Cześć laseczki;-)
u nas zima wciąż, ale śniegu już prawie niet..Prawda Niunia - wczoraj jakieś anomalia z tą burzą i gradobiciem...aż się Karola obudziła..
Kasiu pięknie piszesz..achhh jak ja bym tak chciała byc pewna że tu zostanę....Wam jest łatwiej bo J.jest NORwegiem...a my oboje Polacy...więc tego parcia na osiedlenie się tu na zawsze - nie mamy.
Choć i póki co, zadnej innej alternatywy też nie mamy.
W związku z kryzysem w mojej firmie będą prawdop.cięcia. Ja mam umowę na stałe, polecą ludzie wynajmowani (nawet jeśli są Norwegami).
U Rafala to samo, mają mniej zamówień od firm - właścicieli platform wiertniczych ( my oboje pracujemy w tej samej branzy,więc ten kryzys jest już widoczny
).
Wprawdzie do 1.06 ja mam spokój,ale nie wiem czy wróce do rpacy na to samo stanowisko..
Co do jedzenia i karmienia piersią, to ja niestety nie mogłam sobie pozwolić na wszystko, bo mała miała ataki bólu brzuszka po jakichś cięższych,zakazanych rzeczach. Teraz juz tego nie ma, ale jak np.zjem sernik czy za dużo nabiału to ma suche placki na skórze, jest niespokojna,więc cały czas uważam.
Ale muszę spr.z owocami, bo jem tylko jabłka i banany...
Musze isc bo sie obudzila.
potem wam napisze jak tu robie twarog :-)
u nas zima wciąż, ale śniegu już prawie niet..Prawda Niunia - wczoraj jakieś anomalia z tą burzą i gradobiciem...aż się Karola obudziła..

Kasiu pięknie piszesz..achhh jak ja bym tak chciała byc pewna że tu zostanę....Wam jest łatwiej bo J.jest NORwegiem...a my oboje Polacy...więc tego parcia na osiedlenie się tu na zawsze - nie mamy.
Choć i póki co, zadnej innej alternatywy też nie mamy.
W związku z kryzysem w mojej firmie będą prawdop.cięcia. Ja mam umowę na stałe, polecą ludzie wynajmowani (nawet jeśli są Norwegami).
U Rafala to samo, mają mniej zamówień od firm - właścicieli platform wiertniczych ( my oboje pracujemy w tej samej branzy,więc ten kryzys jest już widoczny
). Wprawdzie do 1.06 ja mam spokój,ale nie wiem czy wróce do rpacy na to samo stanowisko..
Co do jedzenia i karmienia piersią, to ja niestety nie mogłam sobie pozwolić na wszystko, bo mała miała ataki bólu brzuszka po jakichś cięższych,zakazanych rzeczach. Teraz juz tego nie ma, ale jak np.zjem sernik czy za dużo nabiału to ma suche placki na skórze, jest niespokojna,więc cały czas uważam.
Ale muszę spr.z owocami, bo jem tylko jabłka i banany...
Musze isc bo sie obudzila.
potem wam napisze jak tu robie twarog :-)
rano snieg, potem deszcz a na wieczor jeszcze taka atrakcja


co za....

, a za moim M chodzi bigos , więc musze pomyslec ;-).
, przechlapane bo trzeba sie trzymac ścieśle diety i pilnowac dziecka na każdym kroku
..na szczęście w większości przypadków to mija po 3 roku życia
