reklama

mamy z norwegii

reklama
Niunia - mam czas na net bo maly spi i je, a Sandra zajmuje sie soba jak narazie jest spokoj.

Lilka - z piersiami to wskakuj pod goracy prysznic i masuj najbardziej tam gdzie cie boli to sie rozejdzie w przypadku twardych piersi i unikniesz zapalenia. Sutki to co innego, ale twarde piersi to ja przerabialam przy Sandrze. Dzisiaj tez sie obudzilam z jedna wieksza w nocy to masowalam wlasnie tam gdzie bolalo a maly ssal i widze ze lepiej, ale lece zaraz pod prysznic. Wyciskanie nic nie da, bo tylko produkuje sie wiecej, a pod prysznicem samo wyleci tyle ile trzeba a nie wiecej. Ja zauwazylam tez ze wczoraj zalozylam biustonosz chyba jednak za maly i obciska troche i to moze byc powod tego twardnienia. A co do Daniela to on spi bardzo ladnie tylko przestawiam mu dobe bo spal jak kamien w dzien, a w nocy byl aktywny. Dlatego raczki w ciagu dnia nie pomagaja w utrzymuwaniu go w miare rozbudzonym, bo spi wtedy jak kamien.

A co do spania to dziewczyny nie uwierzycie. Zniknelam wczoraj do lozeczka przed 11 maly spal i spi do teraz:szok: obudzil sie najpierw juz po godzinie na mleko a potem dopiero za 3,5 godziny, zasnal i za nastepne 3 sie obudzil. Dalam mu mleko, szybko zmienilam pieluche bo zasikal cala i dalej poszedl spac. Teraz to juz powoli wlacza mu sie czuwanie bo do piersi cos chce i mruczy sobie. Ale jak dla mnie to wielki sukces. Wszyscy sie wyspali. Sandra tez uspala sie przed telewizorem po 23 poszla spac. Jakies 15 mintu temu wszyscy podnieslismy sie z lozka:-)
 
Hejka,
No to nadrobilam czytanie i po kolei:
Zyczonka dla HAni z okazji Roczku :-D!!!!!
A co do piersi to mi sie zrobila znowu jedna wieksza od drugiej:angry: tak samo mialam z Natala i myslalamze to od nierownego karmienia, ale nie, taki urok mych cyckow ze jeden wiekszy o rozmiar od drugiego :crazy:, znowu bedzie problem z kupowaniem stanikow:angry:
Agata gratulacje przespanej NOCKI :tak::-D!!!
Nie wiem co sie stalo wczoraj Mayi ale o polnocy jak zaczela biedna plakac to nie wiedzialm co mam zrobic..to do gory zeby sie odbilo, ale nie pomoglo, pozniej wiaterki z dupci poszly i jakos zasnela o 1wszej w koncu przy piersi ale za to spala ciagiem az do 6tej :tak:...teraz lezy sobie w lozeczku i "biega":-D
A Wasze maluszki tez zaczynaja sie piersia bawic i wydaja wtedy takie fajne odglosy :-) takie slodziutkiei gruchanie :-D
A co do palenia to ja przestalam jak zaszlam z Maya i nie chce wracac do palenia bo mi normalnie smierdzi, Tomek pali i normalnie smrod jak wroci z fajki...ale nie mowie hoop, bo nigdy nie wiem jak mi pala odbije jak przestane karmic:eek:

do pozniej Mamuski ;-)
 
32kubus_puchatek_tygrysek_prosiaczek_klapouchy_pooh_bear_tapety_gify_disney_animowane.gif

Lila wszystkiego naj...naj...naj...dla Hanusi z okazji Jej świeta coby wszystkie Jej dzieciece marzenia się spełniły!!!

Lila mam nadzieje ze z ta piersia bedzie wszystko dobrze czego oczywiscie zycze!:-)i zdradz nam co szykujesz na przyjecie;-)

Aniu a Ty kiedy wracasz do Norwegii?i czy maz tez z Wami leci?
ja pewnie wroce w marcu, musze pozalatwiac w PL pare spraw!

Jesli chodzi o palenie to ja tez chyba z tym zakoncze, a to dlatego ze (nie chce zapeszac) ale wydaje mi sie ze nam sie udalo:-):-):-)wiecie o czym mowie no nie?jak dowiedzialam sie ze z Kubusiem jestem w ciazy to nie mialam z tym problemu bo z dnia na dzien po prostu mnie odrzucilo!ale faktycznie smrod mi przeszkadzal jak moj mezus wracal z papieroska!teraz tez mi zaczyna przeszkadzac wiec po co wogole palic skoro mnie to wnerwia?

u nas slonce ale przed chwila grad padal!paranoja z ta pogoda!
moj klusek mnie szokuje-sam sie dopomina zeby gruszka mu gilarze z noska wyciagnac:-)przynajmniej nie musze sie szarpac!obym nie pochwalila!

Agataka aby wiecej takich nocy i mozna powiedziec ze jestes w bajce!:-)
 
Lilka - wszystkiego najlepszego dla roczniaka:-)

Moj Danielek to narazie sobie grucha narazie i murczy. Kojarzy mi sie z takim malenkim szczeniaczkiem:-D
A wogole obudzil sie i lezal sobie tak w kolysce, nawet nie wiedzialam ze nie spi:szok: kochaniutki jest;-) zeby tylko kolki sie nie pojawily to bedzie jak w niebie:-)
 
Dziweczyny mam takie pytanko do Was jak oceniacie mozliwosc ze mozna samemu nauczyc sie norweskiego nie chodzac na zaden kurs?moze znacie jakies fajne stronki z ktorych mozna by bylo korzystac?cos tam probuje ale nie wiem czy jest wiekszy sens bo mysle ze sama nie dam rady:-(
 
ach i jeszcze jedno dziewczynki ja bede od 5 grudnia w PL i jesli ktoras by czegos potrzebowala z PL czegos co mozna wyslac paczka na poczcie to mowcie smialo!to tak mowie na zas!bo wiem ze czasem cos by sie takiego polskiego przydalo czego tu nie mozna kupic!:-)
no biad prawie gotowy i rosolek dla kluseczka tez, nawet juz odkurzone mieszkanko!:-)
 
Dziweczyny mam takie pytanko do Was jak oceniacie mozliwosc ze mozna samemu nauczyc sie norweskiego nie chodzac na zaden kurs?moze znacie jakies fajne stronki z ktorych mozna by bylo korzystac?cos tam probuje ale nie wiem czy jest wiekszy sens bo mysle ze sama nie dam rady:-(

ja nie wiem , to chyba każdego indywidualna chęc i sparawa, jeśli masz tyle w sobie zaparcia i bedziesz codziennie przysiadac do lekcji , to zazdroszczę silnej woli:laugh2:, druga rzecz jak chodzisz na kurs uczysz sie wymowy , akcentu na niektóre sylaby , bo niektóre wyrazy niby w wymowie tak samo , ale to sie wydaje nam Polakom , a tak naprawdę znaczy coś innego i wypuscisz sie na miasto i zamias TY powiesz WC:cool::rofl2:, to tez jest ważne , moim zdaniem jak mówisz i roazmawiasz w tym jężyku szybciej sie nauczysz a tak same suche wiedomości , to ciężka sprawa, druga rzecz nie wiem jak Kuba , ale Czarek nie da mi się uczyc:-D i jak jesteś w domku z dzieciakiem pod opieka tez trudno przysiąśc do książek.

Aniu a Ty kiedy wracasz do Norwegii?i czy maz tez z Wami leci?
ja pewnie wroce w marcu, musze pozalatwiac w PL pare spraw!

u nas slonce ale przed chwila grad padal!paranoja z ta pogoda!
moj klusek mnie szokuje-sam sie dopomina zeby gruszka mu gilarze z noska wyciagnac:-)przynajmniej nie musze sie szarpac!obym nie pochwalila!

Agataka aby wiecej takich nocy i mozna powiedziec ze jestes w bajce!:-)

ANIU ja wracam 1 grudnia do PL, ale z powrotem to jeszcze nie wiem , mąż dolatuje do mnie 19 grudnia.tez musze pare rzeczy zalatwic jeszcze przed świętami i w glowie siedzi mi ogromny plan. Pójde też na szczepienia odpornościowe z Cezarutkim , troche podreperujemy małgo rozrabiakę:tak:. dzisiaj znowu nie za bardzo się czuł i zostal ze mna w domku , porót gilonów i kaszlu , a potem jeszcze wymiotował , ale to jak zwykle refluks daje o sobie znac:crazy:, wiec bez żadnych rewelacji.
wielkie brawa dla dzielnego synka , zszokowałaś mnie , że sam upomina się o odciąganie gilonków:-D:laugh2:.

A ja dopiero wyszłam z kuchni , wzięłam sie za robienie kapusniaka:-p no i obowiązkowo bigosik, zobaczymy czy męzusiowi będzie smakowalo:-D.
 
Aneczko szkoda ze Wasz Czarus znow ma katarek a z tym refluksem to faktycznie nie jest zaciekawie!kurcze moze w PL cos wiecej poradza na to, mam taka nadzieje!bo szkoda dziecka bo sie strasznie meczy no i Ciebie bo Ty tez sie meczysz!
a kapusniaczek napewno bedzie mezusiowi smakowal-musi bo jak to mialoby byc inaczej!
faktycznie czasem Kubula jest tak marudny w dzien ze niewiele moge zrobic ale tez miewa dni ze zupelnie jakby dziecka nie bylo:-)i takie dni lubie najbardziej jak jest grzeczniutki:-)gorzej jak ma humory!ojej strasznie wtedy jest!ale wszystko jest do przezycia!czas na cokolwiek dla siebie mam jedynie tak naprawde wieczorkiem jak juz krasnal spi!
nie bede dopytywala jaki w glowie plan Ci siedzi bo nie wypada ale mam nadzieje ze go zrealizujesz:-);-):happy:
 
reklama
ja dzisiaj bylam na wiekszych zakupach i byla masakra:eek: musialam sobie kupic biustonosz do karmienia z drutami, bo nie popelnie tego samego bledu jak za pierwszym razem i kupuje tylko z drutami. Poza tym chwile pochodzilismy i kupilismy co trzeba, a na koniec spozywka:baffled:

Sandra sie darla i robila sceny bo chciala sama wlasnymi drogami chodzic i jesc wszystko co zobaczy...parowki itp...wiec siedziala w wozku i sie darla:wściekła/y:

mlodego trzeba bylo przebrac poszlam do takiego pokoju a tam masakra, tak kibel zasrany ze caly w gownie:angry: brzydzilam sie umyc rece tam:szok: i jeszcze maly mi sie caly obsikal przy zmianie pieluchy, musialam go przebierac calego, a przewijak tak zamonotwany ze caly czas sie uderzalam o porecz do toalety dla inwalidow, a dopiero wieksi ode mnie:crazy: maz zglosil to w informacji i niby poslali kogos od razu, ale normalnie wstyd:eek:

ogolnie czuje sie jakby czolg po mnie przejechal, a to byly tylko zakupy:szok:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry