorowala,walczymy z katarem i goraczka
boje sie,ze Gabriela zarazi bo on taki maluski
no a sam Gabriel przechodzi siebie,od soboty non stop chce byc przy mnie
jak go odkladam to alarm,polozenie go w jego lozeczku jest niemozliwe,bo zaraz sie wybudza i placze
takze w zasadzie non stop go nosze,a i spie z nim :baffled: co mnie przeraza,bo juz raz go spod koldry wyciagnelam,a raz ramie na nim polozylam na spiocha....takze jestem padnieta jednym slowem

zaleglosci w prasoowaniu mi sie zrobily takie,ze jak widze te kupe to mi sie wszystkiego odechciewa

no to ponarzekalam
jak znikne niespodziewanie to znaczy,ze Gabrielos alarm wlaczyl...
 
lilus bardzo przepraszam ze sie nie odezwalam ale nie nadrobilam az do tego miejsca gdzie pytalas az do dzisiaj w nocy..mam nadzieje ze nie jest jeszcze za pøzno albo ze jestes zla.. kupilam bilety te po 1.000NOK Golden Circle. jest sie poprostu blizej, wiecej sie widzi. gdyby to byla METALLICA chyba bym sie nie zdecydowala bo kiedys bywalam na ostrzejszych koncertach i ludzie pogujå i mozna zarobic po glowie, zebrach czy piszczelach porozrzucalymi rekami i nogani albo co gorsza byc zdeptanym. ale mysle ze nie tutaj. licze tae na to ze ma sie tutaj troche wiecej miejsca a nie jak sardynki a pozatym tez wzgledy bezpieczenstwa - niesubordynowani gowniarze raczej kupujå te tansze..
 
Lilka,, ja sie kulam, choc brzuch mi opadl i wszystkie spodnie ciazowe z dupy spadaja bo trzymaja sie na brzuchu ale brzuch za nisko:baffled:

zaraz sciaglam fotki i wrzuce na album

A wogole Lilka jak bym mialam cie pod reka to chetnie bym ci poprasowala bo lubie i relaksuje mnie to. Ale troche za daleko:-p ciekawe jak to bedzie czy bede miala prasowac pozniej. Nawet teraz nie jestem az taka fundementalistka w tych sprawach mimo iz lubie. Jak mi sie nie chce, to wyciagam niewyprasowane i zakladam malej po domu, a co tam:baffled:

lece sciagac foty

mala spi:happy2: ale dopiero z 10 minut
 
Kasiu nie szkodzi :-) oczywiscie,ze sie nie gniewam :-);-)
dzieki za odp.w sprawie biletu
no ja K. dusze by kupil,bo sie chlopina ucieszyl,ze jest koncert,ale jakos nie spieszno mu do kupna biletow :baffled: a ja sie cykam,ze zaraz ich nie bedzie
dobrze ,ze dzis przyszlo pizmo ze Skatte o zwrocie,to poprosze go by kupil za to:rofl2:

Agata ja prasowac tez bardzo lubie,o dziwo :-D ale jakos teraz nie po drodze mi do pralni :sorry2:
mialam nadzieje,zrobic to w weekend ale non stop goscie u nas byli,a potem bylam padnieta i odpuscilam
i tez sie łapie na tym,ze czasami zakladam nie wyprasowane ubrania sobie lub malym ;-)

biedne nasze kuleczki,sie musza kulac jeszcze :-)
ja wiem,ze chcialybyscie sie juz rozdwoic
ale z drugiej strony macie jeszcze spokoj :-p:rofl2:
 
reklama
Lilka ja wiem co czułas z tymi urodzinami , mój to żadnej znaczącej daty nie pamięta , to ja wysyłam wszystkie kartki , dzwonie itp....to przykre , ale wierzę , że mial dobre intencje, tyle sie dzieije , że pewnie wypadło mu z głowy:tak:.

Agathe super fotki , ale ci tez rośnie rozrabiaka z jęzorkiem na wierzchu:rofl2:, super miejsce, jeszcze mamuśka kawke może wypic:-p. narobiłas mi chęci , że ho ho....tylko u mnie to z pół godziny jazdy do takiego placu zabaw, koleżanka mnie wyciąga , ale zawsze Cezary chory ...:-(
w PL jak bylam z CZruchna to wyjsc nie chciał:-D:-D:-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry