WITAJCIE
Lilka to masz biegania i załatwiania

, współczuje....
ja też wczoraj po raz kolejny skuslam sie na tą komedie , ale nie żałuje ....można było boki zrywac

.
Agathe napisz co tam z twoim rozwarciem

, czekamy.
Niunia ja się zgadzam z Agata co do opieki i porodu , ja rodziłam tez w Pl, ale jestem juz tu troche i z moich obserwacji wynika

, ze w pl jest naprawde solidna opieka , dmuchaja na zimne , dbaja o zagrożone ciaże i podtrzymuja jak sie da , usg nie musisz sie prosic , i nie ma tej bariery językowej , a jeśli chodzi o poród w PL na dzień dzisiejszy to tylko chciałabym rodzic w prywatnej klinice , może mnie wysmiejecie , ale ja dosyc sie juz nasłuchałam i napatrzałam w szpitau jak tp wszystko przebiega , a dla mnie to dopiero przeżycie poród i według mnie to powinno przebiegac w godnej atmosferze i warunkach.wszystkie okolicznosci wspomagajace ciebie i twoja rodzinke w tym kraju na czas porodu są po prostu na plus.

a co do dzieci mamy synków w tym samym wieku, mój ma za kilka dni 2 latka

.mam nadzieje , że sie tu zadomowisz, pozdrawiam
A co do MARTY, na razie nie dostałam smsa , ale może to cisza przed burzą
