reklama

mamy z norwegii

no własnie nie ma:no:, byla godzine temu....to może tylko filmik ogląda:-D.

Lilka a ty jutro daj nam znac jak bylo u lekarza i pisz szybko jak z tym pecherzem i cała resztą :-(tych choróbsk:baffled:.....
 
reklama
Aniu jutro mamy helse,wiec tylko dowiem sie cos odnosnie Gabrysia wagi,wzrostu i czy go cos bierze ..usg we wtorek..

K. ma teraz czwartek i piatek wolny i troche latania nam sie nazbieralo:baffled: az mi sie na samą mysl nie chce..
a wiec jutro Helsestasjon,a potem Nav-musze oddac jedna czesc,ktora dostalam w spiztalu przy wypisie,oraz przy okazji wypelnic dokument na rodzinne na Gabiego i te 3300kr na Hanie

a w piatek jedziemy do Drammen do tej szkoly dla obcokrajowcow zapisac mnei na kurs,potem przy okazji zajedziemy do Skatte po akt urodzenia Gabrysia,no i na koniec lekarz rodzinny,bo chce recepte na Cerazette
najlepsze podsumowanie dzis K.walnal,spytal sie po co mi tabletki antykoncepcyjne skoro my nic teges teges
normalnie mnie zdziwil...oswiecic chlopine musialam,ze jestem w okresie pologu :-D:rofl2:

ooo Gabiś sie obudzil na mleczko
bede za momencik
 
oj Lilka :-D:-D:-D nic teges teges:rofl2:.
fajnie, że idziesz na ten kurs, jak dla obcokrajowcow to tylko po norwesku bedą tam mówic:tak:, dla ciebie lepiej....my to troche plotkujemy na tym kursie:rofl2: po polsku:-D.
ja też uciekam
2d2jbpt.jpg
 
no tak ciekawe co z ta nasza Marta...... smiesznie to wyglada bo dziewczyna tylko zniknie na troche a my juz myslimy ze rodzi:-D na mnie tez przyjdzie pora zaraz ze bedziecie zgadywac czy rodze czy nie;-)

a z tymi facetami to tak roznie bywa. Powiedz mu Lilka ze tobie tabletki sa potrzebne zeby sie nie przytrafila powtorka z rozrywki:-D

ok, dziewczyny ja tez zmykam, krzyzowki na mnie czekaja w lozku;-)

spokojnej nocy
 
jestem w domku jeszcze i dluuugo zostane....juz sama nic nie wiem...nier mam nic, zadnych skurczy nic mnie nie boli, dobrze ze chociaz mala sie rusza to nie panikuje...Agata ja caly czas mam wrazenie ze cosmi leci a tutaj sucho...mi sie wydaje ze szyjka sie skraca i ze z tym czop schodzi w dol dlatego takie dziwne wrazenie...
a mnie nie ma bo koncze ogladac pierwszy sezon serialu...po drugie zalapalam dola przez mojego suuuuper meza...
ale tak sobiemysle ze moze sobie podniose cisnienie mocna kawa z ekspresu bez mleka to moze w koncu cos wezmie, bo na T nie moge liczyc...
i zdecydowalam wlasnie ze ja zaloze sobie spiralke..tak bedzie najlepiej...ja na razie w ciazy byc nie chce i to dluuugo, moze za 5/7 lat
Natalka w przedszkolu ma caly plan miesieczny co beda robic i wogole...zajecia z teatru, malowanie, psychologia (??? tutaj moje zdziwko :szok:)...
ide dalej ogladac...
 
Ostatnia edycja:
Marta ja tez sie zdecydowalam na spiralke,ale te hormonalna,zawsze to 2 zabezpieczenia w jednym :happy2: a ja musze miec bdb zabezpieczenie,bo mam dosc :sorry2:
w sumie z K. nie wykluczamy czwartego dziecka...on w zasadzie jest na czwarte,ja jakos nie specjalnie...moze na stare lata,jak nasza trojca nam podrosnie??...no nie wykluczam,ale w najblizszej przyszlosci i troche dalszej ja mowie NIE
w planach mam teraz SIEBIE
inwestowanie w siebie pod wzgledem edukacji,schudniecie,pozwiedzanie swiata i takie tam przyziemne rzeczy :rofl2:
choc narazie i tak o wiekszosci spraw moge pomarzyc,chocby o samotnym poszlajaniu sie po miescie.... i mimo,ze kocham moja rodzinke ponad zycie to jednak marzy mi sie pobycie ze soba sam na sam,chocby pol dnia :sorry2:


K. mi opowiadal wczoraj,ze w pracy na przerwie jakeis baby Polki sie go zapytaly czy karmie piersia (wogole co to za pytanie?? co jakies obce babska interesuje jak ja karmie swoje dziecko??:angry: )
on na to,ze tak i ze jakies pol roku pokarmie (no nabujał im z tym pol roku,bo on wie,ze mi ciezko bedzie tyle wytrzymac)
na to te kobiety zaczely mu mowic,ze minimum rok powinnam karmic i....jedna powiedziala,ze karmila 3 lata piersia,a druga ze 4 lata!! :szok::szok:
wow...ale dla mnie to obrzydliwe i jakies zboczone juz...to tak jakby Milena przybiegala do mnei i dobierala sie do moich piersi by sobie popic mleczko...jezu nie wyobrazam sobie :no::baffled::szok:

ide do Gabiego sprawdzic co sie dzieje,bo dziwne odglosy slysze
 
Ania ja sie strasznie ciesze,ze pojde na ten kurs ...mam w kazdym razie taka nadzieje,bo ponoc duzo osob chce tam sie uczyc i mozliwe ze sie nie załapie...
ale mi tak zalezy,ze szok :sorry2:

po 1. denerwuje mnie,ze nie moge sie porozumiec,a K.rozmawia juz bdb po norwesku a jest tu od marca tamtego roku :baffled: czuje sie przy nim jak nieuk i moje poczucie wartosci z lekka spadlo:zawstydzona/y:

po 2. mieszkam na takiej gorze,gdzie najblizszych sasiadow sie zna,kazdy ze soba rozmawia,i glupio mi jak cholera,ze gdy oni mnie zaczepiaja po norwesku do rozmowy to ja ani be ani me...:baffled: i glupio mi ,bo pewnie sobie mysla,ze maz dobrze mowi,a ja nic....

po 3. bedzie to odskocznia dla mnie od codzinnosci,wreszcie bede miala jakis kontakt z ludzmi,bo narazie na codzien rozmawiam z moimi dziecmi i K. jak wroci z pracy i goscmi,ktorzy do nas przyjada....wiec moje zycie jest monotonne...kazdy dzien taki sam ..


ok baby poszly spac to i ja znikam
dobranoc
papaaa:happy2:
 
Ja tez chce miec Siebie w koncu...brakuje mi wielu rzeczy...ciesz sieLilka ze masz znajomych...
a co do karmienia piersia to przesada jak dla mnie karmic tak dlugo czyli ponad rok, ja teraz bede karmic do roku bo chce dac wtedy Maye do przedszkola i w koncu do roboty miedzy ludzi, bo do banki dostane normalnie...
wypilam strasznie mocna kawke az mi si eniedobrze zrobilo ale moze pomoze...
zostaly mi dwa odcinki ...uciekam..
do jutra :tak:
 
reklama
O Marta ty biedulko:-(.....
Lilka rozumiem cię z tymi wszystkimi argumentami , ja tez czasami czuje sie jak zbity pies jak ani be ani ku-kuryku:wściekła/y:, ale z drugiej strony wiem , że to moja wina , ze nie moge sie odblkowac , tak samo było z angielskim na początku, bo całą podstawówke , angielski na maturze , potem szkoła językowa i nie mogłam wykrztusic żadnego zdania , ajk kiedyś była u nas impreza i przyszli Norwedzy to mój maz sypał kawałami ha ha , aj jak taka pizdeczka:rofl2:, druga sparawa to ta praca.... no najważniejsze , żebys się wyrwała z domu , dla mnie to jak jakaś terapia ten kurs, bo ile można siedziec w domu:angry:. dlatego z całego serca życzę ci , żebyś się uczepiła tego kursu:tak:. powodzonka:tak:.
a te twoje przyziemne rzeczy ....super:-D, jak ja chciałabym jeszcze czasem poczuc te przyziemne rzeczy:-(na swojej skórze, ale wiecznie coś ....
a tylko słyszę , ze dla dobra Czarka powinnam jeszcze z nim byc do 4 roku życia:szok:, i to od osoby , która po urodzeniu dziecka od razu poszła do pracy i jej córka też, czemu wszyscy mówia jak masz życ i co masz robic i wiedzą co jest dla ciebie najlepsze:wściekła/y:...no kurcze Lilka albo z tym karmieniem:growl: , co to za kumy obrzydliwe:baffled:!!!!!!!!!!!!!!!co to ich obchodzi , a w ogóle jaka porażka chwalic się , Że tyle karmiła , każdy psycholog powiedziałby jej , że to nie HALO:oo:.
no ale koniec tych egzystencjalnych przemyśleń:sorry2::rolleyes:

Dziewczyny u mnie znowu tak wieje , że szok i ciemno jak ....:-D
nic tylko sie grzac na wzajem:tak:....
życzę wam miłego dzionka:-) papa
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry