reklama

mamy z norwegii

reklama
agathe82 spadlas mi doslownie z nieba!!!!!!prosze powiedz mi jak to wszystko tu wyglada?jestesmy obecnie z mezem w Norwegii (Kristiansand) i planujemy drugiego dzidziusia (pierwsze dzecko rodzilam w PL), chcielibysmy byc razem tu i rodzic razem,ale cholernie boimy sie jak to z tymi lekarzami-od czego tu zaczac?czy ja z PL musze jakas karte zdrowotna swoja miec?jak czesto sa wizyty u lekarza i jak z dogadaniem sie (ja z norweskim kiepsko, angielski moze byc).a powiedz mi jak to jest ze szczepieniami noworodka i z wizytami kontrolnymi?bo w PL to co miesiac wizyta kontrolna i co 6tyg (srednio) szczepienia!napisz wszystko co wiesz czekam na odpowiedx z niecierpliwoscia i dziekuje ci ze pokazalas sie na forum:-):-):-)
 
no pusto troche...taka pogoda ze wywialo wszytskich z forum :-D...mi sygnal zanika co jakis czas z satelity tak pizdzi...
Pisze czyli dalej lipa...a wogole to polozylam sie po poludniu i spala do 20 tej wiec nie wiem co bede w nocy robic...
A jak tam Wam dzionek minal?
 
hej odpisuje ci w przerwie na film, wiec sie streszczam, nastepnym razem napisze wiecej....

a wiec ja mieszkam w oklicach Stavanger wiec o Kristiansand nic nie wiem. Opieka nad ciezarnymi nie jest taka sama jak w PL, tutaj raczej sa naturalisci, czyli krew, mocz, waga cisnienie itp. Jezeli ciaza przebiega bez kompiliacji to bedzie jedno usg polwokowe.

A jesli chodzi o jezyk to jednak minimum angielski, ale przysluguje ci tez tlumacz:tak:

szczepionki z tego co jak bylam kiedys w Pl z dzieckiem u lekarza to podobne, tak mowil pediatra.

Musze uciekac, ja jestem wiekszosc na watku mamy z norwegii i tam tez wszystkiego sie dowiesz od dziewczyn, ale jakbys miala jakies bezposrednie pytania to tez mozesz pytac do mnie. To co wiem to napewno ci powiem:tak:

zycze powodzenia;-)
 
ja sie umordowalam z mala, bo spac nie chciala w dzien i jak juz zasnela w aucie to i tak byla marudna......chyba pogoda tez na nia dziala...

u nas tez leje i wieje - jesien pelna geba, az sie wyjsc nie chce:baffled: szkoda ze mala tego zrozumiec nie chce, tylko mi mieszkanie roznosi w dzien:wściekła/y:
 
ja nie mam pojecia co do lekarza, ale jest jesdna mama z Twojej miejscowości , więc moze ona ci pomoże, musisz do nas częściej zaglądac , bo Izy nie ma codziennie, możesz też sprawdzic na tym forum:
Forum Norwegia :: Indeks

co do szczepień idź do swojej pielęniarki "środowiskowej" , ona zakłada karte dziecku i je szczepi, moja ma swoja siedzibe w przychodni , do której należę.
pozdrawiam

dziekuje za odpowedz i za namiary do mamy z kristiansand, napewno bedzie mi o wiele razniej.:-):-):-)
i tak dla pewnosci zapytam : szczepienia noworodkow ;-)w Norwegii sa tak samo odgorne jak w PL?
 
a dzisiaju mnie w przedszkolu byla kawa dla rodzicow...ja calkiem zapomnialam, a zreszta po co tam mialabym byc jak wszyscy po norwesku gadaja, a pozatym by mnie wkurzali bo by sie pytali na kiedy termin...i tak juz mnie rodzina wkurza...non stop sms-y albo dzwonia na skypie :crazy:...a tlumaczy,y ze jak sie urzodzi to Tomek zadzwoni...a oni ze niemoga sie doczekac...no dobrze ze tylko oni czekaja :crazy:
Agata z tym rozwarciem to moze tak byc i zaczynam sie troche bac bo moge naprawde dostac od razu co 3 min i co wtedy :szok:...a jak Tomek ni ezdazy z pracy dojechac...lepiej zebym teraz w weekend urodzila ale to nie odemnie zalezy:no::happy2:.
Jutro zrobie sobie spacerek do sklepu z Natala,zajmie mi to jakies 1,5 godz, a moze cos sie ruszy...
ja sie ciesze ogromnie ze mam to przedszkole bo tak z Natala mozna tez zwariowac w domu...skad te dzieci maja tyle energii, przeciez tutaj "Nutelli|" nie ma :-D
 
niee...szczepienia nowoeodkow wygladaja inaczej...muszisz zglosic ze chcesz na zoltaczke i gruzlice i na rotawirusy...a ogolenie tutaj sczepienia dopiero od 3 miesiaca sa a nie tak jak u nas od 6 tyg...
a od keidy jetses w norge?
 
pamietam Marta jak bylo ze mna, tez ciagle sie pytali czemu jeszze nie urodzilam,,,, no wiele to ja mialam do decydowania:crazy:

a z rozwarciem to uwazaj bo ja nie majac zadnego wyczuwalnego skurczu mialam juz na starcie po terminie cos na 2-3 cm rozwarcia. Potem to juz tylko skurcze nagle co 2-3 minuty:szok: dobrze ze akurat w szpitalu bylam,,,, a do 5 do 10 cm to w 30 minut dotarlam - ale byla masakra praktycznie wogole przerw miedzy skurczami:baffled:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry