reklama

mamy z norwegii

Lilus! zapomnialam dodac ze fajnie ze dostalas ten nr do jakiejs Polki od poloznej! w sumie dziwne ze tak poprostu rozdaje na lewo i prawo numery ale coz.. ja mam nadzieje ze ta dziewczyna (kobieta) okaze sie bys fajnå babkå i bedziecie wspolnie i razem z dzieciaczkami na spacerki czy pogaduchy :tak: oby,oby!!

ja jestem na etapie robienia obiadku.. a propos jedzenia. Iza napisala mi ze z zalecenia poloznej postara sie nie wprowadzac nic stalego (kaszek i innych bajer) w menu Karolinki.. to juz 2 taka opinia ktorå slysze w ciågu tygodnia.. moja polozna czy pielegniarka nic mi na tez nemat nie wspominala.. dlaczego tak jest? malusie brzusie jeszcze nie do konca gotowe? czy ze wzgledu na odpornosc dziecka i przyjmowanie przeciwcial? kurcze mi sie z mlekiem troche zmniejszylo choc usilnie nad tym pracuje no i "produkuje" znowu dosyc zadowalajåcå ilosc.. ale czy zdolam jeszcze 2m-ce bez wprowadzania niczego to nie wiem, nie wiem..chyba ze wiecej modyfikowanego bede podawac.. jakkolwiek. oczywiscie ze bede starac sie podawac Emmie swoje jak dlugo to mozliwe, nawet jakbym milala odciågac chociazby 1 butelke dziennie..

a wogole to musze sie Wam jeszcze pochwalic ze Emi$ od kilku dni zaczyna wydawac coraz to nowe odglosy, a dzisiaj z podekscytowania piszczala do zabawki!!! radosnie jest bardzo! :-D
 
reklama
Kasiu jestem w szoku, z tymi opiniam co do wprowadzania nowych " papu", ale zawsze jest inaczej z dziecmi , które są na swoiskim mleku:tak:, wszystkie rzeczy wprowadza sie później niz karmione zwyklym mlekiem , to może Izie chodziło o to , ze jeszcze nie czas???? , ze to jeszcze za wcześnie na nowe "papu"bo w mleku matki jest wszystko co na razie im wystarcza. , a jak jest w tej ksiażeczce z schematem żywienia? , ja sie na niej opierałam i to sie wszystko pokrywało z zaleceniami mojego lekarza:tak:.
 
helo

padam na twarz...od wczoraj godz.21.00 non stop nosze malego,ziuziam i karmie :baffled:
niestety zarazil sie od Hani i ma zapchany nos,co chwile oczyszczam mu woda morska,potem odciagam gile gruszka...ja mam dosc,maly ma dosc...porazka :baffled:
jestem nie wyspana,wkurzona i wogole....


bylismy w Drammen i nie zpaisalam sie na kurs norweskiego bo:
po 1. nie moglismy znalezc tej ulicy
a po 2. moj maz jakos nie wykazuje zainteresowania by zona poszla na kurs :angry:
szlag by to!
jedyny plus to kupil mi dzis te hula hop do cwiczen

Aniu doczytalam tylko twojego posta
a wiec ta polozna dala mi namiar na te dziewczyne,bo powiedziala,ze w naszej okolicy jest duzo Polakow i zbieraja teraz nr telefonow i jak sie grupka uzbiera to beda robione spotkania dla Polakow w Helsestasjon :-)

a co do stalych poakrmow,to moje laski byly butelkowe od 2 miesiaca zycia i jak dobijaly do 4 miesiaca zaczelam podawac im pierwsze jedzonka ze sloiczkow
jesli dziecko jest piersiowe 100% pierwsze pokarmy wprowadzac po 5,6 miesiacu zycia

no ide nadrobic co popisalyscie choc przyznam szczerze,ze oczy mi sie zamykaja
 
nie no w dwoch przypadkach chodzilo o opinie 2 poloznych..niedawno sprawdzalam te ksiåzeczki zeby zobaczyc co oni tam proponujå w zestawie dla takich Maluchow i byly propozycje dopiero na 5m-c.. ale nie czytalam nic o wczesniej..sprawdze pozniej i napisze..;-) i potem napisze tez do Izy i zapytam..

ja juz po obiadku. dzisiaj mialam baranina w sosie z czerwonego wina. pamietam ze Ania i Marta rozmawialy o sposobach na baraninke.. oto jeden z nich - szybki i prosty, ktory za chwilke zamieszcze dla zainteresowanych wn"naszych kulinarnych wyczynach".. ;)
 
Ostatnia edycja:
nie no w dwoch przypadkach chodzilo o opinie 2 poloznych..niedawno sprawdzalam te ksiåzeczki zeby zobaczyc co oni tam proponujå w zestawie dla takich Maluchow i byly propozycje dopiero na 5m-c.. ale nie czytalam nic o wczesniej..sprawdze pozniej i napisze..;-) i potem napisze tez do Izy i zapytam..

ja juz po obiadku. dzisiaj mialam baranina w sosie z czerwonego wina. pamietam ze Ania i Marta rozmawialy o sposobach na baraninke.. oto jeden z nich - szybki i prosty, ktory za chwilke zamieszcze dla zainteresowanych wn"naszych kulinarnych wyczynach".. ;)
to super, miam , miam
ja dzisiaj fytkasy i pieczonna piers z kurczaka w ziołach:-p
 
Lila! przykro mi z powodu Gabrysia :zawstydzona/y: mam nadzieje ze szybciutko te chorøbska u Ciebie w domu minå.. a jesli chodzi o kurs to nie odpuszczaj Karolowi. nie kløc sie ale wytlumacz ze to dla Ciebie bardzo wazne i popros zeby postaral sie wziåc Cie jeszcze raz, lub wywiedziec sie gdzie to jest i pojedziecie jeszcze raz..
..Lila. pytanie. co to znaczy dziecko w 100% karmione piersiå. to znaczy ze jak juz od 2-3tyg. dokarmiam Emme 1-2butelkami modyfikowanego to Ona nadaje sie do podawanie pokarmøw stalych? tak sobie mysle ze postaram sie ten moment troche opøznic ale z przyczyn technicznych pewnie nie za wiele..

Aniu! jakie ziola konkretnie? :-)
 
oj ja dopiero doczytałam :zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y:Lilka dużooo zdrówka.
cholera z tym kursem to porażka, może uda sie jeszcze coś załatwic, głowa do góry, trzymam kciuki , bo wiem , jakie to dla ciebie ważne, mysle , że od razu byś do siebie doszła psychicznie i jakś oderwałabyś sie od tych pieleszy domowych.

Kasia na noc wrzuciłam pierś z kuraka:rofl2: w zioła prowansalskie , troche suszonej pietruszki , krojonej cebuli , łyżke musztardy, łżkę oliwy , aha jeszcze czosnek w takiej kostce kruszonej knorra.
 
wiecie co taka bloga cisza byla, ze sobie poprostu lezalam i nic nie robilam. Nie wiem czy przysnelam czy nie, ale napawalam sie cisza;-)

a zaraz przyjada do nas znajomi z zaopatrzeniem z apteki z Polski.

Lilka to biedna jestes. Kurcze z 3 w domu i to jeszcze chorobsko:baffled:a najgorzej z Gabim, bo on biedak taki malutki:-(

Kasia jak karmilam mala swoim mlekiem prawie do 6 miesiaca tylko bo mi bylo z tym wygodnie i mialam duzo. Niby moglam wprowadzac cos powolutku wczesnej, ale jak miaal 5 miesiecy to bylismy w drodze do PL i duzo latwiej mi bylo dac jej piers niz kombinowac jej jedzenie i karmic ja, a tak stanelismy 10-15 minut i bylo po posilku, wiec ulatwilam sobie sprawe. Ale teraz bedac na miejscu to bede podawala tak troche jak wyrosnie ponad 4 miesiac. Kolezanka teraz sie meczy ostro, bo maly chce tylko piers i nic innego. Ma ponad 7 miesiecy i szok,, dziewczyna sie meczy bo jej wszystkim innym pluje. Tak mysle ze ponad 4 miesiace i zaczne malemu dawac posmakowac kaszy, ziemniakow itp,, tak po trochu;-)
 
ziola prowansalskie! jak mi tego brakuje w Norge! i jeszcze pieprzu ziolowego! az chyba za chwile pomysle co jeszcze potrzebuje i uruchomie telefon do Mamy o jakis kontyngent zywnosciowy.. a suszona pietruszka? korzen czy zielona? sama suszysz Aniu czy tez gotowa? bo tutaj w Norge znalezc pietruszke w korzeniu tez nie latwa sprawa! ale chrzan to majå!! tylko ze i tak niewiele uzywajå! idiotyzm!!

czytalam w ksiåzeczce i gazetce o wprowadzaniu Maluchom nowych posilkøw..

  • "gdy Twoj maluch ukonczy pierwsze 6m-cy swego zycia przychodzi pora na wprowadzenie innych pokarmow niz mleko mamy. zazwyczaj pierwszå innå potrawå jest zupka jarzynowa poczåtkowo oczywiscie bezmiesna.powszechnie dostepne så aktualne schematy zywienia niemowlåt i powinnas je stosowac. zywienie swojego dziecka mozesz ponadto omøwic z pediatrå"
  • "mleko mamy jest do konca pierwszego pølrocza najlepszym daniem! dzieci karmione pirsiå zmieniajå jadlospis od 7mies. zycia. Wyjåtkowo (np.gdy idziesz do pracy i nie mozesz sciågnåc pokarmu caly dzien) pediatra moze zalecic podawanie zupek, przecierøw owocowych i kaszek od 5mies. - tak jak niemowletom karmionym sztucznie. dzieci butelkowe dostajå po skonczeniu 4mies. nowe produkty oraz nowa mieszanke, tzw. mleko nastepne (z numerem 2) dostosowane do potrzeb starszych niemowlåt.. "
sory ze tak dlugo pisze ale Malå obudzonå, glodnå i chetnå do zabawy mam..
 
reklama
no tak Kasiu to co napisałas tyczy sie dzieci karmionych piersią, jeśli piszą od 7 miesiąca to też znaczy , że jak skończy 6 miesiąc. ale juz kumam o co ci chodzi , bo Emma jest dokarmiana butlą modyfikowanego...więc myslę ,że ta sytuacje mozna zaliczyc do tej grupy od końca 6 miesiąca,więc jeszcze masz czas:)
Nowe dania - karmienie, karmienie niemowlęcia, - Karmienie - Noworodek i niemowlę - dlarodzinki.pl

a co do pietruszki, ususzyłam zielona częśc w pl i mam taki zapas , że mogę jeśc ją codziennie ....:baffled:
a co o pieprzu ziołowego, knorr ma całą taką serię w malutkich kosteczkach, różniaste zioła..... , tutaj tego nie widziałam, ale moze sie mylę?

a ja szykuje małego do spania , piżamka gotowa a Cezary ucieka i bawi sie w podróże pod kołderką....szok ile on ma energii pod koniec dnia, a drzemki dzisiaj nie miał")))
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry