reklama

mamy z norwegii

CEZARY jest na nutramigenie2, śmierdzi i jest okropne, dobrze , że nie zna innego smaku bo niechciałby tego mleka.najgorsze , że nasz maly też jest jak odkurzacz zje swój obiad i jescze wcina nasz , ale nie wszystko może , bo jeszcze ma refluks, więc odpadaja wszystkie przyprawione potrawy, owoce cytrusowe i pare innych , szkoda mi go , ale muszę pilnować diety, a mój mężus to czasem mu coś przemyci:-):-):-). urwanie głowy z nimi , śmieje się i mówie , ze mam dwójkę dzieci:tak:
 
reklama
CZEŚĆ DZIEWCZYNY, jutro wyjeżdżam do PL, jadziemy samochodem to troche kilometrów przed nami, słyszalam , że warunki drogowe są złe to trzymajcie kciuki za nas, w gdyni dopiero zjedziemy z promu w niedziele o 19 i juz w domku:-):-):-).

pozdrawiam, mam nadzieję , że będę miała neta to się odezwę....
 
Jedziemy na 7 dni, te autko zawieźć i będzie z głowy, a jedziemy tak :bergren-oslo-karlskrona-gdynia masakra.....


gdzie twój suwaczek KASIU?
 
a tutaj! :-)



a ja sie od wczoraj zle czuje.. tak psyhicznie.. a od paru dni wogole zmeczona bardziej jestem.. takå zwieszke mam, siedze w domu, haftuje obrus, slucham muzyczki i normalne zaliczam dolinki.. nie moge sie za bardzo odnalezc.. w miejscu i w swojej glowie.. coz.. mam tylko nadzieje ze nie powracajå mi stany jak z poczåtku ciazy.....
 
oj:-(nie zaliczaj tych dolinek , nie smuć się przecież z dzidzią wszystko dobrze , a wiesz , że on też to wszystko czuje, więc uśmiech na twarzy, brzuchol rośnie masz faceta przy sobie , nie jesteś sama, no co ty Kasieńko Mordeńko:-D
 
spoko,spoko.. shizofrenicy i przerosnieci punkowcy juz tak majå...:-D:-D to przejdzie - predzej czy pozniej..na chwile - dluzszå lub krotsza..:-D ale dziekuje Ci bardzo za Twoje cieple slowa!! - slodka jestes..:-)

ale tak na powaznie.. brzuchol wciaz mnie napierdziela, w pracy mlyn sie zaczål i coraz ciezej, Jorgeir tez ma duzo na glowie (dzisiaj wroci bardzo pozno, nawet nie wiem o ktorej dokladnie i tak caly weekend), przez to troche zestresowany chodzi i nam sie wzajemnie udziela.. pozatym pogoda marna.. nie zebym tak calkowicie do swiata byla nastawiona na "nie" ale ciezkie te ostatnie dni.. i do tego jeszcze czekolady i innych slodkich syfow wpierdzielam w takich ilosciach.. normalnie jak uzalezniona. obiecuje sobie ze odpuszcze pare dni, po czym po pracy wpadam do domu i pierwsze co!!? i wyrzuty mam straszliwe... jeszcze sobie/Nam jakiejs biedy przez wlasn glupote narobie.. jak wyrodna Matka sie czuje...:zawstydzona/y:
..
 
hola hola nie żałuj sobie , czekolada uszczęśliwia:-):-):-)
lepsze to niż hamburgery, ja dzisiaj zjadłam dwa podwójne z MC ŚMIETNIKA:zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y:
 
reklama
..:-)..
ja to przynajmniej tyle dobrze ze na tym "wygwizdowie" nie wiele fast food`ow jest.. a od shake`a i goråcego ciasteczka dzieli 220 kilosow bo bym chyba tez conajmniej z 1 raz w tygodniu u wesolego Clowna goscila..:-p
jedyne co to pizza - od czasu do czasu i to tez nie taka mrozona tylko z Naszej biznesowej restayracji, wiec pocieszam sie ze z normalnych produktow zrobiona i ze wiem co jem..
jeszcze raz dzieki za dobre slowa.. naprawde troche pocieszajå.. ;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry