reklama

mamy z norwegii

zaczeły się reklamy ....:baffled:
coś mi sie przypomialo , dziewczyny LILKA , KASIA oferowały z fotkami z głupimi minami i cisza , ja wczoraj szukałam i znalazłam TAKIE OKROPNE:szok::szok::szok:
chyba wkleję:-D
 
reklama
pewnie ze nikogo nie urazilas,,, jakbym miala dziecko z kolkami to wogole innaczej bym postepowala, ale ja widzialam co oni na polozniczym podaja po porodzie to bylam w szoku:szok: cebula, kawa, rozdymajace itp:crazy:
 
Lila! przykro mi z powodu Gabrysia :zawstydzona/y: mam nadzieje ze szybciutko te chorøbska u Ciebie w domu minå.. a jesli chodzi o kurs to nie odpuszczaj Karolowi. nie kløc sie ale wytlumacz ze to dla Ciebie bardzo wazne i popros zeby postaral sie wziåc Cie jeszcze raz, lub wywiedziec sie gdzie to jest i pojedziecie jeszcze raz..
..Lila. pytanie. co to znaczy dziecko w 100% karmione piersiå. to znaczy ze jak juz od 2-3tyg. dokarmiam Emme 1-2butelkami modyfikowanego to Ona nadaje sie do podawanie pokarmøw stalych? tak sobie mysle ze postaram sie ten moment troche opøznic ale z przyczyn technicznych pewnie nie za wiele..

Aniu! jakie ziola konkretnie? :-)

Kasiu dla mnie w 100% karmione dziecko to takie ,ktore jest tylko i wylacznie na mleku mamy
Emma jest na mleczku mamim i modyfikowanym i powiem ci szczerze,ze kompletnie nie wiem kiedy by jej wprowadzic inne pokarmy
ale tak sobie mysle,ze spokojnie od 4,5 mieisaca juz bys mogla jej ugotowac ziemniaczka,potem podac pol sloiczka z deserkiem dla dzieci od 4 miesiecy


co do kursu to ja jestem jak wrzut na d..ie jak mi na czyms zalezy,wiec K. nie odpuszcze :no::-)
on jest taki dobry chlopina,ze jak widzi ze ja cos chce i mi bardzo zalezy to nie ma problemu
powiedzial,ze poszuka w necie jak dojechac do tego budynku Drammen Kommune
i w takich chwilach cholernie przydalby sie GPS,ktory nam ukradli w PL :sorry2:
K. teraz planuje kupic nastepny...

Kasia na noc wrzuciłam pierś z kuraka:rofl2: w zioła prowansalskie , troche suszonej pietruszki , krojonej cebuli , łyżke musztardy, łżkę oliwy , aha jeszcze czosnek w takiej kostce kruszonej knorra.

mniam mniam brzmi apetycznie :-)
ale co do ziol to mi np.cholernie brakuje przyprawy do gyrosa :sorry2:
kupuje wiec przyprawe do kebaba i troche modyfikuje
i wogole wiele takich przypraw mi brakuje,wiec zawsze w pl robimy mega zakupy

Lilka to biedna jestes. Kurcze z 3 w domu i to jeszcze chorobsko:baffled:a najgorzej z Gabim, bo on biedak taki malutki:-(

Kasia jak karmilam mala swoim mlekiem prawie do 6 miesiaca tylko bo mi bylo z tym wygodnie i mialam duzo. Niby moglam wprowadzac cos powolutku wczesnej, ale jak miaal 5 miesiecy to bylismy w drodze do PL i duzo latwiej mi bylo dac jej piers niz kombinowac jej jedzenie i karmic ja, a tak stanelismy 10-15 minut i bylo po posilku, wiec ulatwilam sobie sprawe. Ale teraz bedac na miejscu to bede podawala tak troche jak wyrosnie ponad 4 miesiac. Kolezanka teraz sie meczy ostro, bo maly chce tylko piers i nic innego. Ma ponad 7 miesiecy i szok,, dziewczyna sie meczy bo jej wszystkim innym pluje. Tak mysle ze ponad 4 miesiace i zaczne malemu dawac posmakowac kaszy, ziemniakow itp,, tak po trochu;-)

Aniu,Agata dziekuje za zyczonka zdrowka dla Gabisia...no teraz odsypia nocke,bo spi jak zabity od 19.00
wreszcie....w tym czasie zdazylam polowe mojej kupy do prasowania poprasowac,wlaczyc pralke,uporzadkowac Mileny szafe z ciuchami,powywalalam letnie ubranka,za duze,za male i wreszcie na polkach jest porzadek,kuchnie ogarnelam,salon...jeszcze sie musze wykapac i luzik :-)

my tez Shreka we trojke ogladamy :-)

co do karmienia to ja chce pociagnac tak do 3 miesiecy,w sumie to i tak zalozenia mam dobre,bo dziewczynki karmilam po 1,5 mieisaca,a potem dla wygody spania w nocy przeszlam na modyfikowane
wiec obie odkad skonczyly 4 mieisace przesypialy mic ala noc
wiem,ze to egoistyczne,ale ja jestem mega wsciekla jak w nocy mam pobudki :sorry2: narazie Gabi mnie nie dobija,choc bywaja takie noce rowniez i jakos jestem optymistycznie nastawiona
moze nawet uda mi sie dluzej pokamric? tak do marca? czyli pol roku
ale...obawiam sie zas,ze bedzie tak jak u Agaty kolezanki,ze maly nie bedzie nic tolerowal oprocz piersi :sorry2:
ja to widze,po nie ktorych listopadowych chlopcach ...
synki to jednak są mamusiowe :sorry2::happy2:


Shrek leci ,wiec znikam na moment;-)
 
Lilka ta znajoma to juz wola na niego cycojad:-D
ale przekonal sie do ziemniaczka, ale oczywiscie tylko troche i potem tylko piers:szok: troche mnie to przerazilo. Sandra za to chciala probowac szczegolnie owocow i warzyw, ale ze wzgledu na podroz do PL to zaczelam od 6 miesiaca bo bylo latwiej z piersia..


a to ze jestes poddenerwowana w nocy to normalka, mi to od razu cisnienie skacze:wściekła/y: ale nic trzeba bedzie troche przeczekac, a potem zobaczymy jak to bedzie szlo..
 
Lilka no normalnie nie moge z tym shrekiem:-D, mam muzę ze shreka 2, ściągnij sobie i puszczaj dzieciakom , takie wesołe do dancowania:-D.
a piszesz we trójke ...rozumiem , że z Gabrielkiem:-D
 
mi tez jest ciezko bardzo w nocy wstawac.. i jak do pracy chodzilam to zawsze nerwa mialam jak musialam na 1zmiane!! i lubie tez pospac i nawet teraz jak Emma budzi po 8-mej to troche za wczesnie dla mnie..no ale fakt faktem ze moglabym wczesniej chodzic spac a nie miedzy 1-2 w nocy..:baffled: poprostu chce miec troche czasu bez Emmy dla siebie..

..a wogole od 2 dni Emi$ troche mi marudzi przy kladzeniu do løzka. wczoraj poplakiwala - nie wiem czy cos jå bolalo bo nie jedlam nic podejzanego ale jak tylko tato wyciågal z løzeczka to przestawala, czyli chyba poprostu chciala pobyc z nami dluzej.. dzisiaj tez marudzenie dobiegalo z sypialni ale juz sie uspokoila.. bede jå powoli przestawiac na spanie miedzy 20-20:30.. poki co i tak juz chodzi o godzine wcesniej spac.. mialam nadzieje ze latwiej mi bedzie jak wprowadze te stale jedzonko na noc bo u mnie w przeciwienstwie do dziewczynek Lili nie ma wiekszego znaczenia ktorym mlekiem karmie.. i tak glodomorek budzi mi sie o stalych porach..
 
Kasia ja to sie tak ciesze ze mi Sandra wrocila do spania o normalnej porze, ale jak pamietasz to nie bylo latwe. Kiedys spala ladnie a potem znowu do 23 urzedowala:crazy: ale dzieci maja takie skoki. Twoja niunia tez jeszcze malutka jest. Moja to duza dziewczyna. Bardzo sobie cenie te wieczory jak spi, bo czlowiek tak sie troche wolny czuje, ale tez przesadzam, pozno chodze spac a rano jestem zla:angry:
 
dziekuje dziewczyny ze tak milo mnie przyjelyscie:-) ja swoj pierwszy porod w PL wspominam nie za dobrze, 3 cewniki zalozone i brak rozwarcia!2 zastrzyki na rozwarcie i raptem 1cm:baffled:tragedia!ja do poloznej mowie ze rodze a ona do mnie ze nie moge bo rozwarcia nie mam!wiec pomyslalam ze urodze a ona mi powie ze rozwarcia nie mam!na koniec porodu prawie stracilam przytomnosc!pamietam jak przez mgle ze ordynator klepal mnie po twarzy zebym nie odplynela:baffled: moj lekarz prowadzacy sie zdziwil ze wogole urodzilam!nienawdze chodzic na wizyty wiec taki system jak tu jak najbardziej mi odpowiada!ja sie nie boje tylko moj mezus panikuje:-Dach ci faceci!pozdrawiam:-)
 
Was dogonic to masakra :-D...ale fajnie ze wszystkie na BB :tak::-)...
Ja zaczelam po 6 miesiacu podawac: lyzeczke soku z marchweki samodzielnie starteji wyciscnietej przez gazik na lyzeczke, tarte lyzeczka jabuszko...i to bylo wsio...pozniej gotowalam ziemniaczka, marchewke i pietruszke i jabuszko=to wszytsko zmiksowalam i taka papke do buzki...oczywiscie bez soli i tluszczow. O dziwo Natalak bardzo lubila te papki ale za to nie lubi do dzisiaj zadnych kaszek ryzowych czy innych...nic nie chciala wziac...
Mysle Kasiu ze spokojnie do 5 miesiaca mozesz zostac tylko na mleku, bo wiekszosc mleka dostaje Twojego wiec mysle ze luzik:tak:
Lilus ale mi przykro...straszne...mam nadzieje ze Gabrielek szybko wroci do zdrowka:tak:...a tak apropos pisalas ze On taki spokojny, no wiec jak dalas Anielskie Imie to co sie dziwic :tak:...super gratulacje, oby jak najdluzej:tak:

a ja znowu wylizalam cale mieszkanie az mie w krzyzu napierdziela...teraz dsla relaksu zelazko bo wczesniej nie zdazylam...no i w koncu moj mezus skrecil lozeczko tak jak chcialam, bonie bylo srub zeby dno bylo u gory i czekalam 3 tyg az sie wezmie za to...teraz spokojnie czekam....powiedzmy ze "spokojnie" :zawstydzona/y:...takie male a juz potrafi wkurzyc :angry::-D

Lilka ja czytalam troche o tych spiralkach hormonalnych i tak pisza ze mleka moze byc mniej...wiesz cos na ten temat? Musze sie dopytac dokladniej lekarza jak bede na kontroli
 
reklama
niuna bo z tymi facetami to wlasnie tak jest:tak:

ale wspolczuje ci takiego porodu,,,,, ja tez odlatywalam, ale mialam szok w organizmie i wogole nie bylo ze mna kontaktu,,, tez mnie cucili szczegolnie po porodzie, ale mi tak dobrze bylo ze to juz koniec ze nawet nie chcialam reagowac:-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry