reklama

mamy z norwegii

..zastanawiam sie tylko w jakich kategoriach rozpatrywac mojå Emme. bo jednak dziecko butelkowe ale na mleku Mamy! :-D a tak na powaznie. modyfikowanego podaje max.2butelki dziennie - zalezy od ilosci odciågnietego mojego w lodøwce i to tez od tygodnia moze bo wczesniej tylko 1 w nocy.. myslalam o tym zeby od 4mies. zmienic na nr2 ale czy to nie bedzie za ciezkie? ..a z tymi innymi rzeczami to zobaczymy.. byc moze ze jak bedzie juz w polowie 4mies. to zaczne Jej cos podawac, no chyba ze (jeszcze raz sie powtorze) sytuacja zmusi mnie inaczej.. swojå drogå ta kolezanka z gory pokarmu miala mase ale juz na chwile przed 4mies zaczela podawac z wygody kaszka i sloiczki bo maly ciågle na cycu wisial.. a chlopczyk jest z 21maja wiec skonczone 5m-cy.o! a dzisiaj mowila mi ze je juz banany..a moja ksiåzeczka podaje zeby od 10mies z bananami! ja tam juz sama nie wiem.. :baffled:
 
reklama
no wlasnie Agato, Aniu, widze ze odpowiedzialyscie juz na moje konsternacje dotyczåce dokarmiania Emmy.. i dzieki za linki! dobranocne buziaki dla Cezarego!!

..a z tymi przyprawami w proszku to sie nie mylisz.. w Norwegi pod tym wzgledem jedne wielkie G..!
 
Ostatnia edycja:
..zastanawiam sie tylko w jakich kategoriach rozpatrywac mojå Emme. bo jednak dziecko butelkowe ale na mleku Mamy! :-D a tak na powaznie. modyfikowanego podaje max.2butelki dziennie - zalezy od ilosci odciågnietego mojego w lodøwce i to tez od tygodnia moze bo wczesniej tylko 1 w nocy.. myslalam o tym zeby od 4mies. zmienic na nr2 ale czy to nie bedzie za ciezkie? ..a z tymi innymi rzeczami to zobaczymy.. byc moze ze jak bedzie juz w polowie 4mies. to zaczne Jej cos podawac, no chyba ze (jeszcze raz sie powtorze) sytuacja zmusi mnie inaczej.. swojå drogå ta kolezanka z gory pokarmu miala mase ale juz na chwile przed 4mies zaczela podawac z wygody kaszka i sloiczki bo maly ciågle na cycu wisial.. a chlopczyk jest z 21maja wiec skonczone 5m-cy.o! a dzisiaj mowila mi ze je juz banany..a moja ksiåzeczka podaje zeby od 10mies z bananami! ja tam juz sama nie wiem.. :baffled:
Kasia ja tez mialam koleżanki , z wszystkim sie im spieszyło , lae naprawde uwierz mi, dziecka brzuszek i jelitka nie są gotowe na wszystkie papu tak od razu, z tymi bananami to szok:szok:, nie słuchaj innych matek , ja zawsze wszystko konsultowałam z pediatrą , ja tego nie moga zrozumiec , to jest jak z tymi dzieciakami , ktore już chodzą jak mają 6 miesięcy , bo on taki silny i pchaja dziciaka i ciągna za rączki , na wszystko przyjdzie czas, takie jest moje zdanie, nie wiem czy ty totez masz w swoim otoczeniu , ale niektore matki to maja fiksa na punkcie swoich bobasów , troche dystansu i obiektywizmu , bo zachwalaja je ponad zycie , że sa ponad przecietna i takie tam , ale tak naprawde to brzuszki mają takie same:rofl2:, więc nie warto wychylac się samemu z niczym samemu tylko słuchac lekarzy i czytac mądre rzeczy w internecie. ta ksiażeczka moim zdaniem jest super:tak:. wiec rób według swojego uznania i nie słuchaj innych nadgorliwych, przepraszam , że tak napisałam , ale nie wiem jak inaczej określic ta sytuację. a druga sprawa to fajnie , ze masz kogos blisko z dzieckiem i takimi samymi problemami, super...
 
Ostatnia edycja:
no ja tez sie z tymi bananami zdziwilam choc niewiele wiem i az sprawdzilam! zastanawiam sie skåd ona ten pomysl wziela.. no ale to nie moje dziecko i nie moje metody wychowawcze i wtråcac sie nie bede.. a swojå drogå panna caly czas z tym Malym eksperymentuje. ja ze swojå Emmå to przynajmniej problemu nie mam, ale On miewal kolki, a ona TACOS z sosem salsa tyle ze delikatnym i winogrona ktore sama mi møwila ze Håvard nie toleruje.. ale zjadla jeszcze raz bo musiala sprawdzic a na to ze On plakal powiedziala ze przynajmniej wie ze to jej wina i swoje znowu zrobila! no szok! az jej raz powiedzialam ze ja to bym swojej tak nie zrobila wiedzåc jak to bedzie! dla Emmy i mojego spokoju! masakra. no ale to nie moja broszka. dlatego Jej to ja tak za bardzo nie slucham..:no:
 
no wiesz , ale jaja:baffled:
if6h68.jpg
 
no jaja! jak berety! szkoda tylko ze ten maly chlopczyk nie jest tego samego zdania tylko placze z bølu po pøl dnia..

ps. sorki jesli urazam czyjes uczucia tutaj na tym forum.. uwazam jednak ze karmienie dzieci roznymi innymi rzeczami powinno miec jednak jakies podstawy w wiedzy specjalistow i doswiadczeniu innych Mam a nie tak jak z krolikiem doswiadczalnym, szczegolnie kiedy dziecko jest z problemami typu kolka..
 
no jaja! jak berety! szkoda tylko ze ten maly chlopczyk nie jest tego samego zdania tylko placze z bølu po pøl dnia..

ps. sorki jesli urazam czyjes uczucia tutaj na tym forum.. uwazam jednak ze karmienie dzieci roznymi innymi rzeczami powinno miec jednak jakies podstawy w wiedzy specjalistow i doswiadczeniu innych Mam a nie tak jak z krolikiem doswiadczalnym, szczegolnie kiedy dziecko jest z problemami typu kolka..
ja myśle , że nikogo nie uraziłaś:tak: a zreszta każdy ma prawo do szczerej wypowiedzi na forum...
ja też grubo pojechałam...ale szkoda mi tych dzieci:baffled:
 
reklama
ja tez uwazam ze dziecko samo sie rozwija jak trzeba i nigdy mojej nie uczylam siadac czy chodzic,,, sama zaczela jak byla gotowa:tak:

z jedzeniem tez tak jest. Mozna probowac dac troszeczke na sprobowanie, albo na przyzywaczajenie sie do innej substancji niz mleko, ale powyzej 4 miesiaca i nie byle co, tylko cos naprawde lekkiego, np jesli robisz obiad i gotujesz ziemniaki bez soli to mozna dac dzieciakowi na jezyczek na sprobowanie, ale nie zastepowac mleka.

No a ja mam apteczke zaopatrzona w polskie produkty wiec jest dobrze, przywiezli mi wszystko o co prosilam:tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry